MEMEBOX - moje pierwsze koreańskie pudełko

2:38:00 PM

Witajcie, dzisiaj szał z glossy i shinyboxami, a do mnie
 dotarła dzisiaj pierwsza paczka z koreańską subskrypcją pudełek 
z azjatyckimi kosmetykami - MEMEBOX. Jak wiecie jestem ogromną fanką zarówno
koreańskich kosmetyków jak i testowania zupełnie nowych produktów - 
długo mnie nie trzeba było namawiać :)


Moje pierwsze pudełko to MEMEBOX Minibox #3 pudełko zawierające 
kilka próbek i miniaturek - stąd też MINI. Subskrypcja mocno różni się
od naszych rodzimych z wielu powodów - po pierwsze pudełek jest po prostu MASA,
po drugie dostępny jest szereg kodów i rabatów, które opłaty potrafią 
obniżyć do kilku dolarów. Dla mnie mimo wszystko wyliczanie
wartości pudełka nie jest do końca sensowne - jestem pewna, że nie 
kupiłabym tych produktów, gdyby nie były wszystkie razem.



Ale postaram się więc opisać co w moim pudełku się znalazło:

1. Illi - Zestaw do oczyszczania twarzy - pianka i olejek
po 15ml + 3 zestawy podwójnych próbek 
Pełnowymiarowe opakowania:
 Olejek 22$ za 200ml - 3,3$
Pianka 17$ za 200zł -  1,28$

2. A. True - Real Black True Active Essence 30ml
Pełnowymiarowy produkt: 
51$ za 180ml, czyli 8,5$


3. A. True Darjeeling First Anti-wrinkle Cream 10ml
Pełnowymiarowy produkt:
46$ za 50g -  9,2$

4. A True Darjeeling Black Tea Firts Anti-Wrinkl Essence
5 próbek po 2ml kremu- esencji. Pełnowymiarowy produkt:
50$ za 40ml - 12,5$

Razem: 34,78$ - zapłaciłam 7$ z wysyłką (herbatek nie liczyłam)


 Pytanie oczywiście, czy rzeczywiście się to opłaca i skąd później
brać te kosmetyki - o ile się sprawdzą oczywiście. Memebox co prawda 
prowadzi także sklep i ma na niektóre produkty ogromne zniżki, jednak
znając szczęście moje, akurat na te produkty które sobie upatrzę będą 
w cenach normalnych, chociaż nie kraczę, pewnie wszystko wyjdzie w praniu.
Jestem ciekawa jak będą wyglądały już zamawiane przeze mnie pełnowymiarowe
pudełka - to jest bardziej mini-próbkowe i na razie nic stwierdzać nie zamierzam, 
okaże się po testach - jeżeli chodzi o działanie przeciwzmarszczkowe
jestem baaaardzo ciekawa rezultatów na moim cudnym czółku.


Zarejestrować można się >tutaj< i przy mojej rejestracji obowiązywała promocja z 
tego co pamiętam chyba 3$ na start, teraz kwota wzrosła aż do 10$ - zastanawiam
się aż czy się nie rejestrować drugi raz :D Dodatkowo za referencję można otrzymać
tzw. refferal points - 5$, za wskazanie osoby polecającej Memeboxa - trzeba w tym celu
napisać mejla na adres hi@memebox.com podając swoje ID ( imię i nazwisko + email)
 i blog lub nazwę użytkownika np. Reffered by: Maria Pereira - w ciągu  48h dostajemy
dodatkowe punkty na konto. Tym sposobem ja za pierwsze swoje pudełko zapłaciłam 
z tego co widzę 7$ czyli kolo 22zł, zostało wysłane 16 czerwca czyli.. przedwczoraj.


Obecnie obowiązują te kody:
1. Wpisz MEMEBUNDLE3 aby otrzymać $5 zniżki na zakup 3 Memeboxes
2. Wpisz FREESHIPPING aby otrzymać bezpłatną przesyłkę od kwoty $70 na produkty Memeshop.
3. Szukajcie także zniżek na serwisach typu retailmenot czy z bonami i kodami,
łatwo tam ustrzelić dodatkowe 3$ ale pamiętajcie, obowiązuje jeden kod na zamówienie.



Na razie jestem tak sobie zadowolona z pudełka (puszka jest boska) za kilka dni zacznę testy i jestem bardzo ciekawa co z tego wyniknie. Na razie pudełka traktuję jak dobrą zabawę i czekam na te pełnowymiarowe - a dopóki dostaję na mejla dodatkowe punkty ( np. 5$ czy 10$ ważnych 3 dni) jestem bardzo zadowolona, przyznam, że w tym czasie się skusiłam na jeszcze trzy inne i już przebieram łapkami co też ciekawego się w nich znajdzie. Znacie te pudełka? Lubicie azjatyckie kosmetyki? :)

