Mini Haul włosowy i początek MWH

2:27:00 PM

Moja wielka przygoda z codzienną pielęgnacją włosów zaczęła się od momentu ich ścięcia. Decyzja choć nie była nieprzemyślana, bo z zamiarem takim chodziłam kilka miesięcy - była fatalna - czuję się w tych włosach bardzo niekobieco i pokreślają każdy defekt bardziej lub mniej przeze mnie wyimaginowany. Od kwietnia tego roku jestem posiadaczką boba, który bardzo powoli przeistacza się we włosy do ramion i od tego miesiąca zażywałam także tabletki z drożdzami. Od maja przez prawie 1,5 miesiąca używałam wcierki Kaminimoto a teraz używam osławionego Jantaru. Olejuję raz na kilka dni oliwą z oliwek ale wciąż poszukuję.



Ogrom Waszej wiedzy jaki zalał mnie z blogów, w szczególności ogromny ukłon w stronę Anwen, sprawił, że zaczęłam powoli wchodzić w świat włosomaniaczek. Tak naprawdę z decyzji ścięcia ponad 30 cm włosów cieszę się z jednego powodu - były w beznadziejnej kondycji. Ciąża, karmienie piersią, chroniczne zmęczenie i niedospanie spowodowały wypadanie włosów dosłownie garściami - aż bałam się myć włosy. Ze strachu zrobiłam sobie nawet badania, bo ilość włosów na poduszce czy nawet na podłodze była zatrważająca. I wtedy właśnie zamówiłam Kaminomoto, którego recenzję z 1,5 miesiąca użytkowania niedługo wstawię, choć zapewne bardzo dobrze znacie ten azjatycki specyfik. To właśnie dzięki niemu udało mi się wzmocnić włosy z przodu jak widać na zdjęciu tam, gdzie masaż był mocniejszy włosy rosną szybciej niż pozostałe :)


Dlatego też bardzo was proszę o wszelkie rady i polecanki. Moje włosy są farbowane (ostatni raz dwa miesiące temu i mam nadzieję, że w ogóle ostatni raz) naturalnie ciemnobrązowe z tendencją do przetłuszczania się. Staram się bardzo o nie teraz dbać, nie są cienkie ani rozdwojone, za to słabe i przyklapnięte bez blasku i życia. Rzeczywiscie udało mi się zatrzymać ich wypadanie a i skóra głowy wygląda zdrowo. Oto moje małe łupy - prócz herbaty z pokrzywy i kozieradki.



Jeśli macie jakieś doświadczenia z tymi specyfikami proszę o wszelkie rady i polecanki :) mam też nadzieję, że uda mi się zrobić jakieś zdjęcia aby możliwe było ich jak najlepsze porównanie za miesiąc i dwa. Wspaniałe słońce więc życzę bezpiecznego wypoczynku :) dobrego dnia!


Sprawdź też

4 komentarze

  1. Witaj, ja stosuje na swoje włosy różnego rodzaju płukanki...np.z.pokrzywy...natomiast jeśli chodzi o olejowanie to polecam Vatikę:), jak dla mnie wspaniała. Kiedyś używałam Biosilk...ale zauważyłam, że..bardzo mi wysusza końcówki, czego nie robi vatika. Mleczko kokosowe też sobie chwalą na włosy. Ja jeszcze polubiłam czosnek..w żelowych tabletkach, który spowodował, że włosy stały się bardziej błyszczące:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już z trzeciego źródła słyszę pochwały Vatiki, spróbuję dziś poszukać online, dzięki za przypomnienie!

      Usuń
    2. Ja osobiście jestem zadowolona, fajna konsystencja i zapach. Myślę, że jak dostaniesz to będziesz zadowolona, a w sieci bez problemu zakupisz.Pozdrawiam:)_

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...