Róż ombre MAC Proenza Schouler - Ocean City

3:34:00 PM

Różem ombre MAC z limitowanej kolekcji Proenza stał się tematem wielu gorących dyskusji
w środowisku blogerskim nie ze względu na swoją urodę czy opakowanie a.. dostępność.
A raczej jej brak. Sama przez około 3 tygodnie dzwoniłam prawie codziennie
do jednego z warszawskich salonów - moja cierpliwość ( a raczej natręctwo ) zostały
w końcu wynagrodzone. Kilka dni temu pojawiły się tylko w warszawskich salonach MAC w ilości tak małej, że nawet nie wystawiano ich na półki.



Szczerze mówiąc, to był jedyny produkt z tej kolekcji, który tak zawrócił mi w głowie. Zazwyczaj nie szaleję za limitkami ale tym razem, gdy tylko usłyszałam "ombre" wiedziałam, że
będę za nim biegać. Nie obyło się bez małych rozczarowań, ale na dobrą sprawę
mogę przyczepić się tylko do tego, że lustrzane pudełko brudzi się po prostu
permanentnie przy każdym użyciu.



Dużą niespodzianką okazało się też dla mnie to, że opakowanie wcale nie jest tak kiczowate, jak 
przez chwilę uważałam. Jak to powiedziała Krzykla świeci się jak żuczek i wygląda po prostu pięknie. W kolekcji dostępne były dwa warianty kolorystyczne: posiadany przeze mnie Ocean City oraz typowo różowy Sunset Beach.



Kolor można stopniować - zupełnie się nie osypuje chociaż lepiej używać twardszego 
pędzla do aplikacji. Ja sama używam najzwyklejszego - dzięki temu mogę 
łatwiej stopniować intensywność.  Zaczęłam stosować go także jako bronzer - przy mojej 
bladej cerze wygląda baaardzo naturalnie. Sam róż także jest przepiękny - dobrze się 
rozciera i ładnie wtapia.  Cena 30$ lub 125zł za 14 gram.



I mały gratis, ja zwykle na moich zdjęciach efekt jest bardzo mało widoczny -  postanowiłam
więc użyć go do makijażu oka - aplikacja jest trochę cięższa ale i ten efekt spełnił moje oczekiwania (zdjęcie bez przeróbki, usta bez szminki) 


Zapraszam Was też serdecznie na mój nowy profil facebookowy
 - w końcu się zdecydowałam - i jak zwykle na mój instagramowy profil. 
Dobrej soboty! :)




Sprawdź też

74 komentarze

  1. AaaaaaAA! Gdzie Ty go dorwałaś! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że dowiedziałam się o nich po fakcie ;)
    Ostudziło to mój zapał, chociaż bardzo mi się spodobały.
    Ślicznie prezentuje się na oczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie i nawet nieźle się trzymają :)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie wygląda na powiekach a właścicielka powiek śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny preżentuje sie cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkt godny uwagi, nie dziwie sie dlaczego tak oszalalas na jego punkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D na pewno jeden z fajniejszych zakupów :)

      Usuń
  6. Bardzo przypadł mi do gustu, ładnie prezentuje się na policzku. Pierwszy raz widzę takie rozwiązanie w rożu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Estee Lauder miała coś podobnego, ale chyba też limitowanka.

      Usuń
  7. Ocean zdecydowanie bardziej podoba mi się niż Sunset, który wydaje mi się taki typowy. Ale nie miałabym determinacji aby go zdobyć, podziwiam upór :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna jesteś:)
    Róż jest piękny - bo nieoczywisty = nie dziwię się, że za nim "ganialaś" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że długo nie mogłam się zdecydować - to mój pierwszy róż w pomarańczach :)

      Usuń
  9. z dwójki dostępnych róży z kolekcji Proenza Schouler ten tutaj jest zdecydowanie piękny <3
    cudeńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochałam się od pierwszego spojrzenia :)

      Usuń
  10. Fajnie wygląda ale zdecydowanie mnie nie kusił...
    Hmm, sama nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny jest ! a Ty ślicznaś ! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne cieniowane kolorki:) Eleganckie opakowanie ale ta cena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh niestety - ale jest stosunkowo duży i coś czuję bardzo wydajny :)

      Usuń
  13. Piękny jest :) ślicznie prezentuje się zarówno w pudełeczku jak i na policzku :) cudo po prostu :) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka Ty młodziutko wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  15. W opakowaniu prezentuje się przepięknie :) Na buzi delikatnie, ale coś tam widać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to te zdjęcia, następnym razem wymaluję się jak klaun żeby było widać :D

      Usuń
  16. Sliczny ten rozyk jest. Jakbym miala kupic to wolalabym rozowy bardziej od koraliku, ale u Ciebie sie pieknie prezentuje :-D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki piękny!
    Świetnie prezentuje się na powiekach :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka piękna cera *.*
    Moje wciąż nie doszły. Zaczynam znosić tutaj jaja :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba pierwszy raz kiedy u nas szybciej - myślałam, że mają znowy promocję na nocną wysyłkę a tu zobacz. Wziełaś obydwa? :D

      Usuń
  19. Bardzo fajnie prezentuje się na powiekach. ; D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne te żuki i świetnie wyglądają na Twej buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć :) Dzięki za odwiedziny u mnie. Podoba mi się twój blog. Zaobserwowałam cię. Miłego dnia ci życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę! Też go chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda w opakowaniu rewelacyjnie :) Choć ta limitka mnie nie zwiodła na pokuszenie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. naprawdę ładnie się prezentuje na powiekach, poza tym już samo opakowanie robi niesamowite wrażenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie się prezentuje:)
    Gdybym miała tylko taką kwotę to z chęcią skusiłabym się na zakup :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Super produkt, wygląda na to, że można fajnie z nim eksperymentować .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj można, bladzioch nawet jako bronzer :D

      Usuń
  27. Cudeńko !!!! szkoda że drogie:/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam uraz do pomadki tej marki i nie wiem czy szybko zdecyduje sie znowu na produkt MAC :-D Ale musze przyznac, ze bardzo ladnie on wyglada :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden z piękniejszych pod względem kolorystycznym :)

      Usuń
  29. Prześliczny kolor! :)

    Dodaję do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  30. nieziemskie opakowanie;) nic dziwnego, że poszedł jak świeże bułeczki ;)
    tylko ta cena.. kolosalna jak dla mnie za taki kosmetyk.

    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny jest i Ty też piękna :)
    Mi się marzy Sunset Beach, szkoda, że już wykupiony :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale ładne kolorki :)
    Niestety MAC jest na razie nie na moją kieszeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. zarówno w opakowaniu jak i na twarzy wygląda bardzo ciekawie ;) podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  34. Przepiękny róż. Podoba mi się to, że różne odcienie tak ładnie się ze sobą zlewają. Blog świetny, obserwuję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ślicznie wygląda, aż szkoda go używać. Ja nie umiem używać różów...może kiedyś się nauczę ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładny delikatny i naturalny efekt :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Według mnie są jednak toporne ale ten akurat jakby mniej. Na oku wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mój, jak ognia muszę unikać pomarańczy;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny pomysł na wykorzystanie go na powiece. Bardzo wiosennie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  40. Jest przepiękny, mi spodobał się od samego początku, świetnie prezentuje się także na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie miałam nic z Mac'a. A kusi coraz bardziej. Ten róż wygląda przecudnie.. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...