Sprawdź też

46 komentarze

  1. Mnie te pudełka w ogóle nie przekonują.
    Śledzę zawartości na blogach dziewczyn i zazwyczaj kręcę nosem.
    Sporadycznie jakiś kosmetyk wpadnie mi w oko i myślę sobie "chciałabym to mieć" :)
    Nie lubię wersji mini, ponieważ ich nie wykorzystuję.
    Wyrzucam albo oddaję mamie lub siostrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na jeszcze trzy - po nich zdecyduję co dalej :) Ja szczerze mówiąc lubię mini - nie raz uwaliłam się z paskudnym pełnowymiarowym produktem, który szkoda mi było wyrzucić :/

      Usuń
    2. Będę śledziła zawartości :)

      Usuń
  2. A ja chyba o tych pudełkach akurat nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę to pudełeczko na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o tym :) ale fajna paczuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, ja jeszcze nigdy nie używałam prawdziwych azjatyckich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardziej mnie przekonują niż nasze PL. Musze obczaić co i jak i pewnie się skuszę na któreś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też subskrybowałam pudełko Beuty Box, w którym można z kilku produktów oferowanych przez nich wybrać sobie dwa dowolne, pierwsze kilka pudeł było spoko, wybór całkiem fajny, ale potem już wybór był gówniany i często było tak, że jak coś chciałam i wchodziłam na stronę, żeby to wybrać w tym miesiącu, to to już było niedostępne. Ja się tak bawić nie chcę.Poza tym wolę jednak kupować kosmetyki sama, a nie dostawać do wyboru spośród kilku, wśród których i tak nie znajduję niczego, co by mnie interesowało...

    OdpowiedzUsuń
  8. Do mnie chyba w ogole idea takich pudełek nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne pudełko! Nigdy wczesniej o nim nie słyszałam.. Chyba muszę nad nim zastanowić. Czekam na kolejne wpisy odnośnie tego boxa. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę tego Boxa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O proszę,nie wiedziałam,że takie są pudełka.O tamtych słyszałam a o tym nie.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne pudełeczko, miłego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy o tym nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ciekawostka :) Lubię azjatyckie kosmetyki :) Kiedyś kochałam boxy, zwłaszcza glossy, ale jak zaczeli dawać badziew typu Avon, zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyznam jakoś te polskie zupełnie mnie nie nęcą a amerykańskie mocno zawodzą - zrezygnowałam z 2 subskrypcji ostatnio - chyba smarnę o tym post nawet :)

      Usuń
  15. Fajna sprawa :-) Lubię azjatyckie kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. skoro lubisz azjatyckie kosmetyki to takie pudełeczko to super sprawa :) przynajmniej wiesz co Ci się spodoba i wiesz, że warto kupić pełnowartościowy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych boksów. Ale jego zawartość wygląda bardzo ciekawie. Ja bym się skusiła na pudełeczko z indysjkiskimi kosmetykami. Miłego testowania i czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa jak się sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie byłam zafiksowana na punkcie takich pudełek. Ale jeśli chodzi o azjatyckie kosmetyki to jestem ciekawa ich działania. Jednak jeśli kiedyś na jakiś się skuszę to raczej od razu pełnowymiarowy produkt z dobrymi recenzjami. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam pojęcia o tych pudełkach. Oby produkty Ci się sprawdziły !

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie zamawiałam żadnych box-ów. Ale trzeba przyznać, że w tym przypadku te wszystkie zniżki, które można złapać sprawiają, że oferta robi się nęcąca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe, nie słyszałam o tych pudełkach, czekam na dalsze posty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz słyszę o pudełeczkach z azjatyckimi kosmetykami. Przyznam szczerze, że tylko raz zamówiłam box i na tym moja przygoda się skoczyła. Nie lubię zakupów w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety za bardzo lubię mieć nad wszystkim kontrolę aby skusić się na takie niespodzianki w formie pudełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie wiedziałam, że są takie pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. z ciekawości zamówiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie jakoś te azjatyki nie kręcą, ale puszeczka jest boska! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. pierwsze raz widzę to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Polskie boxy bardzo się popsuły, ten mi się podoba , chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. pierwsze słyszę o takim boxie, ale ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem maniaczką meme!! Zamawiam pudełka od 2 edycji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Takie boxy przekonują mnie już nieco bardziej, niż te dostępne u nas. Przynajmniej jest możliwość poznania czegoś absolutnie nowego i ciekawego zarazem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurcze fajna opcja z tymi pudełkiem ;) A jak wiadomo wszystkie azjatyckie kosmetyki są faktycznie skuteczne, a nie jak połowa dostępnych w Europie - mocno oszukane :(
    W końcu te Azjatki muszą mieć sposób na młody wygląd przez wiele lat :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oszalałam na punkcie Memebox pół roku temu i szaleństwo trwa nadal :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze nie miałam koreańskich kosmetyków, ale wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie słyszałam o tym pudełku, ale ja i tak żadnego nie subskrybuję. Zawsze mam obawy co mogłoby znajdować się w środku ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam te pudełka! Zamawiam od 2 edycji :) 💓

    OdpowiedzUsuń
  38. Kilka dni temu odkrylam pudelka memebox i od razu zamowilam 2 :) Takze teraz czekam na kuriera ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...