Puszczone z dymem - Cranberry Ice od Yankee Candle

5:42:00 PM

 Już trzy tygodnie nie było "Puszczonych z dymem" a półki od świec już się uginają.
Powoli stosuję taktykę kończenia świec, choć trochę szkoda - wśród
nich są takie, których już raczej nigdzie nie dostanę :(
Dzisiaj będzie o zapachu wydawałoby się bardziej zimowym, ale
przy obecnej pogodzie trochę słońca na pewno nie zaszkodzi.


Choć etykieta sugeruje nam, że idealnym czasem palenia byłaby mroźna zima dla mnie
to po prostu bardzo słodkie konfitury. Słój ten trafił do mnie trochę przez przypadek - 
nie do końca byłam pewna jego zakupu. A to dlatego, że kiedyś kiedyś miałam wosk. 
Pachniał on tak fatalnie i wręcz odurzająco, że w życiu nie pomyślałabym o kupnie.
W świecy żurawina jest jednak dużo bardziej naturalna i choć nie do końca 
wyczuwa się kwaskowatość, nie jest to zapach tylko słodki - ma w sobie jakąś świeżość.


Komu może się spodobać: 
wielbicielkom słodkości typowo owocowej a nawet wręcz cukrowej 
oraz obecności zapachu żurawiny w kosmetykach.
Może się  spodobać także fankom
zapachów typu Berry Jam, Mandarin Cranberry oraz Rasberry Sorbet.


Ocena: 4/5
Pomieszczenie: sypialnia, salon
Kategoria: Fruit (choć jak kiedyś wspominałam powinna być osobna, Warm)
Pora palenia: każda
Moc: średnia w stronę mocnej
Testowane formy: duża świeca, wosk


A wy jakie zapachy lubicie na takie deszczowe dni?
Macie swojego ulubionego słodziaka?

Sprawdź też

44 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Tylko, jeśli się lubi żurawinę i jej zapach :D Chociaż sama się nie spodziewałam, że przypadnie mi do gustu :))

      Usuń
  2. Myślę, że zapach przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten zapach, ale zdecydowanie wolę woski niż świece - więcej testowania zamiast jednej świecy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam już ich tyle, że teraz nawet nie kupuję nowych - mam swoich ulubieńców i na nich się skupiam przede wszystkim :)))

      Usuń
  4. Pomarańcza, mandarynka...ogólnie cytrusy wszelkiej maści:).

    OdpowiedzUsuń
  5. świece każdego rodzaju uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba muszę kupić, bo Mandarin Cranberry mnie zachwycił. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja uwielbiam mandarynkę! Paliłam nawet kilka dni temu ;)

      Usuń
  7. Aż dziw, że go nie znam :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dopiero zaczynam przygodę z Yankee Candle, ale już się zakochałam :D Myślę jednak, że ten zapach nie bardzo by mi odpowiadał :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, pamiętam swoje początki - kupowałam jak szalona :D dopiero chyba po roku się ogarnęłam z kupowaniem i ściąganiem wszystkiego czego nie znam :D

      Usuń
  9. Ciekawe jaki jest to zapach.Może to dziwne pytanie,ale gdzie można te woski i świece zakupić?
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele miejsc, gdzie można kupić online - najlepiej jednak zobaczyć gdzieś w większym mieście i powąchać samemu - co gust co gust :D Jakie masz najbliższe większe miasto koło siebie?

      Usuń
    2. Hm..takie większe to Wrocław

      Usuń
  10. nie rozumiem ekscytacji tymi świecami, dla mnie one wcale ładnie nie pachną.... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak z tych 200 zapachów myślę, że coś by Ci w oko wpadło :D

      Usuń
    2. byłam kiedyś w organique i obniuchałam wszystko co mieli... Nie wiem, te zapachy wszystkie jakieś sztuczne? o.0 ja już wolę świece z Ikei ( zwłaszcza te czekoladowe; pachną jak... prawdziwa czekolada ;))

      Usuń
  11. Na deszczowe dni zdecydowanie jakieś cytrusy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. tego zapachu nie znam, ale bardzo lubię z mandarynką żurawinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo lubię cranberry ice, jest wyjątkowo orzeźwiający jak na zapach niby zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężko mi wyobrazić sobie zapach, ale lubię takie "ciepłe" :) choć raczej właśnie na zimne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wosk cranberry ice, jeszcze się z nim nie zapoznałam. Wyczytałam, że jednak Tobie nie przypadł do gustu?:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapachu jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mmmmm ale jestem ciekawa tego zapachu:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham YC chociaż długo się wzbraniałam przed zakupem. Moje ulubione to: black cherry i mandarin cranberry.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wąchałam ją, pachnie bardzo przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę w końcu kupić te Yankee Candle, bo wszędzie o nich głośno :) Skusiłaś mnie tym zapachem, może właśnie taki zakupię...?

    OdpowiedzUsuń
  21. Nawet nie miałam okazji wąchać ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. to jest moj najulubienszy zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię żurawinę, nie wyobrażam sobie bez niej mojego musli. Myślę, że taki zapach by mi odpowiadał :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie troszkę przeraża ten "cukrowy", ja jestem zdecydowanie za świeżymi zapachami.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na razie odstawiłam Yankee na rzecz naturalnych olejków eterycznych, miałam wrażenie, że woski mnie "zamulają". Ale może w zimie do nich wrócę, jednak niektóre zapachy są naprawdę niepowtarzalne. Uwielbiam "Loves Me, Loves Me Not", czuję się, jakbym leżała na środku łąki :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze tego zapachu:( wyglada tak apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam żurawiny, sądzę, że zapach przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ooo! zapowiada się fajnie ;) Lubię takie zapachy, więc to świeca idealna dla mnie ;)
    P.S.
    Zapraszam do mnie na pierwsze na blogu rozdanie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba nie przypadłby mi zapach do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam żurawinę, więc to zapach dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam wosk, muszę odpalić :) Słodziak to Vanilla Cupcake :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...