Ole Henriksen - pierwsze spotkanie z marką

7:48:00 PM

Witajcie niedzielnie!

Dzisiaj będzie trochę o moim małym eksperymencie z marką o której słyszałam dobrze, ale bardzo mało. W polskiej blogosferze jest niestety bardzo niewiele recenzji kosmetyków Ole Henriksena - nie wiem, czy to dlatego, że jest to marka stosunkowo droga - czy też po prostu mało popularna, gdyż ich produkty można nabyć tylko online i cóż, z dość niepewnych źródeł.


Z okazji świąt Bożego Narodzenia postanowiłam sprawić sobie prezent, który bardzo baaaardzo długo do mnie wędrował - dotarł dopiero pod koniec lutego. Zestaw firmy, której cóż, nie znałam zupełnie - był dosyć ryzykowny ale zestaw miniaturek aż jego 9 produktów za niecałe 150zł w końcu mnie skusił. A i tak tyle się wahałam i zastanawiałam czy wydawanie takiej kwoty za zupełnie nieznane mi produkty w ogóle ma sens, do czasu kiedy sprawdziłam ile kosztują poszczególne produkty - gdybym teraz chciała kupić sobie taki sam zestaw kosztowałby mnie conajmniej dwa razy więcej.


Pierwszą rzecz która mnie zaskoczyła to to, iż na produktach nie ma składów - gdybym nieopatrznie wyrzuciła pudełko zapewne musiałabym przeszukiwać internet w ich poszukiwaniu. Zestaw który zakupiłam nazywa sie Ole Henriksen O La La From Head to Toe - czyli po prostu od stóp do głów (na zdjęciu wyżej).

Przeraziłam się trochę oglądając ceny produktów pełnowartościowych, aż trochę bojąc się, aby mi się zbyt wiele rzeczy nie spodobało - mój portfel ciężko znosi takie miłości ;) w skład zestawu wchodzi:

- 0.5 oz Truth Serum™ Collagen Booster
- 1.5 oz African Red Tea Foaming Cleanser™ - >pełna recenzja<

- 0.5 oz Truth is in the Eyes™ - > pełna recenzja<
- 10 x Truth to Go™ Wipes
- 0.5 oz Sheer Transformation™
- 0.5 oz Invigorating Night Gel™
- Power Peel™
- 6 oz Rubb n' Buff Salt Scrub - >pełna recenzja<
- 0.25 oz Ultimate Lift™ Eye Gel - >pełna recenzja<




Czyli na "nasze":
1. Serum kolagenowe do twarzy - 15ml
2. Pianka do mycia twarzy z afrykańską czerwoną herbatą - 45ml
3. Koncentrat peelingujący? pod oczy - 15ml
4. Chusteczki do oczyszczania twarzy - 10sztuk
5. Lekki nawilżający krem na dzień - 15ml
6. Nawilżający krem-żel na noc o właściwościach przeciwstarzeniowych - 15ml
7. Zestaw maseczek peelingująco-oczyszczająca-kojących
    "Domowa mikrodermabrazja" - 2 zestawy ( 6 maseczek - po 3 na każde użycie)
8. Scrub do ciała - limitowana edycja - 170gram
9. Żel pod oczy - 7ml


Jako, że wprowadzenie wszystkich produktów na raz nie byłoby ani zbyt mądrym pomysłem ani tym bardziej nie byłoby zupełnie miarodajne, dlatego marzec rozpoczęłam od wprowadzenia do mojej codziennej pielęgnacji pianki do oczyszczania twarzy - którą stosuje od ponad dwóch tygodni - po olejku do demakijażu wieczorem oraz do przemycia twarzy rano. Raz, dwa razy w tygodniu używam także scrubu do ciała oraz codziennie wieczorem żelu pod oczy. Powoli mam zamiar wprowadzać także krem na noc oraz inne produkty pod oczy z firmy. Jeden zestaw maseczek do domowej mikrodermabrazji już wykorzystałam i cóż, z całą pewnością będzie o czym pisać! :) Zapraszam jutro na Kosmetyczne wędrówki po Azji!

Sprawdź też

11 komentarze

  1. O la la, ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej marce, ale ciekawie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę te produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koleżanka mieszkająca w Skandynawii bardzo zachwalała.. czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszała nigdy o tej marce. Za same miniaturki 150 zł to rzeczywiście nie jest tanio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z drugiej strony to cena pojedynczego kremu, wiec.. ;)

      Usuń
  6. Dużo dobrego słyszałam o tej firmie, ale nie miałam okazji wypróbować żadnego ich produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! niestety fatalnie u nas z dostępnością :(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...