Śniadanie z Yankee Candle - Blueberry Scone

1:35:00 PM

Miało być wcześnie - "śniadaniowo" ale dzisiaj sobota,
więc i śniadanie było dziś w łóżku i to dopiero lekko przed samym
południem. Ale będzie za to z pewnością słodko -
dzisiaj zapraszam na małą recenzję jagodowej świecy od
Yankee Candle - trzecich "jagódek" w mojej kolekcji.


Przede wszystkim dla mnie to zapach biszkoptu z domową bitą śmietaną i owocami.
Skłaniałabym się nawet bardziej w stronę borówek niż samych
jagód. Zapach jest bardzo ładny, ale jak dla mnie jednak trochę płaski
i słabszy w porównaniu do innych zapachów z tej kategorii.



Komu może się spodobać: Fankom świec "kuchennych" - w szczególności tych
słodkich, Red Velvet, ale i samych jagód Blueberry i Blueberry Muffin.


Ocena: 4--/5
Pomieszczenie: kuchnia, salon
Kategoria: Food & Spice
Pora palenia: ranek, przedpołudnie
Moc: średnia w stronę słabej
Testowane formy: świeca, sampler


Słodko Wam zapowiadam, że z okazji zbliżających się 
urodzin piszącej zaproszę Was już za kilka dni na urodzinowe
rozdanie, do zgarnięcia będzie słodka paletka 
i niespodzianka dla kilku innych uczestników! :)
Zaglądajcie uważnie! Cudownego weekendu!

Sprawdź też

24 komentarze

  1. nie miałam jeszcze nigdy tych świec :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go w formie wosku i powiem Ci, że go polubiłam, ale rzeczywiście jest nieco ubogi i bardziej borówkowy niż jagodowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czaję się na niego, oby był w sklepie kiedy do niego zawitam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wolę bardzo intensywne zapachy, wtedy krócej je palę, może na wosk się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie pachnie super ;) Ja czaję się na razie na Berrylicious ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. te świeczki aż ma się ochotę schrupać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wolę woski, ale nie omieszkam kolejnego kupić właśnie o tym zapachu!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. te świeczki wyglądają bardzo apetycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki zapach akurat by mi odpowiadał :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm..aż sobie wyobrażam jej zapach :3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. na nastepny raz jak będe robiła zamówienie z usa to muszę ją zamówić <3

    OdpowiedzUsuń
  13. zawiodłam się na niej i puściłam w świat liczyłam na głębszy zapach. Jeśli chodzi o jagódki to lubuje się w klasycznych blueberry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesli chodzi o Yankee, zdecydowanie przewazaja u mnie tarty, choc ostatnio je troche zaniedbalam i zaczelam zuzywac wiecej moich 'starych' swiec. Zapach, ktory u mnie kroluje to Wild Mint z firmy The White Company.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Z YC sięgam po woski, chociaż ostatnio mocno mi się znudziły i mieliśmy od siebie długą przerwę :) Świecę zdarzyło mi się mieć jedną, w moim ulubionym chyba zapachu jesiennym - november rain. Dużo przyjemniejsza w używaniu niż woski, ale skutecznie zniecheca mnie do zakupu cena... Wydanie kilku złotych na wosk przychodzi mi z łatwościa, 35zł na świecę - nie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam świec ani wosków z YC, ale wiem że to tylko kwestia czasu! Na razie zbieram opinie o tym, w które warto zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zastanawiam się nad nim ….. choć jak piszesz ,że intensywność jest średnia to nie wiem jak palę w dużym pomieszczeniu i lubię jak czuć zapach… choć sam zapach mnie kusi bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  18. z ciekawości niuchnę, sezon na borówki u mnie trwa haha

    OdpowiedzUsuń
  19. Wąchalam ją podczas ostatnich zakupów w YC i też odebrałam ją jako delikatną, więc mimo, że ładna to sobie odpuścilam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...