Egg Pore Tightening Pack - koreańskie jajko na rozszerzone pory od Tony Moly

9:20:00 AM

Już jakiś czas żadna recenzja azjatyckiego kosmetyku się u mnie nie ukazała,
co w zasadzie jest całkiem dziwne, gdyż szafki w szwach pękają :)
Zapraszam więc na recenzję maseczki TonyMoly przeznaczonej dla skóry
z rozszerzonymi porami. Jajko wchodzi w skład zestawu trzech produktów z tej serii.


Maseczka zamknięta jest w przecudownym opakowaniu, jednak zdarza się,
że trochę się przy zakręcaniu zacina i sprawia trochę problemów z zamykaniem.
Inne jednak jaja, mające inny kolor opakowania zamykają się zupełnie
bez problemu, więc może to taki felerny ciut egzemplarz.



Maseczkę nakładamy jako pierwszy krok z trójetapowej pielęgnacji, chociaż można używać 
jej samodzielnie. Ma za zadanie oczyszczenie skóry, zwężenie porów, usunięcie nadmiaru
sebum - zarówno w konsystencji i działaniu jest podobna do glinek.


Z czasem jednak maseczka - choć dobrze zakręcana mocno zgęstniała i aplikacja
jej kojarzyła się z zabawą z gumą do żucia. Działanie oceniam jednak na naprawdę 
poprawne - nakładałam na ok. 20 minut nie doprowadzając do wyschnięcia - 
spryskiwałam więc twarz wodą oczarową raz na kilka minut. Skóra jest po zmyciu ciepłą 
wodą - czyściutka, świeża a pory zauważalnie zwężone.


Efekt jednak utrzymuje się krótko i dochodzę do wniosku, że podobny
efekt spokojnie uzyskuję za pomocą glinki za 10zł - zaś ceny Egg Pore Packa 
wahają się na ebay'u w okolicach 9$ z wysyłką (ok.30zł) Zupełnie nie polecam
kupowania ich na allegro czy w internetowych sklepach z azjatyckimi kosmetykami,
ceny są straszliwie zawyżane.


A jakie są Wasze sposoby na rozszerzone pory? Używacie glinek?
Mam teraz żółtą a w planach czerwoną - jak na razie jestem bardzo
zadowolona z ich działania, choć aplikacja i przygotowanie zajmują kilka minut
więcej niż przy innych tego typu zabiegach :) Dobrego poniedziałku! :))

Sprawdź też

26 komentarze

  1. Lubię glinki, szczególnie zieloną, a to jajko widzę, że jest świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. azjaci mają bardzo ciekawe kosmetyki, używałam na razie tylko żółtej glinki, zrobiła na mnie dobre wrażenie i na pewno sięgnę po wszystkie kolory

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko jakie opakowanie superowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koreańskie kosmetyki kuszą opakowaniami, ale ja pozostanę wierna maseczce Himalaya, która radzi sobie z rozszerzonymi porami znakomicie i kosztuje grosze bo jakieś 12 zł za tubkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawe opakowanie, ale to chyba norma koreańskich produktów. Koreańskich produktów nigdy nie używałam, ale glinki są nieodstąpione w mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutnie muszę to mieć. Pierwszy raz o tym przeczytałam i już wiem, że mi się spodoba. Widziałam, że jest na allegro, ale czy w Polsce nikt stacjonarnie nie sprzedaje?

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że coś się robi tym jajeczkiem - masuje albo co;).

    OdpowiedzUsuń
  8. glinki są super, zwłaszcza zielona :)
    fajne opakowanie tej maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam glinki , niestety wszystko daje efekt krótkotrwały :/

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie fajne opakowanie ;) chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę takie cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy kosmetyk :) Opakowanie cudowne, a po otarciu wygląda jak żółtko jaja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię glinki, ale muszą być to już maseczki rozrobione, bo mieszanie ich doprowadza mnie do szału.
    Opakowanie jest przezabawne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam średnie doświadczenie z glinkami,do tego tych do mieszania nie lubię. Mam piling z glinką z Ava Laboratorium i naprawdę daje świetny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam te jajka, mialam juz wszystkie 3. jednak efekt jest za krótki, fajny bajer ale niestety krótkotrwaly ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam glinki, do oczyszczania zwłaszcza zieloną, w zależności od potrzeb skóry wzmacniam ją różnymi dodatkami i nic takich mieszanek jeszcze nie przebiło :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za recenzję, bo się długo zastanawiałam nad tymi jajeczkami :) Ale teraz wiem, że nie warto :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam namiętnie glinek, ale nie na rozszerzone pory, tylko dla ogólnej poprawy cery ;) Jeśli chodzi o kosmetyki z Azji, to mają wręcz boskie te opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię glinkę żółtą i szarą! Dość mocno zwęziły mi się pory po tym http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=58784 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale jaja :D
    Glinek nigdy nie używałam, bo nie miałam potrzeby, ale przy mojej przetłuszczającej się ostatnio cerze chyba zacząc powinnam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Opakowanie jest genialne!
    Nie miałam styczności z tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowania mnie rozwalają :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No opakowanie jest po prostu bezbłędne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...