Problemy ze świecami Yankee Candle - jak je rozwiązać? cz. I

9:22:00 AM

Problemów z paleniem świec Yankee Candle może być kilka
i na pewno, jeżeli Wasza przygoda ze świecami trwa już
dłuższy okres z którymś z nich musiałyście się już spotkać.


Postaram się dzisiaj omówić te bardziej i mniej popularne,
ciekawa jestem z jak wieloma z nich i wy miałyście do
czynienia. Niektóre rozwiązać jest bardzo łatwo z innymi
zaś zupełnie nic się nie da zrobić. Oto moja toplista:



1. Świeca nie chce dopalać się do ścianek

A. Wosk nie dopala się na całym obwodzie słoja:

Rozwiązanie: Są dwa sposoby radzenia sobie z tym problemem,
profesjonalny i bardziej amatorski. Jeżeli nie lubicie inwestować
w gadżety najlepszym rozwiązaniem jest obłożenie słoja folią
aluminiową - z foli robimy "Kubraczek", który pozwala świecy
nagrzewać się szybciej i przyspiesza proces topienia się wosku.
Drugim rozwiązaniem jest kupno tzw. illuma-lid czyli metalowych
nakładek na świece (duże i średnie) które działają w podobny sposób
co folia ale wyglądają dużo bardziej estetycznie ( post na ich temat
i mojej małej kolekcji illum pojawi się jutro)


B. Wosk stopił się po jednej stronie słoja a po drugiej zupełnie nie chce:

Najczęstszą przyczyną takiego obrotu sprawy jest postawienie świecy np.
przy ścianie (strona bliżej ściany ogrzała się szybciej, bo ściana oddaje
z powrotem ciepło świecy) lub np. koło okna (szczególnie podczas zimy
okno chłodzi palący się słój stąd i wosk wolniej się topi) Rzadziej, ale
zdarza się, że knot w świecy nie jest na samym środku i to powoduje, że
wosk nie nagrzewa się równomiernie.


Rozwiązanie: Świeca powinna się rozpalić do ścianek z czasem -

taką przy ścianie wystarczy obrócić, tą przy oknie postawić w
innym miejscu. Krzywy knot powinien rozpalić zaś cały wosk
i powinna być to tylko kwestia czasu.


2. Świeca nie pachnie

Czasami bywa tak, że kupujemy słój, odpalamy i... 5,10 minut
nie czujemy zupełnie nic. Czekamy kolejną godzinę i nic się nie
zmienia. Przyczyn może być kilka. Najczęstszą przyczyną jest
po prostu stara świeca. Nie zawsze się  tak zdarza, bo wiele ze
świec Yankee nawet po latach utrzymuje swój zapach ale nie jest
to niestety regułą. Kilka razy zdarzyło mi się kupić niedostępne
zapachy w niskiej cenie i tak niestety się skończyła moja z nimi
przygoda.

Rozwiązanie: Starajmy się sprawdzać kupowane świece i uważać
na te w zastanawiająco niskich cenach.


Inną przyczyną braku zapachu świecy jest cóż, specyfikacja
świec - świece mają różne natężenie mocy, ale zdarzają się
i takie, które nie pachną w ogóle...Dobrym przykładem jest zapach
Aloe Vera, który palony nie pachniał zupełnie nawet, kiedy wsadziło
się nos praktycznie do samego środka. Innym przykładem jest
Cherry Blossom, który co prawda pachnie, ale bardzo, bardzo
słabo (choć pięknie) Takich zapachów jest na szczęście mało
- stawiałabym na 3-4% bo takich kompletnie niepachnących
znam tylko kilka i można je wyliczyć na palcach jednej ręki.


Zdarza się też, że niektórzy się skarżą, że po prostu
nie czują zapachu. Czasami - np. świece które podróżowały
w paczce zimą muszą odstać kilka godzin. Ale nowa
świeca pachnieć powinna - niektóre nie pachną od
pierwszego momentu tylko dopiero po np. 20-30 minutach.


Rozwiązanie: Jeśli naprawdę wydaje nam się, że
świeca nie pachnie wyjdźmy na dwór na krótki spacer
(nie zostawiajmy samej palącej się świecy w domu!)
i możliwe, że dopiero po powrocie go poczujemy.

W przyszłym tygodniu druga część poradnika a jeszcze
dzisiaj zapraszam Was na recenzję pięknego cienia Chanel.

Wspaniałego weekendu! 

