BioBazar w Warszawie /środa/ + dużo zdjęć

8:02:00 PM

Dzisiaj krótko o bardzo popularnym miejscu w Warszawie, szczególnie wśród 
osób, które cenią sobie ekologię i zdrowe odżywianie. A mowa o pierwszym 
w Polsce Biobazarze (drugi otworzył się w Katowicach) usytuowanym na warszawskiej
Woli. Jako, że otwarty jest dwa razy w tygodniu - w środy i soboty, dzisiaj
będzie kilka zdjęć z mojej wizyty zakończonej kilka godzin temu 
a w sobotę zaktualizuję dodając nowe.
Na Biobazarze jak nazwa wskazuje zakupić możemy wszystko to,
co na bazarze tradycyjnym, ale w wersji eko, bio, organic itp. itd. 
Zaopatrzymy się więc tutaj nie tylko w owoce i warzywa, ale także mleko,
masło, sery, wędliny, soki, ryby, pieczywo, zioła, 
półprodukty, superfoods, kasze, mąki i wieeele wiele innych różności.



Wejście nie zachwyca, za pierwszym razem poczułam się wręcz oszukana,
na szczęście bazar obejmuje kilka budynków (hal) oraz całą masę stoisk.


/Pieczywo/
Wszystko pięknie wygląda, ale nie oszukujmy się,
przecież większość z ciast i ciasteczek równie dobrze możemy 
 zrobić w domu :)



A tutaj skusiłam się na kawałek:



Mleko od krowy: 7,5zł na 1,5 litra. Na ryneczku niedaleko mnie to samo
za 4, ale pewność pochodzenia mleka już dużo mniejsza.


Smaki Portugalii: Baaardzo dużo wina, oliw i sardynek.




/My EcoLife/
Firma, którą znam bo często zamawiam wędliny o przesympatycznych
nazwach: Szynka uśmiechnięta apolityczna i Polędwica co zachwyca ;)
Tutaj dużo środków czystości, soków i przecierów pomidorowych,
past do makaronów a nawet Bio piwa ;) ja kupiłam tylko keczup 
i płatki kukurydziane dla dzieci.


  Kiełków cała masa - najczęściej za doniczkę 3zł. 


O, na oliweczki zawsze się skuszę - tutaj marynowane z cytryną,
nadziewane migdałami i czosnkiem. Kupiły też karczochy w zalewie,
ale 8zł za sztukę (a duże to-tonie było) odstraszyło skutecznie.


Pusta stoły wskazują jak wiele stoisk w środy świeci pustkami. 
Wydaje mi się, że jest nawet dużo mniej niż połowa sprzedawców.




Na Bazarze są trzy hale i dodatkowo na uliczkach pomiędzy nimi 
są stoiska. Na samym końcu przy trzeciej hali jest małe miejsce
wypełnione zielenią - czego może tak dobrze na zdjęciu już nie widać ;)



Jeśli macie ochotę na świeże krewetki, taniej znajdziecie je także w środy
w sieci sklepów Kuchnie Świata np. w Złotych Tarasach.


Słodkości i słoności - z soczewicą i suszonymi pomidorami - pyszka!


Kilka polskich firm, w tym Sylveco, a nawet rosyjskie kosmetyki,
których stacjonarnie nigdzie nie mogłam dostać.


 Dla kogo:
Nie jestem do końca pewna,  czy można je nazwać jakkolwiek turystyczną 
atrakcją. Wiele z gotowych produktów można kupić taniej przez internet, 
a nie sądzę by znalazł się ktoś ( a może?) kto będąc na kilka dni w Warszawie 
marzyłby o ekologicznych jabłkach. W soboty wybór jest dużo większy bo 
i wystawców jest cała masa - jeśli idziecie na codzienne zakupy to środa
może Wam wystarczyć w innym razie nawet mimo tłumów radziłabym 
się wybrać w sobotę.



Za ile:
Za średnie latte zapłaciłam 6 zł (na mleku prawdziwie krowim) 
a za ogromną  jagodziankę z pełnoziarnistej mąki także 6zł.
Dużo i niedużo, jak na warszawskie ceny i tak niedrogo choć 
i mnie cena jagodzianeczki trochę w ziemię wbiła. Ale jako, że była
pyszna i po połowie byłam objedzona - wybaczam ;)

Jeśli zaś chodzi o produkty -  wybór niesamowity nawet w 
tą nieszczęsną środę - ceny wysokie, ale np. wędliny i sery przepyszne.
 Chleby piekę sama, więc może po to wracać tu nie będę, ale "bezgtunenowcy"
i miłośnicy produktów bio i organic na pewno będą zachwyceni.

Jak dojechać:
Biorąc pod uwagę remonty i przebudowy związane z budową stacji metra dojazd 
jest utrudniony, ale nie niemożliwy oczywiście. Najlepiej będzie dojechać na rondo ONZ
(blisko Złotych Tarasów i Warszawy Centralnej) i pieszo kierować się na 
BioBazar - ok. 6-8min drogi.

Dokładny adres: Żelazna 51/53


Strona, podobnie jak Warszawa jest w przebudowie:

I co myślicie o tego typu miejscach? Zwracacie uwagę na pochodzenie 
produktów a może jesteście szczęściarzami i warzywa kupujecie
prosto od rolnika? O posiadaczach ogródka mówić nie muszę ;)

Sprawdź też

24 komentarze

  1. Jestem ciekawa jak smakują te sery.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne miejsce :) Grr, ośmiornica mnie przestraszyła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bylam w ktoras niedziele na zajeciach wlasnie tam na samym koncu gdzie jest zielen i bylo calkiem fajnie - mam wielka ochote pojsc na zakupy w sobote, ale w tej chwili to sie nie uda.
    Chyba ze byl agrest to sie teleportuje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś tu chyba szaleje na punkcie agrestu... :D u nas był ostatnio ale strasznie twarda skóra :/

      Usuń
  4. Uwielbiam takie miejsca! A na widok oliwek prawie dostałam ślinotoku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wg mnie Bio Bazar to raczej miejsce dla osób lubiących poprawiać sobie samopoczucie poprzez wydawanie pieniędzy na jedzenie, które często nie różni się od tego z supermarketu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Magiczne miejsce, ale co fakt to fakt - wejście odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie wybrałabym się na zakupy, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten bazar pod nosem, a nigdy tam jeszcze nie dotarłam, ale strasznie mi się podoba Twoja relacja! Na pewno wybiorę się któregoś dnia, pewnie w którąś sobotę, na zwiady. Super, że są tam też kosmetyki - to zawsze miły akcent :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wymacać :D Daj znać jak Ci się uda dotrzeć :))

      Usuń
  9. Ile tam wspaniałości:) Świetne miejsce, szkoda że u nie takiego bazaru nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie miałam pojęcia o jego istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam inne dużo mniejsze i dla mnie fajniejsze - wybieram się jutro więc pewnie coś wrzucę ;)

      Usuń
  11. Do bazarku mam blisko, więc wątpię żebym tam zajrzała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam trzy bliżej więc trzymam się już swoich ulubionych :)

      Usuń
  12. Jezu jak ja żałuje ze u nas w krk takiego nie ma! Chętnie bym kupowała !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, no żeby w tak dużym mieście nie było to aż dziwne :(

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...