Słodki listopad - Whoopie Pie, Pumkin Pie i Vanilla Cookie

10:58:00 PM

Trochę przewrotnie, bo i jesień jest dla mnie porą paradoksalnych przemian, słodko pachnącej kuchni i sięgania po perfumy bardziej melancholijne, niejednoznaczne. Jesień lubię jeszcze z jednego powodu - pomaga mi przygotować mieszkanie, aby do czasu zimy było najprzytulniejszych miejscem na ziemi - gałązki jarzębiny, jesienne liście, zapach zupy z dyni..



Jest coś lepszego niż miękki, delikatny koc, najlepsza herbata, która cierpliwie wyczekiwała pierwszych wiatrów, mrozów, delikatnie sącząca się z głośników muzyka - na tyle smutna by zastanawiać, na tyle radosna by ukradkiem przypominać to, co najpiękniejsze? Ach, dziś może i sentymentalnie z lekka, ale mam kilka takich piosenek, które słucham tylko o tej porze roku..



Macie słoje ukochane kawałki, które kojarzą Wam się z opadającymi liśćmi, tesknotą za słodyczą, miłością? Rzadko słucham jazzu, ale kiedy powoli wchodzimy w nastrój jesienno-zimowy, ta nieuchwytna nostalgia, czasem czyjś głos przypomina mi o tej muzyce, która głęboko między półkami płyt czeka na swój słodki listopad. Z małych polecanek, całkiem stary już film, który nie zawsze oglądam chętnie (tak, to taki na którym się zazwyczaj smarka mężowi w rękaw) ale nigdy też nie żałuję poświęconego mu czasu.. z resztą to TEN film w którym Keano khm, nie, nie będę zdradzać ;)


"Słodki listopad"






Ale o słodkościach dziś miała być mowa, więc zapraszam na trzy recenzje - czekoladowego Whoopie ciasteczek - Vanilla Cookie (nie mylić z Vanilla Cupcakes ;) ten pierwszy skradł, choć nie od razu moje serce, ten drugi zaś jest tak nieosiągalny, że zastanawiam się czy jest sens się zakochiwać, miłość platoniczna byłaby tu jednak oparta tylko na tym jednym jedynym wosku ;) Trzecia recenzja to charakterystyczne (i przeze mnie ukochane) dla jesieni warzowo - DYNIA! Ale zaczynamy od..


Whoopie Pie




Była świeca Chocolate Layer Cake, była i Chocolate Truffle (której recenzja w przyszłym tygodniu), były i Chocolate Donuts z serii Simply Home dla YC i był też zapach Chocolate Chip Cookie - czekolad w zestawieniu zapachów były całkiem dużo, ale dla mnie najbardziej czekoladowa, a raczej najukochańsza forma czekolady jest właśnie w tym zapachu - Whoopie Pie :)



Jakiś czas temu testowałam go w wosku - oj, zdecydowanie nie uwiódł i miłości nie było - nie wydawał się brzydki, po prostu był zwyklakiem, trochę zbyt słodkim a wanilia nadawała mu dziwnego aromatu ani to alkoholowego, ani eh... recenzji wosk też nie miał genialnych, Wszystko co mnie zachwyca pachniało np. spalonym ciastem. I tak by się zapewne moja przygoda z Whoopie skończyła, gdyby nie.. prezent-niespodzianka, czyli mała świeca.



Przyznam, że cudem udało mi się ścignąć duży słój i czekam zacierając ręce z uciechy - ale jaki jest Whoopie? To mokre, bardzo mocno czekoladowe ciasto, robione na topionej gorzkiej czekoladzie - wypisz, wymaluj mój przepis na Czekoladowiec. Zapachowi dodatkowej słodyczy nadaje bardzo słodki krem waniliowy - zapach, który na pewno znacie z ciasteczek Oreo, ogromnie słodkie i nie do końca gładkie, kiedy na końcu języka czyjemu rozpływające się w ustach grudki.... mniam, mniaaaam



Ocena: 5/5
Pomieszczenie: salon, kuchnia, sypialnia
Kategoria: Food and Spice
Testowana forma: mała świeca
Moc: mocna w stronę średniej
Może się spodobać: wielbicielkom słodkości wszelakiej

Vanilla Cookie


Wosk zapaliłam w sypialni całkowicie o nim zapominając i zabrałam się do przygotowywania kolacji. Całkowicie o tym fakcie zapominając zaczęłam się po chwili zastanawiać czy dzisiaj piekłam ciastka czy to te wczorajsze tak mocno pachną.. Rozglądałam się trochę zdezorientowana po kuchni aż przypomniałam sobie o tej maleńkiej cząsteczce wrzuconej do kominka..




