Naturalny krem BB? Coola Face SPF 30 Mineral Matte Tint

6:22:00 PM

Ostatnio w ręce wpadł mi całkiem ciekawy produkt - tzw. naturalny
filtr i matujący krem BB w jednym przeznaczony zarówno do skóry wrażliwej
jak i tłustej. Jako fanka naturalnych składników a przede wszystkim filtrów 
nie mogłam się nie skusić. Próbka ta trafiła do mnie w jednym z boxów, o subskrypcji którego już niedługo a teraz zapraszam na minirecenzję fitru Coola Face!


Coola zawiera dwa składniki aktywne: dwutlenek tytanu i dwutlenek cynku.
Masło shea naturalnie zmiękcza skórę. Zawiera przeciwutleniacze, 
takie jak wyciąg z wiesiołka i olej z nasion ogórecznika.
Do filtra oczywiście też się przyczepię - noszę SPF50 przez okrągły rok,
więc chcąc nie chcąc ta 30stka jest dla mnie po prostu za mała. 


Krem rzeczywiście daje matowe wykończenie i dla mnie
 (nie chwal dnia przed zachodem słońca) jako, że mam całkiem dobrą 
cerę sprawdza się nawet solo (+bronzer i róż).  W moim
odczuciu  ma niewielkie właściwości kryjące (ale jednak jakoś tam koloryt wyrównuje jednak, krem jak krem, dający ładne wykończenie i fajnie sprawdzający się pod makijażem. 
Polecam raczej posiadaczkom jasnym karnacji.


W konsystencji krem najbardziej przypomina mus, gładko i delikatnie
się rozsmarowuje i co więcej, na twarzy choć praktycznie niewidoczny
daje miłe, aksamitne wykończenie. Zapach, mimo, że niby
ma go nie być to jest i w dodatku jest trochę kakaowy,
lekko roślinny i nie jest długo wyczuwalny. Rzeczywiście 
matuje skórę choć efekt nie utrzymuje się bardzo długo, ale tutaj zdecydowanie jednak
radzi sobie lepiej niż mój stały towarzysz czyli filtr z Vichy.


Składniki aktywne: Titanium Dioxide (Sunscreen) 3.2%, Zinc Oxide (Sunscreen) 1.8%

Skład całościowy: Aluminum Hydroxide, Butyrospermum Parkii (ORGANIC Shea Butter), Cucumis Sativus (ORGANIC Cucumber) Fruit Extract, Cyclopentasiloxane, Dimethicone Crosspolymer, Glycerin (ORGANIC), Hydrogen Dimethicone, Iron Oxides, Isopropyl Myristate, Isopropyl Titianium Triisostearate, Linum Usitatissimum (ORGANIC Linseed) Seed Oil, Mica, Oenothera Biennis (ORGANIC Evening Primrose) Oil, Plankton Extract, Polyamide-5, Polysilicone-11, Propylene Carbonate, Rosa Canina (ORGANIC) Fruit Oil, Silica Silylate, Stearalkonium Hectorite, Synthetic Wax

Składniki Organic: Cucumber Fruit Extract, Evening Primrose Oil, Glycerin, 
Linseed Seed Oil, Rose Hip Oil, Shea Butter


Tutaj możecie poczytać o nim na stronie producenta a dostać zarówno tam
jak i tutaj. Kosztuje 36$ za 50ml opakowanie, czyli nie oszukujmy się 
raczej dużo, a szkoda. Może poszukam gdzieś w promocji lub może 
wy wiecie gdzie można go kupić online poza US?

Przyznam, że może sama skusiłabym się
na jego zakup, gdyby filtr był po prostu wyższy, choć.. może byłby dobrym rozwiązaniem
na okres wiosenny lub jesienny? Co o tym myślicie? Jakie macie zdanie na temat
filtrów mineralnych? Macie jakieś doświadczenia z "naturalnymi" BB?

Sprawdź też

24 komentarze

  1. Ma taki żółtawy jakby kolor co u mnie go z góry skreśla

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście gdyby nie cena to chętnie bym się na niego skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny nie słyszałam o nim. Szkoda że drogi:\

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się ciekawy, mnie rzadko co matuje ciekawe czy dałby radę:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mam pojęcia gdzie można go dorwać w lepszej cenie :/ nie robię zakupów za wielką wodą :/

    OdpowiedzUsuń
  6. skoro nadaje się do cer jasnych, to niestety nie dla mnie :( no i cena też nie jest kusząca...

    OdpowiedzUsuń
  7. ta cena... i dostępność..
    BB jak to BB nie robi aż takiego szału żebym miała chęć go szukać w internetowych sklepach i za takie pieniążki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie po drodze mi jakoś z naturalnymi Bebikami :) Sięgam jedynie po te 'normalne', czytak dostępne u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresował mnie ten naturalny BBik ,ale cena jest na prawdę spora , może poszukam czegos tanszego i podobnego, a na razie raczę się tymi azjatyckimi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W zeszłe lato miałam miniaturę i byłam z niego zadowolona ale nie na tyle żeby sięgać po pełnowymiarowe opakowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie miałam styczności z takimi ''naturalnymi'' kremami bb,więc ciężko mi cokolwiek o nim powiedzieć.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem specjalną fanką natury ;) Choć kolor tego BB całkiem mi sie podoba. Mimo to, ja chyba potrzebuje chemii i patentów, bo mogą skóra często źle reaguje na zbyt naturalne składy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swój ulubiony krem BB znalazłam na drogeryjnej półce. To Garnier, wersja w zielonym opakowaniu. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest prawdziwy krem BB, ale działa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zupełna nowość, do tej pory używałam tylko BB Garniera...

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze zawsze chciałam móc używać kremów bb, jednak nie mam tak ładnej twarzy, żeby pozwolić sobie na tak małe krycie:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli daje matowe wykończenie to jest dla mnie;) Nie miałam jeszcze żadnego kremu BB

    OdpowiedzUsuń
  17. Krem/mus ciekawe, zachęcające do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie kupiłam sobie żadnego BB, aż wstyd i muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mam w nawyku stosowania filtrów do twarzy. Latem unikam i podkładów i pudrów - lubię jak skóra mi się opala :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zaopatrzyłam się w krem BB z firmy eveline, bo na lato właśnie preferuję coś lżejszego, żeby cera odpoczęła :) Póki co sprawdza się super ❤️

    buziaki
    http://muufre.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...