Co warto zobaczyć w Lizbonie cz.I - Ogród Zoologiczny

7:30:00 PM

Witajcie, dzisiaj i w ciagu następnych kilku tygodni o Portugalii i Lizbonie - jednym z moich najukochańszych miast w tej części Europy. Chyba nigdy do końca nie będę mogła powiedzieć, że znam ją bardzo dobrze - zaskakuje mnie przy każdej wizycie, a tym razem, po raz pierwszy w życiu byłam w lizbońskim Zoo.


Jak tu trafić? Nie ma nic prostszego - stacja metra nosi nazwę Jardim Zoologico i wejście do Zoo znajduje się dokładnie przy wyjściu z metra więc dojazd jest bardzo dobry. Co niestety zaskoczyło mnie bardzo nieprzyjemne na samym wejściu to cena biletu - osoba dorosła 18€ - dzieci do lat 3 za darmo, starsze prawie tyle co dorosły. Czy warto więc? 


Kolejka była drugą ale i ostanią rzeczą, która popsuła mi humor tego dnia - ponad 100 osób przy każdej z 3 otwartych kas! Na szczęście w ciągu pól godziny już byliśmy w środku. Pierwsze wrażenie - niesamowita harmonia kwiatów, drzew, krzewów i budynków. W żadnym innym zoo nie widziałam tylu wodospadów, stylizowanych na stare i zdrewniałe korzenie drzew oplatających budynki, ławki przyozdobione azulejos, fontanny - po prostu przepięknie!


Pierwszą atrakcją na którą można się wybrać podczas pobytu to pokaz z delfinami i fokami. Prowadząca miała genialne poczucie humoru a zdolności wszystkich uczestniczących w pokazie - pozazdrościć! Pokaz był w ramach biletu - ponad 40 minut przy naparwdę świetnej (choć trochę zbyt głośnej) muzyce takich zespołów jak Coldplay, kilka naprawdę wzruszających kawałków kiedy wybrane dzieci mogły dotykać delfinów, i foki tańczące do Gangham Style.. :D zawsze trochę się denerwuje w takich momentach - mam bardzo mieszane uczucia kiedy widzę tresowane zwierzęta, ale pokaz prowadziły bardzo baaaardzo młode osoby widać niesamowicie zżyte ze zwierzętami.


Kolejnym plusem dającym przewagę np. z Zoo warszawskim jest to, iż zwierzęta są naparwdę blisko. Nie miałam ani możliwości zrobić sobie samej zdjęcia ale pierwszy raz w życiu polizała mnie po rece żyrafa! Flamingi także były w odległości zaledwie kilku metrów, nie mówiąc już o tym, że można było dotykać wielu zwierząt trzymanych przez opiekunów - od ptaków po gady :)


W ciągu dnia jest kilkanaście atrakcji, które rozmieszczone są w całym zoo, karmienie zwierząt, pokaz ptaków latających nad naszymi głowami - a dokładnie kilkanaście centymetrów nad nimi jak np. ogromny sęp ze zdjęcia poniżej, pokaz gadów, farma ze zwierzętami domowymi i wieeele innych. Po zoo można się teże wybrać na przejażdżkę kolejką zwykłą albo wagonikami umieszczonymi nad drzewami jak na Kasprowy :) 




Ogólne wrażenia - naprawdę przepiękne, przepiękne miejsce - odstrasza cena, trochę duża ilość zwiedzających - ale nie czepiajmy się w końcu są wakacje :) dzisiaj temperatura dochodziła do 37 stopni więc.. :) koniec końców - raz w życiu warto! A w następnym poście o lizbońskim... Metrze :)

Dobrego Dnia! :)


Sprawdź też

3 komentarze

  1. Przepiękna wycieczka, cudne zdjęcia.....Dzięki Tobie i ja mogłam przez chwilę być w tym wspaniałym zoo....:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Kochana dziekuje za przemily komentarz! :)

      Usuń
  2. Byłam tam raz z dzieciakami - rzeczywiscie wstęp bardzo drogi, ale dla samych delfinów warto :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...