Wieczorna pielęgnacja twarzy - Sierpień 2014

7:00:00 PM


1. Clinique - Take The Day Off Cleansing Balm 
Używam go od trzech miesięcy i jestem z niego bardzo zadowolona ale już wiem,
 ze raczej nie kupie ponownie - tradycyjne oleje odpowiadają mi dużo bardziej choć  
balsamowi Clinique raczej nie mam nic do zarzucenia.a recenzja -tutaj-


2. Kiehl’s Midnight Recovery Concentrate 
Czytałam o nim tak wiele dobrego, ze wiedziałam albo on albo serum Estee Lauder.
 Jak na razie jestem ciut zawiedziona ale to pierwszy tydzień stosowania.

3. Avene Cleanance - Woda oczyszczająca, micelarna.
Pisałam o niej w porannej pielęgnacji, w wieczornej zaś 
stosuje jako pierwszy krok w oczyszczeniu - po nim Clinique a na koniec pianka.

4. Ole Henriksen - African Red Tea Foaming Cleanser 
Od dawien dawna ze mną - recenzja -tutaj-

5. Biochemia Urody - Olej tamanu
Mały cudotwórca w którego długo nie wierzyłam. 
Po wieczornej aplikacji cudownie uspokaja cerę, a przede wszystkim leczy 
opryszczkę z którą zmagałam się kilka razy przez wiele lat. 
Dwa dni i po problemie, byłam w szoku.


Sprawdź też

25 komentarze

  1. Mam straszną ochotę na olej tamanu i pewnie niebawem po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tym olejem tumanu. Idę poczytać trochę więcej o nim

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Twojej wieczornej gromadki znam jedynie Clinique. Bardzo go polubiłam, bo działa u mnie świetnie, ale nie kupię, bo cena niestety dość wysoka. Na pewno wypróbuję dużo tańsze masło do demakijażu z TBS, bo odpowiada mi ta forma :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnego produktu, warto na coś się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem zadowolona z Take The Day Off

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat nie polubiłam się z Take the day off, nie przekonał mnie także Kiehl’s Midnight Recovery Concentrate - nie wiem czy to może wina upałów ale pozapychał mnie okrutnie - spróbuję go jeszcze w sezonie jesiennym ...tak ładnie pachnie ...;) Dokładnie - olej tamanu to mały cudotwórca o zapachu maggie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj właśnie coś ten Kiehl's średnio mi podchodzi :( Ale też odłożę może na jesień..

      Usuń
  7. Oleju tamanu,używałam kilka lat temu kiedy miałam fazę na naturalną pielęgnację i bardzo mi.odpowiadał:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żadnego z tych produktów nie miałam, ja ostatnio też traktuję skórę olejami na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Biochemię Urody a ich olejek do demkijażu stosuję jako bardzo dobrą alternatywę dla kosmetyków azjatyckich.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tych produktów
    Na produkty cleanic mam ochotę

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa tej oczyszczającej wody micelarnej - nie miałam jeszcze okazji używać i pewnie za jakiś czas będę musiała się porządnie zastanowić, czy wybrać sprawdzony płyn bakteriostatyczny Pharmaceris czy kosmetyk Avene :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  12. Serio ten olej tak szybko leczy opryszczke? Teraz beda miesiące, gdzie będę sie z nią zmagala z 2 razy w miesiącu więc chyba kupie : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż nie mogłam uwierzyć, smarowałam kilka razy dziennie i zaczęłam od razu kiedy zaczęło lekko swędzić. Opryszczka wyszła szybciutko ale dużo mniejsza i szybko zaczęła zmieniać stadia aż znikła :) Nie wiem czy na każdego tak działa, ale ja tyle w życiu nakupowałam tych plasterków, maści i zawsze męczyłam się ponad 10 dni.

      Usuń
  13. Olej tamanu - nie znam, ale bardzo chętnie go poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. woda z Aven bardzo mnie ciekawi i spróbuje jej zapewne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Clinique - Take The Day Off Cleansing Balm bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ochotę na piankę Ole Henriksen :) No i jestem ciekawa jak spisze się u Ciebie specyfik z Kiehl's, będę wypatrywała recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Serum Kiehls uwielbiam i zuzywam juz drugie opakowanie. Ono jest bardzo lekkie w porownaniu z innymi rodzajami serum i sprawdza sie na mojej tlustej skorze. Trzeba tez pamietac by od razu na mokre serum nalozyc krem, by calosc razem lepiej dzialala.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam Kiehl's Midnight Recovery, kupiłam po próbce, która mnie kiedyś zachwyciła. Serum EL też chcę wypróbować, ale to w dalszej przyszłości i w zależności od tego, czy zechcę rozstać się z Kiehl'sowym koncentratem ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...