Snow Is Glistening - Winter Wonderland od Yankee Candle

12:23:00 AM

Miało być wczoraj niestety jak pech to pech - aparat odmówił posłuszeństwa 
i całe szczęście, że przygotowałam sobie kilka postów na przód, bo 
niestety zostałabym z niczym. Straciłam dużo zdjęć nie tylko do bloga
ale i fajnych rodzinnych, cóż - równowaga w przyrodzie być musi gdyż ten tydzień,
okazał się być mistrzem niespodzianek, cudnych prezentów i niesamowitych ludzi.


Ale! Dzisiaj miało być kilka słów na temat kolekcji specjalnej.
Wcześniej tą kolekcją była My Favourite Things, o której dużo pisałam tutaj,
w której najbardziej legendarne stały się tzw. Koty czyli Whiskers on Kittens. Niestety licencja na wykorzystanie motywu piosenki z disney'owskiego musicalu przez Yankee wygasła i serię tą zastąpiła inna, także mająca swój rodowód w jednej z najsłynniejszych zimowych piosenek - 
Winter Wonderland. Zapachów jest siedem i udało mi się poznać trzy z nich, dziś 
zapraszam na kilka chwil z zapachem Snow is Glistening.



Zapach jest bardzo delikatny. Świeży, zimny, lekko męski połączony z odrobiną słodyczy.
Jest jak zimowy poranek, z którego cieszymy się, bo wiemy , że zaraz spotka nas coś 
specjalnego. Jak dla mnie żadna nuta nie jest dominująca i myślę, że mógłby się
spodobać szczególnie fankom wszelkich świeżych, morskich zapachów.


To, co jest przepiękne w tych słojach to cudne brokatowe śnieżynki.
To nie są zwykłe naklejki, nie da się ich zdrapać - wyglądają po prostu
przesłodko! Jestem bardzo ciekawa który z zapachów z tej serii okaże się 
hitem na miarę kotów czy rękawiczek (Warm Wollen Mittens). Jak nie patrzeć jednak ta 
seria jest w przeciwieństwie do My Favourite Things mocno wpisana w tylko jedną porę
roku a wiem, że część z Was zimowych świec już wiosną palić nie lubi ;)
Cóż, poczekamy - zobaczymy.




Całe szczęście zdjęcia do postu na temat  porównania wszystkich dostępnych
 maseczek Glamglow do twarzy przygotowałam już w zeszłym miesiącu,
bo dzięki temu z chęcią poczytam Wasze opinie na ich temat już jutro.
Bez aparatu to jak bez ręki jednak! Wspaniałego moje Drogie!


Sprawdź też

30 komentarze

  1. Ten zapach na sucho spodobał mi się najbardziej, niestety w paleniu jest prawie niewyczuwalny :(. Świeca tworzy delikatną mgiełkę, która unosi się po domu, ale jest niewyczuwalna. Dopiero po wyjściu z mieszkania i powrocie po jakimś czasie cokolwiek było czuć.


    Pachnie bardzo świeżo, jak proszek do prania, perfumowane mydełko, albo płyn do płukania tkanin. Męskiej nuty tam nie czuję. Myślałam, że będzie miał w sobie coś mroźnego, ale tego zimowego akcentu też niestety nie poczułam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak Magda, ja też zdecydowanie kojarzyłabym go bardziej z zapachami morskimi niż zimowymi. Dla mnie ma coś delikatnie męskiego go gdzieś tam kojarzy mi się ze leciusieńko ze Storm Watch choć to zupełnie inna bajka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapachu nie znam ale zdjęcia śliczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia. Ja o tej porze roku szalu dostaję, nie potrafię zrobić przy tym świetle. Chyba przydałby się program do obróbki zdjęć, do tej pory tę potrzebę ignorowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia to arcydzieło, sa wspaniałe :)
    Zapachy z tej kolekcji bardzo mnie interesują, orientujesz się gdzie można je kupić?
    Ten zapach ciekawi mnie, ale chyba nie zdecydowałabym się na zakup.. nie są to chyba moje nuty zapachowe.

    http://najlepszerecenzjekosmetyczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Gaja! Przyznam Ci, że byłam pewna że totalnie prześwietliłam, ale o dziwo efekt mi się całkiem spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem ładny ale raczej nie ulubieniec ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia są przepiękne. A co do samej świecy, to świetny patent z tymi śnieżynkami.

    OdpowiedzUsuń
  9. No dla mnie ta seria to marzenie. Nawet książkę zamawiam zeby mieć <3 a rękawiczki kocham są idealne <33 a zdjęcia są najpiękniejsze <3 pani fotograf pierwsza klasa :* (obudzilam sie dzisiaj za późno :()

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe, czy któraś ze świec z tej serii przypomina wycofany już Winter Wonderland...Bardzo chciałabym znaleźć godnego następcę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobno zapach jest przepiękny :) ! Szkoda, że niedostępny w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też o tej porze roku mam problem z fotami :( Światła nie ma więc byłam zdziwiona, że te zdjęcia tak ładnie, jasno i klarownie wyszły. Ciekawa jestem jak można uzyskać taki efekt :). Ze mnie fotograf jak z koziej dupy trąba i każda wskazówka jest na wagę złota :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne zdjecia! Po prostu tej swieczki piekniej nie da sie przedstawic <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki Aja! :*:*:* Daj znać bo zostawiam sobie dwa ( zamarzył mi się minimalizm, cóż, że mam 25 róży) :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Robię zawsze bezpośrednio przy oknie na stole i tak jak pisałam, lekko je ptrześwietliłam, wydłużyłam czas naświetlania i efekt też mnie zaskoczył :D

    OdpowiedzUsuń
  16. OJ szkoda, ale pewnie niedługo pojawią się na allegro ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie słoiczki z tej seii są cudowne, mnie najbardziej ciekawi Sleigh Bells Ring :) Podobno jak różana konfitura :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taaaaaaak! Ja też szaleję, żeby go powąchać! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię świeże zapachy więc pewnie byłabym zadowolona.
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda bardzo kusząco, z chęcią bym wypróbowała :) Co do aparatu, faktycznie jego brak doskwiera blogerce ;) Mój co prawda ma się dobrze, ale brak słońca i czasu uniemożliwiają mi praktycznie robienie zdjęć i już pomału zaczyna mnie od tego trafiać:/

    OdpowiedzUsuń
  21. dzisiaj mają swój debiut, bo wychodzę <3 I jutro dam Ci znać <3 hahaha skąd ja to znam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś marzy mi się zapalić świeczkę YC! :) Chwilowo raczę się jednak cudownymi woskami, które pokochałam całkiem niedawno. Tyle zapachu w całym domu na ten świąteczny czas, że aż z domu nie chce się wyjść :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Koszmar jest z tym zimowym światłem - zdjęcia tylko do 15stej da się robić :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...