Najlepiej sprzedający się róż marki MAC

6:58:00 PM

Miłość do róży kwitnie mimo kalendarzowej już jesieni. Kilka 
miesięcy temu ( i dziwię się teraz dlaczego aż tak późno)
kupiłam sobie chyb najsławniejszy róż w blogosferze - nie tylko
tej polskiej. Zapewne już wiecie o kim mowa, ciekawa jednak jestem
czy wiecie jakie odcienie znajdują się również na podium.


Obdzwoniłam i obeszłam praktycznie wszystkie salony
MAC w Polsce i szczerze mówiąc wyniki były bardzo zgodne,
do najlepiej sprzedających się róży należą:

1. Well Dressed
2. Harmony ( świetnie sprawdzający się jako bronzer)
3. Melba (śliczna brzoskwinia)


Ja jestem posiadaczką numeru jeden - najbardziej uniwersalnego
i jednego z piękniejszych róży w mojej kolekcji. Co decyduje o jego
tak wielkiej popularności? Dla mnie - jest kolorem idealnym do 
makijażu dziennego - sięgam po niego rano bez zastanowienia 
i jeszcze nigdy się na nim nie zawiodłam.


Róże w ofercie MAC mają 5 różnych rodzajów wykończeń,
 "Well Dressed" należy do grupy Satin, wykończenie jego jest więc delikatnie
połyskujące i rozświetlające - tzw.satynowe. Nie obawiałam się
czy nie okaże się "zbyt różowy" - jestem posiadaczką jasnej karnacji 
więc nie robi mi na twarzy świnki.


Dla mnie nie jest to róż na wielkie wyjście czy specjalną okazję 
- wybieram go najczęściej wtedy kiedy robię szybki makijaż, czy
zależy mi na jak najbardziej naturalnym efekcie. Odcień jest bardzo subtelny
i dziewczęcy - nie wiem, czy jego popularność to tylko zasługa
tak lubianej w Polsce youtuberki nissiax83 czy rzeczywiście 
jest to kosmetyk "dla każdego".  To jeden z siedmiu czy ośmiu
moich maczkowych róży, ale tak czy siak to właśnie po niego sięgam najczęściej.


Zapewne słyszałyście o nim ale jestem ciekawa czy macie
go w swoich zbiorach? Jest dla Was wyjątkowy czy 
przeciętny? Jaki jest Wasz róż sprawdzający się przy codziennym makijażu
- macie swoich wysłużonych ulubieńców. W całym moim życiu
udało mi się zdenkować tylko dla róże - ciekawe czy ten do nich dołączy.

Sprawdź też

23 komentarze

  1. Mam :) Był to mój pierwszy maczkowy róż i sięgam po niego regularnie,
    mimo, że mam sporo róży w kolekcji i wszystkie bardzo lubię. Tak jak
    wspomniałaś jego sekret tkwi w delikatności. Na codzień jest po prostu
    niezastąpiony:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam Harmony, i mimo że się bardzo obawiałam, że to nie będzie dla mnie za ciemny na bronzer, to sprzedawczyni mnie bardzo przekonała :) Well dressed nie macałam jeszcze nigdy, ale tutaj mi się bardzo, bardzo spodobał! A u mnie róży nigdy za wiele :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam :/ ale podoba mi się bardzo ! muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest taki sliczniasty! Trochę mi przypomina delikatniejszą wersję mojego kremowego chanelka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mnie kusi, ale teraz szaleję za inną cegłą macowską - Raisin.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby taki zwykły, a niezwykły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny, ale róży używam od swieta. Mimo to takie cacko z MAC, grzechem by było oddac :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam, kupiłam właśnie pod wpływem Nissi :) I to byl strzał w dziesiątkę! Nigdy mnie nie zawiódł, zawsze wygląda dobrze :) I właśnie ostatnio ujrzałam w nim denko!

    OdpowiedzUsuń
  9. W swojej kolekcji posiadam jeden róż z MAC i jest to Melba, z którego jestem niezmiernie zadowolona i to jest właśnie mój "ideał" na codzień, wielokrotnie zastanawiałam się nad kupnem Well Dressed, ale mimo zachwytów mnie swatche w sklepie jakoś nie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny róż - lubię takie, dają efekt zdrowego rumieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam Dame, który jest do niego bardzo podobny, więc well dressed już sobie odpuściłam:)

    szkoda, że nie ma zdjęcia na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na Well Dressed jakoś nigdy się nie skusiłam, chociaż mam Fleur Power, kupiony w ciemno i go nie lubię, ale mam też Dainty i Rosy Outlook i je oba uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdybym sobie nie robiła krzywdy różem ojjj wpadłby w moje rączki na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Urlopuję się trochę :D Przyznaje sie bez bicia !

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mam jeden macowy kupiony w ciemno, który troche leży - muszę się zebrać i albo oddać albo wystawi na allegro.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mam go, ale nie ukrywam że jest na mojej liście " pragnę ". bo tak jak piszesz jest takim, który pasuje do wszystkiego : )

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też bym musiała coś z tym moim zrobić, bo przecież nie używam...
    A tak w ogóle dziękuję Kochana, doszło serum z Kiehl's, zapomniałam Ci napisać wczesniej, od razu zaczęłam używać:)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba Melba byłaby dla mnie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Well Dressed to dla mnie taki klasyk, który warto mieć i z pewnością zasili moje zbiory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w Well Dressed czułam się okropnie. Totalnie nie ja, a róż dla jakieś delikatnej blondyneczki;) nie pasuje do mojej żółtawej cery. Zdecydowanie wolę róże w tonacji Melby:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja na swojej liście mam róż Well Dressed, jednak gdybym już miała kupować róż z MACa, to na pewno wybrałabym się do salonu i poprosiła o doradzanie w tej kwestii konsultantki :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...