/Flashpost/ Poranna pielęgnacja twarzy - Sierpień 2014

10:46:00 AM

Pięć produktów składa się na moją sierpniową, poranną pielęgnację twarzy.
Trzy z nich używam już od dłuższego czasu, dwa natomiast
są całkiem nowe więc i na recenzję trzeba będzie troszkę poczekać.


1. Yes to Carrots - Daily Cream Facial Cleanser
W zasadzie w mojej pielęgnacji obecny jest od dobrych kilku tygodni (diabelsko
wydajny) ale na blogu pojawia się dopiero teraz. Jeden z delikatniejszych
produktów z jakimi miałam do czynienia - konsystencja? jak odżywka do włosów.
Nawilża tak pięknie, że z pewnością zagości tu nie raz.


2. Fitomed - Płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy
Pisałam już o nim tyle, że grzechem byłoby się powtarzać -tutaj-

3. Avene - Woda micelarna Cleanance 
Prezent z letniej konferencji firmy, genialny do cery mieszanej i gdyby lepiej (szybciej)
zmywał makijaż oka byłby moim hitem, wciąż testuję, ale jest jak na razie
lepszy od L'Oreal'a a to już coś.

4. Origins - GinZing Energy-Boosting 
Krem pod oczy na dzień - używam dopiero od tygodnia,
trudno coś powiedzieć. Lekki i wygląda na bardzo wydajny,
ma odświeżać zmęczone oczęta co w moim przypadku będzie wyzwaniem (5h snu)

5. Vichy Capital Soleil - filtr przeciwsłoneczny SPF 50
Przyznam, że latem używam Vichy, przy pozostałych porach roku obstaję 
jednak przy filtrach koreańskich.

I tak się prezentuje poranna pielęgnacja na myślę najbliższe 6 tygodni.
Często zmieniacie kosmetyki, macie takie których używacie już
2 czy 3 opakowanie? Czekam na polecanki!

Sprawdź też

28 komentarze

  1. Avene bardzo lubie jeszcze nie miałam tego produktu ale go sobie zakupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować tego płynu z FItomed :) Ja bardzo często zmieniam kosmetyki, chyba wyjątkiem jest płyn micelarny z Biedronki, bo często u mnie gości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu go u nas dorwałam kiedy były 400ml butelki i czeka sobie właśnie po Avene w kolejeczce ;)

      Usuń
  3. Ja jeśli chodzi o kosmetyki do twarzy do jak mi coś podpasuje raczej zostaję z tym na dłużej :) Też szykuję się do takiego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. płyn oczarowy od dawna za mną chodzi i muszę go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja już jestem na tym etapie, że raczej używam tych samych kosmetyków do twarzy. chociaż ostatnio testowałam nowy krem i tak mnie po nim wysypało, że szkoda gadać...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja też się juz kilka razy w tym roku sparzyłam i powoli zaczynam odchodzić od kremów w kierunku olejów.. :)

      Usuń
  6. Bardzo polubiłam tego lata filtr Vichy i też pewnie będę jeszcze do niego wracać :) W pielęgnacji twarzy często zmieniam produkty, jeszcze szukam ;) Choć czasem zdarza mi się kupić ten sam produkt drugi raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic z Twoich pielęgniarzy nie znam, ale ten krem pod oczy na dzień mnie ciekawi daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Polecam Peeling K+K, wód jest aż trzy więc można dopasować do swojej cery :)

      Usuń
  9. staram się używać jednego kremu ok. 2 miesięcy, aby miał okazje podziałać, ale nie ukrywam, że bardzo mnie to nudzi i wolę zmieniać i testować.
    ja używam filtrów tylko aptecznych, koreańskich nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój już mam, tylko czekam aż mi moje kremisko przecenią ;)

      Usuń
  10. ja rano myje twarz wodą -czasami żelem z garniera - i używam kremu nawilżającego :) Nic specjalnego nie robię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Yes To Carrots miałam peeling do twarzy, był całkiem ok i również cechowała go piekielna wydajność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zobacz, może nawet wypróbuję bo peelingi kocham ;)

      Usuń
    2. Widziam w sephorze w korzystnej cenie:-)

      Usuń
  12. Ten płyn oczarowy by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żadnego kosetyku z Twojej pielęgnacji nie miałam. Z reguły staram się wybierać te same produkty, ale czasami ciekawość na testowanie nowości wygrywa. Polecam produkty z Neutrogeny do mycia twarzy. U mnie sprawdzają sie rewelacyjnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię ten filtr Vichy. Czemu w pozostałe pory roku zostajesz przy koreańskich? Mają lepsze właściwości? Polecasz jakiś szczególnie?

    OdpowiedzUsuń
  15. Filtr Vichy bardzo lubię, ale stosuję wersję SPF30. Z Twojej gromadki mam jeszcze krem Origins, ale też od niedawna i nie wyrobiłam sobie o nim ostatecznego zdania, póki co jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja często zmieniam niestety :-( Też używam Vichy, a na płyn od Fitomedu muszę się koniecznie skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Różnie, jedne zmieniam a inne nie, ale częściej zmieniam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z marchewkowej serii bardzo polubiłam krem pod oczy, choć nie jest to kosmetyk dla bardzo wymagających osób. Pewnie przy okazji wypróbuję inne kosmetyki z tej gamy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kilka swoich stałych ulubieńców ale zdarza mi się skusić na jakąś nowość co nie zawsze dobrze wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak na razie to chyba jeszcze do żadnego kosmetyku z pielęgnacji twarzy nie wróciłam, bo duzo kiedyś nakupilam No i czekaja w kolejce : p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...