Poszewka patchworkowa I

11:40:00 PM

To moja pierwsza poduszka szyta metodą patchworku, około dwóch lat temu. Jako że jeszcze wtedy nie posiadałam własnej maszyny do szycia wszystko musiałam przeszyć ręcznie - a miejscami dwa razy. Z kartonów wycięłam sobie kwadrat a obszycia brzeżne dopasowałam do wielkości poduszki.


Nie jest to może najpiękniejsza i najlepiej wykonana poduszka - ale przeszła bez szwanku wiele prań i jest dla mnie ceną pamiątką pierwszych doświadczeń z szyciem bardziej skomplikowanych poszewki niźli tych uszytych z jednego kawałka materiału. Całe szczęście jej zdjecia zachowały mi się na dawno już zapomnianym blogu i mogę pokazać jak wyglądała tuż po przygotowaniu. Widać oczywiście każdy błąd jak na dłoni - ale sentyment jaki do niej mam sprawia, że nawet błędy te pokochałam.




W przyszłym tygodniu zacznę drugie przygotowania (gdyż projekt mam już na szczęście za sobą) do mojej narzutki - co prawda jeszcze nigdy nie widziałam ale jestem pewna, że nie ja pierwsza wpadłam na taki patchwork, tak czy siak, zobaczycie za tydzień, ja już się nie mogę doczekać! Wrzucam jeszcze zdjęcie klocuszków, które szyłam w ciąży dla Szkraba - zdjecie też pochodzi z nieistniejącego już bloga :) Dobrej Niedzieli! :)))





Sprawdź też

4 komentarze

  1. Fantastyczna i kolorowa.Podobają mi się szyte rzeczy, masz talent. Świetna praca!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna :) Jestem zauroczona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Wam dziękuję :) kończę szyć narzutę patchworkową dla synka i z tego jestem naprawdę dumna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...