11 najlepszych książek do plecaka - co zabrać na wakacje?

8:27:00 PM

Osobiście nie jestem wielką fanką "lekkich" książek, na ogół szkoda mi czasu na czytanie lektur które nie pozostawią po sobie śladów czy nie staną się inspiracją do dużych zmian w moim życiu.


Jest jednak taki cudowny okres i są także takie książki, do których wracam i których czytanie sprawia mi dużą przyjemność, mimo, że nie poruszają kwestii stricte egzystencjalnych czy nie stanowią głębszego stadium ludzkiej psychiki, bo czasami po prostu chcemy się zrelaksować i miło spędzić czas. Cięższe książki pozostawiam sobie na późną zimę, kiedy pogoda za oknem krzyczy do mnie "nikt nie mówił że zycie jest sprawiedliwe" - z resztą przyznam, nie byłabym w stanie czytać książki o Katyniu czy Holocauście wygrzewając się na plaży.

Lista którą Wam prezentuje zawiera mój subiektywny wybór książek. Książek w moim odczuciu pięknych, dobrych i optymistycznych lub z nutką przygody i podróżą w tle :)  Lato to jedyna pora roku, kiedy chętnie sięgam po, no, może romanse to za dużo powiedziane, ale po prostu książki o miłości. Jestem bardzo ciekawa jakie książki wy byście zaproponowali na wyjazd :)



1. Zaklęci w czasie - trochę przygoda, trochę romans. Fantastyczna książka i ekranizjacja - polecam więc najpierw przeczytać, potem obejrzeć - wzruszająca lektura choć nie tak mocno jak następna..



2. Pamiętnik - Nicholas Sparks - z pewnością znany Wam film z Ryanem Goslingiem - książka - w swojej kategorii z pewnością zajmuje jedno z pierwszych miejsc. Ja ryczałam na niej kilkakrotnie, ale jak już mówiłam bardzo łatwo się na literaturze wzruszam, z resztą, kto czytał Sparksa ten wie o co chodzi.

3. Asfaltowy saloon - pierwsza w zestawieniu książka podróżnicza - Waldemar Łysiak, wypożyczony grzmot w roli auta i Stany w roli głównej. Sposób pisania Łysiaka o historii jest kompletnie nie do podrobienia, przejmujący i od książki szczególnie podczas podróży trudno się oderwać ;)



4. Krótka historia prawie wszystkiego czyli Bill Bryson i fenomenalny sposób pisania o nauce i historii Ziemi oraz człowieka, genialne metafory - w końcu można czytać o historii i geografii z zapartym tchem - zdecydowanie polecam szczególnie jeśli prócz przyjemniej lektury coś chcemy z książki wynieść nawet tylko po to by zaskoczyć czym podczas rozmowy ;) 



A tak zupełnie szczerze, większość z Was może pomyśleć: "Wakacje kobito, zero nauki! A ty nam tu już drugą książkę w tych klimatach dajesz" ale są ludzie, którzy z taką pasją wykładają nam swoją wiedzę, że jest ona po prostu zaraźliwa.

5. Achaja - Ziemiańskiego - moja absutnie ukochana książka o wojowniczej i diabelsko inteligentnej księżniczce, która w wyniku intrygi młodszej od siebie macochy ląduje w wojsku. Książka fenomenalna, czyta się raz-dwa, cud miód ulubiona polska książka fantasy.

6. 100 lat samotności Marqueza - fascynująca opowieść przenosząca w dziwną krainę rodu Buendia. Mnogość wątków i postaci z magią i kazirodztwem w tle daje nam koktajl, ktory pozwoli oderwać się choć na chwilę od codzienności - szczególnie tej deszczowej :))



7. List w butelce - kolejna, tym razem bardzo spokojna powieść Sparksa o miłości, którą można znaleźć w butelce :) dziennikarka znajduje na plaży właśnie tak odkryty list - wzrusza on ją do tego stopnia, że próbuje odnaleźć jego autora - zgrabnie napisana powieść, taka która spokojnie można zabrać na plażę :) 



8. Cień - Cody McFadyen-  tym zatem triller i kryminał w jednym, bardzo mocna - dla wielbicieli Dextera i wszelkich Pił, ale bardzo fajnie napisana, świetna narracja i nawet po tych kilku latach czuję dreszcz przerażenie kiedy usłyszę pewną piosenkę w radio :)

9. Romans Wszech czasów i Lesio - i tutaj ukłon w stronę wielbicielek kryminałów z nutką naparwdę dobrego poczucia humoru. Moje ulubione dwie książki naszej rodzimej Agaty Christie - Joanny Chmielewskiej. Naprawdę śmieszne z naparwdę swietnie poprowadzoną intrygą, bardzo polecam :)



10. Saga - Pieśń Lodu i Ognia G. Martin czyli po prostu Gra o tron i spółka, seria której mam nadzieję nie muszę przedstawiać. Poplątana sieć intryg, rozbudowane do głębi postacie, bohaterowie ginący jak muchy (autor nie szczędzi groteskowych śmierci bohaterom nawet, zdawałoby się pierwszoplanowym) ludzie których się w jednym tomie nienawidzi a w kolejnym wydają się kompletnie rozgrzeszeni ze swych działań. Po prostu Martin. Nie bać się, że grube - czytać!


Sprawdź też

2 komentarze

  1. Super jest ta ksiazka Brysona czytałam rok temu - świetna!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja polecam książki J.L.Wiśniewskiego :)
    szczególnie "Bikini" oraz "Miłość i inne dysonanse".

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...