Owoce morza na 12 sposobów: Krewetki z czerwonym pesto

9:12:00 PM

Ależ maj! Nic tylko siedzieć w kuchni i wymyślać cudowne obiady :D
Dzisiaj zapraszam na krewetki z czerwonym pesto - choć prawda jest taka, że 
tak czy siak przygotowujemy prostu sos-bazę i bez pesto obyć się można,
ale smak - oj smak już nie ten. Wiem, że wiele osób ma zdecydowany dystans do 
owoców morza - jednak warto być otwartym na nowe smaki - kto wie, może się zakochacie?


Do przygotowania użyłam krewetek biedronkowych tym razem - koło 13zł za opakowanie,
oczywiście najlepiej smakują świeże, ale wiem, że zapewne poza stolicą o to trudno.
Oprócz krewetek będziecie potrzebowały:
- kilka ząbków czosnku
- trzy łyżki śmietany
- kilka kropli octu balsamicznego
- sok z cytryny
- trzy łyżki masła
- oliwy bądź oleju kokosowego do smażenia
- dużą łyżkę czerwonego pesto (przepis będzie na blogu za kilka dni,
ale świetnie sprawdzi się ten Carrefourowski czy lidlowski - ok. 5-6zł)
-makaronu ;)
- nać pietruszki


Makaron nastawiamy, a na rozgrzaną patelnię wrzucamy czosnek. Ja przyzwyczaiłam się
już do używania całych ząbków zgniecionych tylko nożem, ale tak jak z kolacją takową
problemu nie będzie tak po obiedzie możemy owym obiadem uszczęśliwić
każdego rozmówcę :) Zmniejszamy ogień (przypalony, zbrązowiały czosnek nadaje się
tylko do wyrzucenia) i wrzucamy sparzone krewetki. Podsmażamy 2-3 min i dodajemy
kilka kropki octu oraz sok z cytryny oraz kilka łyżek masła. Chwilkę dajemy 
smakom wchłonąć w krewetki.


Do kubka wlewamy śmietanę i zalewamy do pełna wodą - dokładnie mieszamy 
i zalewamy tym krewetki. Kiedy sos częściowo odparuje dodajemy pesto
i wsypujemy makaron by częściowo wchłonął sos. Wszystko pod sam koniec
posypujemy drobno skrojoną pietruszką i solimy według upodobania.


Pietruszka wrzucona wcześniej zupełnie nam się smakowo rozpłynie, dodajemy ją 
więc pod sam koniec przed podaniem na talerz. Można dodać ser i malutki 
kawałeczek chilli. Jestem ciekawa Waszych przygód z krewetkami 
i ulubionych przepisów - ja mam ich chyba z 15!


Wspaniałego wieczoru i niech już wreszcie wyjdzie słońce!

Sprawdź też

24 komentarze

  1. Proszę jedną dużą porcję!
    Uwielbiam wszystko, co jest na tym zdjęciu a ten kształt makarona najbardziej. Jak już nie wiem, co zjeść a bardzo mi się chcę, to robię go tylko z oliwą i solą (bo w lodówce nic nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ja też lubię taki tylko z czosnkiem i oliwą , mniaam. Jestem makaroniasta ;D

      Usuń
  2. Wszystko wygląda super, jeszcze nigdy nie robiła sama krewetek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pysznie! Na samą noc zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, jak to cudownie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A moje krewetkowe dania znacząco zyskały, gdy krewetki biedronkowe zmieniłam na tescowe (sprzedawane na wagę) - cena ta sama, ale jakość tescowych jest naprawdę odczuwalna - są jędrne, bardzo soczyste. Biedronkowe po usmażeniu zawsze były trochę suche, z tescowymi nie ma o tym mowy. Polecam :)

    No i moje ulubione (i jedyne danie ;)) z krewetkami: krewetki smażone na maśle klarowanym/oliwie z imbirem i pieprzem cayenne, podawane z ryżem jaśminowym i brokułami na parze. Kocham to połączenie smaków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o kurcze, jakie pyszności, na sam widok ślinka cieknie. : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepis od razu powędrował do zakładek! :) Pięknie przygotowałaś danie i zrobiłaś zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe, czy mnie by się udało dobrze przyrządzić krewetki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Łeee, nie lubię krewetek, ale może zrobię dla chłopaka:).
    Być może wrzucę na bloga jakiś swój przepis;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do krewetek podchodze z dystansem;) ale narobilas mi smaka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjadłabym :) Wygląda świetnie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. mniam mniam :D wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam makaron i owoce morza!! Pychota!! Ślinka cieknie.....

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie jadłam krewetek, jakoś zawsze mam do nich dystans :/
    Muszę się kiedyś przełamać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam krewetki oraz inne owoce morza z makaronem :) To czekam na przepis na pesto :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie jadłam krewetek. Głowa lub ogon mnie odraża. :P Jak one smakują?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale smaku narobiłaś :D
    Świetny blog, dlatego obserwuję ^^
    +Zapraszam do mnie. Może tobie się też i u mnie spodoba? http://above-possibilities.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Raz w życiu jadłam krewetki i w dodatku na pizzy. :P Ale mam wielką chęć przygotowania ich, bo bardzo mi wtedy smakowały. :)

    www.ajnidju.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię owoce morza, krewetki w szczególności :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...