Kwiatowy Pink Blush - Yankee Candle

6:34:00 PM

Lato w pełni a ja zawitam dziś u Was z zapachem tak delikatnym
i pięknym, że czekam na nastanie chłodniejszych dni z jej odpaleniem
bo takie temperatury potrafią zabić wszystko :)
Zapraszam na recenzję delikatnego Pink Blush od Yankee Candle!


Po pierwsze - choć najmniej ważne ale jednak - przepiękny kolor 
wosku oraz naklejka - kojarzy się się trochę wizerunkowo z Wedding Day,
ale jest dużo delikatniejszy i ładniejszy. Początkowo myślałam,
że pachnieć będzie tulipanami, ale nie takimi, jakie znamy z zapachu Tulips,
ale delikatniejszymi, zielonymi. 



Pink Blush pachnie jednak dużo delikatniej - mi kojarzy się z pączkami kwiatów,
nie ma tu mocno gryzących słodkich kompozycji,
ale eteryczna słodycz - miękki zapach przywodzący na myśl coś
bardzo miękkiego i delikatnego.


Ocena: 5/5
Pomieszczenie: salon, sypialnia
Kategoria: Floral
Testowana forma: duża świeca
Moc: średnia w stronę słabej

Może się spodobać: wielbicielkom słodkości i kwiatów, w szczególności
Freshcut Roses czy Loves me, loves me not.


Mmnmmm.. aż przypomina mi się dzień mojego ślubu :D
A z jakim zapachem Wam się ten dzień ( o ile już nadszedł) kojarzy?
Przypominam o rozdaniu i ochłody życzę.. :*

Sprawdź też

23 komentarze

  1. Nigdy się nie zastanawiałam nad zapachem "slubnym", może dlatego, że raczej go brać nie planuję;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również jeszcze nie mam za sobą "tego" dnia, ale opis zapachu pobudził moją wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż nie mogę sobie wyobrazić jak ta świeca pachnie..;x
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Musi pachnieć bardzo ładnie :) i ja nie miałam tego dnia :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentuje się bardzo dobrze, pewnie by mi się spodobał zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem ciekawa zapachu, choć ich świece są dla mnie za drogie mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świeczka wygląda naprawdę ładnie, więc i musi pachnieć ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie wizualnie cieszy oko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie nadszedł ;) ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba wolałabym intensywniejszy zapach, choć brzmi kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę go powąchać. Idealnie by się wpasował do świeżo posprzątanych pokoi. <3 niestety mi sie z niczym zapach ślubu swojego nie kojarzy, bo go nie było jeszcze i nie będzie raczej : )

    OdpowiedzUsuń
  12. ale to opis na sucho ?? bo widzę że świece nie palona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo zapach jak najbardziej w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham ich świece! Szczególnie te "wypiekowe" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ma przepiękny kolor :) Niestety świecy jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. kupiłabym dla samego opakowania, bo yankee candles u mie się nie sprawdzają, nie wiem dlaczego w ogóle ich nie czuję, dlatego mogę mieć tylko tarty

    OdpowiedzUsuń
  17. mmmm. chciałabym go powąchać!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...