Haftowane zwierzaki, nowe woski YC i kilka minirecenzji wosków

7:48:00 PM

Dzisiaj całkiem pracowity dzień pod względem postowym, chciałabym jeszcze przed wyjazdem zaktualizować trochę mój krzyżykowy zwierzyniec! Niestety zabrakło mi nici i muszę zostawić szopa niedokończonego, w międzyczasie dołączył do niej lisek i powoli, powoli mała sarenka. Bardzo podobają mi się te zwierzaczkowe hafty, są fajne i do ramki na prezent i z wypełniaczem i zawieszką jako miła ozdoba i zabawka do pokoju dziecięcego.



Jak obiecałam już jakiś czas temu, pokazuje Wam nowe woski od Yankee. Są one droższe od tych zwykłych o 50 centów, nie mają typowej dla dotychczasowych skłonności do kruszenia - są dużo twardsze. Pierwszym moim wypróbowywanym jest wosk zapewne dobrze Wam znany - Home Sweet Home :)


Na pierwszy rzut oka widać, że także składa się z maleńkich drobinek - gramatura to 22g. Ale dlaczego tak właściwie zostały one wprowadzone? Zapewne firma zapewne przez lata zalewana komentarzami klientów na temat trudności w odklejaniu wosków postanowiła stworzyć taki, który do kominków przylepiać się nie będzie. Same na pewno przez lata wybrałyście już swój najlepszy sposób na to - czy to lekkie podgrzanie, używanie muffinek czy też kilkanaście minut w zamrażalniku - jednak zapewne każda wolałaby zaoszczędzić sobie z tym kłopotu. Czy więc rzeczywiscie nowe woski są tak bezproblemowe pod tym względem?


Cóż, wydaje się, że firma rzeczywiście świetnie z tym sobie poradziła. Jeżeli kiedyś paliłyście w kominkach samplery czy odlewane ze świecy woski wiecie, że czasami po wystygnięciu w kominku tworzy się wokół nich taka tłuściutka warstewka - to właśnie to rozwiązanie zastosowano w nowych woskach. Masa odchodzi bardzo łatwo, nie jest tym "tłuszczykiem" oblepiona, ale pozwala na swobodne usunięcie. Jestem ciekawa czy ich dostępność w Polsce przełoży się rzeczywiście na ich dużą popularność czy zostaniemy przy starych nawykach? :)


Home Sweet Home

Przez lata przekonana o tym, iż zapach cynamonu jest dla mnie jednym z tych fajniejszych i przyjemniejszych, byłam całkiem zaskoczona kiedy to praktycznie żaden zapach zawierający cynamon w świecach nie był dla mnie naprawdę dobry. Odrzucałam zarówno te o zapachu grzanego wina jak i szarlotki, a czysty cynamon był już ponad moje siły. Gdybym więc wiedziała, że Home Sweet Home to zapach cynamonowy, zostałby zapewne na sklepowej półce. A jednak do mnie trafił i..


Jeśli szukacie naprawdę ładnego, miłego zapachu, który kojarzy się z domem, trochę kominkiem, ale zdecydowanie takim niewymuszonym ciepłem - dobrze trafiliście. Dla mnie to bardzo ładny zapach z wyczuwalną nutą liści herbaty - nie jest to jednak zapach dla mnie, cynamon wciąż gra tu pierwsze skrzypce zapach ten jednak jest idealny na sezon jesienno-zimowy :) doczekał się także edycji świątecznej.

Ocena: 3+/5
Pomieszczenie: każde
Testowana forma: wosk ze świecy
Moc: średnio mocny
Kategoria: Food and Spice

Aloe Vera

Byłam zarówno sceptyczna jak i niezwykle zaciekawiona tym zapachem. Niespecjalnie przepadam z naturalnym zapachem Aloe Vera - kojarzy mi się z maściami i lekarstwami ;) byłam jednak ciekawa jak poradziła sobie z tym zapachem ekipa z YC. Testowałam kawałek wosku odlanego z dużej świecy i palonego w kominku :)


Przez pierwsze piętnaście minut byłam nawet zaskoczona - to świeży, ale ładny zapach roślinny, bez sztucznych czy fałszywych nut - co prawda nie zdecydowałabym się na świecę - wyczuwałam lekko mydlaną nutę ale wydawało mi się, że niesłusznie został przeze mnie skreślony. Po 20 minutach jednak przestał pachnieć, po 40 zaś nie czuć go było nawet w pobliżu kominka, a nawet wsadzając do niego nos. 


Ocena: 2/5
Pomieszczenie: żadne/każde - mała różnica
Testowana forma: wosk ze świecy
Moc: moc? :haha:
Kategoria: Fresh 




Sprawdź też

2 komentarze

  1. calkiem fajnie wygladaja te woski, jak male sloiczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Home Sweet Home to jeden z ulubieńców, czasem cynamon jest dla mnie za mocny i przytłacza (np. Cinnamon Stick), ale w tym wypadku to taki trochę cynamon ze świeżo upieczonego ciasta, bardzo domowy i przyjemny zapach, i też czuję w nim odrobinę herbaty...W ogóle to Yankee powinni wpaść na jakiś typowo herbaciany zapach, coś jeszcze oprócz Camomile Tea :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...