Zapach, mimo, iż roznosi się praktycznie po całym domu nie jest przytłaczający i nawet po dwóch godzinach nie męczy tak, jak po słodyczy można by się spodziewać. To zapach delikatnych ciasteczek maślanych z wanilią, bardziej maślanych niż waniliowych jednak, bardzo łagodny i uspakajający wręcz, spokojnie mogłabym go nazwać subtelnym. Nie jest to zapach gorących ciastek tylko tych już lekko mokrych kilkudniową wilgocią, bardzo fajny :)



Wosk w starej wersji - Źródło


Ocena: 4+/5
Pomieszczenie: salon, kuchnia, sypialnia
Kategoria: Food and Spice
Testowana forma: wosk
Moc: wydaje się średnia ale czuć dobrze w drugim pokoju ;)
Może się spodobać: wielbicielkom słodkości wszelakiej 

Pumkin Pie




Och, słodziak ogromny - powiedzałabym wybitny, mimo iż dynia gra tutaj pierwsze skrzypce. dla mnie delikatnie karmelowy, jakby w stronę Vanilla Caramel. Ze wszystkich dzisiejszych słodkości najbardziej jesienny i otulający, czuję w nim nutkę cynamonu i bardzo delikatnie - przypraw korzennych. Moja koleżanka od razu powiedziała " Jak wyjęte prosto z piekarnika!" - bardzo kremowy i delikatna jak mus, jednocześnie bardzo intensywny. 





Ocena: 4-/5
Pomieszczenie: salon, kuchnia,
Kategoria: Food and Spice
Testowana forma: mała świeca
Moc: średnia w stronę mocnej
Może się spodobać: wielbicielkom słodkości wszelakiej, jak cały dzisiejszy post ;)


Dobranoc Kochane! :) i Słodkiego listopada Wam życzę :)

Sprawdź też

21 komentarze

  1. Kocham Kocham słodycze! A Whoopie mam wosk, nierozpakowany jeszcze jutro biorę do pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja unikam słodyczy w Woskach YC, robię się głodna po nich ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak pysznie opisałaś ten słój ciasteczkowy że chciałoby się po niego lecieć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się pytam - czemu nie ma tych wosków w Polsce? ;) Albo są a ja ( niedoinformowana ) nie wiem o tym :)

    Uwielbiam ciasteczkowe zapachy, więc możliwe, że te woski / świece również przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pumpkin Pie zdobyłam cudem w formie wosku i uwielbiam - pachnie jak takie kremowo-maślane ciasto na kruchym spodzie i z kruszonką...Z odrobiną przypraw korzennych. Genialny aromat i w dodatku bardzo trwały i intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  6. żadnego z tych wosków niestety nie miałam , ale ten czekoladowy mnie najbardziej kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafiłam na blogowy raj z YC :3
    Zamówiłam właśnie u koleżanki whoopie pie oraz pumpkin pie i jeszcze kilka innych, mam nadzieję, że mi się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam YC <3 ciekawa jestem bardzo tych wosków

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, zgadzam się - blogowy raj Yankee Candle. I dobrze, miło się Ciebie czyta :)
    Ale dlaczego dawno nie nakarmiłaś bloga nowym postem? Aż tęskno... ;)

    http://www.plomienktorypachnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety długą przerwę miałam - na szczęście już wróciłam :))) Też mi tęskno było ^^

      Usuń
  10. Mmm same słodkości u Ciebie :) a zdjęcia genialne z czekolada !!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z przyjemnością przygarnęłabym wosk czekoladowy :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Co z Tobą? Znikłaś gdzieś... Mam nadzieję, że wszystko OK. Wracaj szybko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemy zdrowotne niestety - na szczęście już w porządku :))))

      Usuń
  13. Pumpkin Pie to mój ulubiony zapach, mam ponad 6 wosków i zawsze jak widzę duży tumbler na promocji, to kupuje. Słodki, otulający zapach z lekką domieszką przypraw.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...