Sprawdź też

44 komentarze

  1. Ahh.. kuszą mnie te świece ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydać tyle kasy za świeczkę i jeszcze mieć z nią problemy ;) Dla mnie przegięcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. świeca Vineyard mi się marzy ♥ mocno pachnie? masz porównanie z woskiem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mocna zdecydowanie - całą recenzję masz w spisie na bocznym pasku :))

      Usuń
  4. Świetnie wyglądają te świece :-) bardzo dobre rady :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja głównie pale woski, więc te problemy nie są mi znane... Ale dobry pomysł ze zrobieniem takiego poradnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Zosiu! :* ( Paznokcie wciąż bez zarzutu!)

      Usuń
  6. Ja sobie kupila duza z serii spa:D ale jeszcze nie palilam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, czy te sposoby sprawdzą się też przy innych, zwyklejszych świecach;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny patent z folią, nie znałam go do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne porady i rozwiązania problemów :) Ten patent z folią znałam. Nie miałam jeszcze świec z Yankee Candle, do tej pory tylko woski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wsadź obok knota zapałkę, płomień będzie większy, więc na pewno rozpali Ci się do ścianek. Polecam też przy niepachnących świecach sposób z zapałką :)

      Usuń
  10. Ja mam najczęściej problem pierwszy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam pierwszy problem z 4 swieczkami, juz miesiac temu na youtube widzialam ten pomysl z folia aluminiowa, ale niestety nie u mnie nie działa

    OdpowiedzUsuń
  12. co by się nie działo, te świece i tak kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie jakoś nie kuszą te świece, ale może kiedyś zachoruje na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie mialam jeszcze żadnej świecy yc, bo na razie zaznajamiałam się z zapachami poprzez woski.

    OdpowiedzUsuń
  15. Duzo czytam i mam wielka chec na te swiece, ale poki co robie wlasne swieczki i kompozycje zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te świece są dla mnie za drogie jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że kiedyś skuszę się na słoiczek YC aby zobaczyć czy gra jest rzeczywiście warta świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też się czasem bawię z folią, ale najczęściej wszystko jest na szczęście ok :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię świece YC za ich szroki wybór zapachowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam YC, ale do tej pory miałam tylko woski

    OdpowiedzUsuń
  21. Super, że zrobiłaś taki post. Bardzo ciekawy, czekam na drugą część!
    Fajny patent z folią aluminiową!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z woskami problemu nie miałam, a świec jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam jedną świecę i problem numer 1 :D

    OdpowiedzUsuń
  24. te świece kuszą mnie i muszę choć jedną mieć!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też używam folii aluminiowej, ale ja robię czapeczkę ; )

    OdpowiedzUsuń
  26. a moja się ładnie pali jak trzeba , ale innej firmy , a pachnie ... że po 30 minutach muszę ja zgasić :p

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny ten patent z folią ale niestety ładnie to nie wygląda a świeca ma też przecież cieszyć oko. Ja zimą kupiłam dwa duże słoje i jeszcze nie miałam okazji palić, aż się boję co będzie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja wtykam zapałkę obok knota, działa wtedy jak drugi knot, płomień jest silniejszy i szybciej rozpala wosk. Zawsze działa i po 20 minutach cieszę się roztopionym do ścianek woskiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo przydatny post.
    Nie miałam jeszcze świecy w słoju. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Żadnej świecy YC nie miałam ale przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzeczywiscie jesli wosk nie roztapia sie do scianek, to moze byc probem. Dlatego ja zrezygnowalam ze sloikow i kupuje glownie tumblery. Wosk topi sie o wiele szybciej ^_^

    OdpowiedzUsuń
  32. Na pewno jak kupie swoje pierwsze świece (bo na razie tylko woski i samplery) to skorzystam w niektórych wypadkach z twoich rad : )

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja tam wkładam w skarpety albo zapałki w świece jak mi próbują tunelować :)

    Przepiękne zdjęcie Fresh Mint! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dodam od siebie ze jak chce sie słoik wypełnić po raz wtory woskiem i dodac knot to brzegi mozna wysmarowac oliwa z oliwek przez co potem wyciaganie resztek nie jest tak upierdliwe

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja zaś często spotykam się z tym, że świeczka pali się w środku a przy ściankach nie.

    OdpowiedzUsuń
  36. duzo osob narzeka na to ze sie nie pala po bokach..

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie miałam takiego cuda. A chętnie zapaliłabym coś dla miłej atmosfery w jesienne wieczory.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...