Kolejne koreańskie pudło MEMEBOX - Color Box #1 Red

11:42:00 AM

Wczoraj zawitało do mnie kolejne pudło - a dzisiaj następne! Szał Memeboxa troszkę 
mnie ogarnął choć to pudło, o którym będę pisała dzisiaj troszkę mnie
zawiodło. Pudło jest jednym z pudeł z serii Color Box - i z pomarańczowego,
niebieskiego i czerwonego wybrałam to ostatnie. Zapraszam na unboxing!


Oczywiście pudełko przyszło zapakowane dokładnie tak jak poprzednio (pudło MINI#3
możecie zobaczyć tutaj) i wielkością także zupełnie się od niego nie różniło.
Tym razem w opakowaniu było pięć pełnowymiarowych produktów z kolorówki
w kolorach szeroko rozumianej czerwieni, zobaczcie:



Trochę się na tym pudełku zawiodłam, są w nim dwa produkty, które
z całą pewnością wylądują w rękach koleżanki, jednak dwa ku mojemu zdumieniu
okazały się naprawdę bardzo fajne. Za to pudło zapłaciłam 9$ z wysyłką czyli 27zł.
Dużo/mało - troszkę się jednak zawiodłam, ale teraz zapraszam na opis produktów.


Zacznę może od dwóch rzeczy, które mi baaardzo przypasowały. Po pierwsze,
ku mojemu zdumieniu - lakier. Kolor ma przepiękny czerwono-cukierkowy,
przepięknie pokrywa jedną! warstwą i dziś jest dzień drugi więc o trwałości nie ma 
co jeszcze opowiadać, ale na pewno dopiszę kilka słów za parę dni.
Schnie szybko, bardzo ładnie się rozprowadza a z ulotki dołączonej do boxa wynika, że 
kosztuje tylko 3$/10ml, firma Dearberry - pokażę pewnie na Instagramie.


Kolejnym produktem, który o dziwo ładnie na mnie wygląda i bardzo fajnie się
sprawuje jest błyszczyk. Niby ma jakieś drobinki, ale zupełnie ich nie widać, 
niżej na swatchach możecie zobaczyć go jako najjaśniejszą kreskę na dłoni.
Trzyma się tak sobie, ale ja po błyszczykach szczerze mówiąc nigdy za wiele sobie nie 
obiecuję. Produkt pełnowymiarowy, cena 12$ - Cheek Room Two Color Lip Gloss 8ml.


Tutaj mamy dwa produkty - cień do oczu w kolorze wściekłej czerwieni L'Ocean,
Eye Shadow L-35 Red 4g (10$) którego raczej na oku mym nigdy nie zobaczycie, a 
na róż jednak jak dla mnie z powodu odcienia zupełnie się nie nadaje. Drugi to kredka w 
kolorze burgundu o zaskakującej naprawdę wytrzymałości na zmywanie - mój micelek
miał nie lada problem. Jednak ze względu na kolor także raczej nie będę używała, gdyż wyglądam jakbym miała podkrążone oczy ;) cena - 10$ - Tosowoong Gel Pencil Liner, bez zarzutu,gdyby nie niestety kolor, trochę szkoda.


Od góry: cień do oczu, kredka, błyszczyk i szminka w kolorze czerwieni,
która niestety mi po prostu nie pasuje więc wyląduje jako mały prezent - 
przyznam, że jeszcze nie znalazłam swojej czerwieni ale mam nadzieję, z czasem się uda.
I to wszystko - pudło "warte" 47$  za 27zł - dla lakieru i błyszczyka jakoś 
przegryzę ale bez szału, za to dzisiejsze - bardzo! Tutaj możecie się zarejestrować,
o punktach pisałam już poprzednio, na kod TRYMEMEBOX mamy -15$,
dajcie znać czy jeszcze działa, do jutra i...

Sprawdź też

38 komentarze

  1. ciekawy ten kolor cieniu do oczu... ale chyba niewielu osobom może pasować

    OdpowiedzUsuń
  2. 9 $ to nie majątek, nie znałam tych boxów zaraz sobie na nie zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się zawartość pudełka, ciekawe są te boxy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa sprawa, że są te pudła nie ograniczane do określonej lokalizacji, jak w przypadku większości takich "boksów".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niestety też trzeba płacić za wysyłkę - ale to rzeczywiście mało popularne a szkoda :)

      Usuń
  5. Spodobała mi się kredka :) Czerwony cień jest mega, ale właśnie... kiedy tego użyć? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cień do oczu ma niesamowitą pigmentacje :D Ciekawią mnie inne wersje kolorystyczne box'a więc zajrzę na ich stronę, zastanawiam się nad zakupem, ale chyba trzeba miec konta na PayPalu, nie? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wystarczy debetowa, choć głowy nie dam :) A pigmentacja rzeczywiście mocarna ;)

      Usuń
  7. Niby ten cień fajny , ale jakoś czerwone powieki :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Czerwony cień do powiek... WoW :D to chyba tylko na specjalne okazje albo dla tych, którzy zajmują się zawodowo malowaniem na pokazy itp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że do bardzo żywy odcień :D

      Usuń
  9. Wspaniały ten box, wściekłą czerwień na oczy na co dzień się nie nada, ale może wykorzystasz na jakieś specjalne wyjścia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jeszcze nie zamawiałam takich pudełek, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stety tych pudelek nie ma juz w sprzedazy, tj na magazynie:(, ale kod promocyjny dziala. Bardzo podoba mi sie zawartosc pudeleczka, a w szczegolnosci czerwony cien.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj szybko się pudła wyprzedają - mają wielki wybór ale ograniczoną ilość.

      Usuń
  12. Lakier i błyszczyk - jestem na tak!
    Przyjemny duet :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja uwielbiam kolor czerwony ale na ustach i paznokciach, na oczach niekoniecznie. jeszcze nie miałam azjatyckich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka jest już w mojej rutynowej pielęgnacji - np. Appletox i Tomatox :)

      Usuń
  14. Nigdy nie miałam takich pudełek.Ciekawe kolory kosmetyków ;>
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na moje pierwsze wakacyjne rozdanie ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię kosmetyki w odcieniach czerwieni, ale są to wyłącznie produkty do ust i do paznokci. Chyba nie wyobrażam sobie mieć pomalowanych oczu na czerwono ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny box, nie słyszałam o nim wcześniej. Co do czerwonego cienia to nie wyobrażam go sobie na oczach, no chyba, że jako akcent kolorystyczny u bardziej szalonych kobiet. :)

    P.S. Super "bąbelki" jako menu na górze bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :))) Choć ostatnio zastanawiałam się nad zmianami ;)

      Usuń
  17. Najbardziej spodobał mi się lakier, a cienia użyłabym jako eyelinera w jakimś szalonym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny pomysł! :) Chyba to jedyna droga do korzystania z niego ;)

      Usuń
  18. Nigdy nie wyszlabym z czerwonym cieniem z domu..

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję za odwiedziny i komentarz u mnie:)

    Nie znam tych marek, ale same opakowania mnie urzekły:)

    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie przepadam za czerwonym kolorem, osobiście wybrałabym niebieskie pudełko, chociaż nie wyobrażam sobie niebieskiej pomadki czy błyszczyka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o nim myślałam, ale jednak te niebieskie cienie i pomadki jakoś mnie zniechęciły ;D

      Usuń
  21. Cena pudełka nie jest wygórowana, ale cienie czerwone, hmm... co ja bym z nimi zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tym pudełku, ale zawartość ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że pudełeczko nastawione na czerwień.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawartość naprawdę fajna. Ciekawa jestem recenzji lakieru :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...