Ulubieńcy 2014: Bronzer - MAC Maleficent Sculpting Powder

9:09:00 PM

Trudno jest mi się zebrać, żeby stworzyć post zbiorczy z Ulubieńcami 2014 - w dodatku jak widzę recenzji kilku produktów na blogu jeszcze nie ma więc biorę się do dzieła, żeby wszystko ładnie w styczniu zakończyć. Dzisiaj  wezmę się za kolorówkę a dokładnie za bronzery - w poście będą wszystkie te, których używam oraz mój osobisty numer jeden czyli MAC Sculpting Powder.


Jako, że od zawsze kocham się w  Królewnach Śnieżkach i białych jak płótno twarzach o bronzerach nie myślałam przez lata. Cały czas żyłam w przeświadczeniu, że bronzera używa się jako imitację opalenizny - a, że przeciwniczką jestem ich wielką wciąż sobie ten produkt odpuszczałam. Dopiero jakieś 2-3 lata temu, kiedy na youtubie zaczęło się pojawiać bardzo dużo postów dotyczących konturowania twarzy - zaczęłam przygodę.


Pierwszy był chyba taki bronzer w kuleczkach marki Avon, który dostałam od koleżanki ( Całusy!) jeszcze na studiach. Używałam od wielkiego dzwonu i w zasadzie zdarzało mi się najczęściej używać go w formie różu. Moją pierwszą paletka "do konturowania" ( zawierająca po prostu rozświetlacz, róż i bronzer) była Urban Decay - Naked Flushed. Bronzer z tego zestawu jest wciąż bardzo przeze mnie lubiany ale zdecydowanie na sezon letni. 




MAC Maleficent Sculpting Powder pochodzi co prawda z kolekcji limitowanej, ale (dzięki WadeAshore) okazuje się, że można go kupić w MAC Cosmetics także w tradycyjnym opakowaniu.
W przeciwieństwie do UD (na dole zdjęcie z porównaniem) jest dużo bardziej zwarty i mniej napigmentowany , dzięki czemu naprawdę trudno jest zrobić sobie nim krzywdę.




Dla mnie to najbardziej naturalny odcień, który najlepiej wygląda na mojej skórze biorąc pod uwagę wszelkie dziwadła, które kupowałam wcześniej. Mam paletkę do konturowania od Anastasii Beverly Hills ( niestety totalnie rozwaloną - synek jeździł po niej małym, metalowym traktorem i trochę nie wiem co mam z nią teraz zrobić :D) ale kolorem, który jest najbardziej zbliżonym z tej paletki do macowskiego Sculp jest ocień "Java".


Tutaj małe porównanie: góra - Laguna z NARS Virtual Domination Cheek Pallete, w środku Mac Maleficent Sculp, dół Naked Flushed Native. Mac wydaje się najciemniejszy i  najbrudniejszy z nich.


I mały bonus, podobnie jak wczoraj, ale dzisiaj od razu dokładam filmik.
Stawiam dopiero pierwsze kroki i pierwszy raz kamera w ręku - dużo czytam, oglądam 
i pewnie trochę potrwa zanim będę się z nimi czuła pewnie, ale 
ma nadzieję, że są miły uzupełnieniem całej recenzji.


Mam nadzieję, że w końcu pogoda mi dopiszę i będę Was mogła
zabrać na kilka wycieczek po Warszawie. Całuję!

Sprawdź też

44 komentarze

  1. Dzisiaj tez stworzyłam post o ulubieńcach z 2014 ;) Ten bronzer o którym piszesz ma cudowny odcień! Niestety MAC to nie moja półka cenowa, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To życzę Madeline, żeby się to w tym roku zmieniło ;* Zaraz zajrzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki rzetelne, pierwsze koty za płoty :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mi się podoba!
    Fajnie, że jest w stałej ofercie, kiedyś sobie wybadam :)
    Na razie używam bronzera z Kobo, który ma świetny odcień i bardzo mi pasuje, ale niestety jego trwałość u mnie jest fatalna :(

    OdpowiedzUsuń
  5. wstyd się przyznać, ale nie mam jeszcze żadnego bronzera z mac :) a śliczne są. A do limitowanych kolekcji to juz w ogóle nie mam głowy, zawsze jak się już obudzę, że bym coś sobie kupiła to tych już nie ma :( taka gapa ze mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny , brązerów mam sporo ale nic z MAC czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nigdy tego bronzera, ale chętnie bym się w niego zaopatrzyła, bardzo ładnie wygląda na twarzy :-) A filmik świetny, życzę powodzenia w nagrywaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny odcień tego brązera. :) Filmik też swietny. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak ja także długo nie patrzyłam w strone brazerów ale stopniowo się uczę nim posługiwać:-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny ten Mac. Laguna wydaje mi się, że lekko wpada w pomarańcz.
    I ja w końcu muszę go podejsć i obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  11. kuleczki Avon hmmm miałam, od razu mi się liceum przypomniało. Ja w kwestii konturowania jestem noga, jednakże ostatnio wzięło mnie na podkreślane policzków brązowymi produktami. Chciałabym coś z Maczka lub Narsową Lagunę

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny odcień, na zdjęciach przypomina mi trochę hoole z benefitu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny filmik <3 Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam kiedy wspominałaś, że zamierzasz skupić się na wydaniu produktowym filmików i... czekam na dłuższe spoty :) Dawno już z taką przyjemnością nie zaglądałam na YT, nie mówiąc o czekaniu na filmik. Poproszę więcej! :) i trzymam kciuki za dalszy postęp.


    Sam brązer podoba mi się, aczkolwiek w tej dziedzinie nie znam umiaru i... mam ich kilka :) Na razie nie zamierzam powiększać tego zasobu, ale warto wiedzieć, że ten odcień jest w stałej ofercie. Zawsze to dobra opcja na prezent dla bladolicej.

    OdpowiedzUsuń
  15. NARSa Lagune mam, UD Flushed tez ten MACzkowy by mi sie bardzo przydal bo bardzo lubie konturowac ;D
    Filmik super, juz nowy abo jestem na YT:)
    ty produkty na YT a ja sam LUSH hehehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny :-) Choć u mnie by się marnował, bo jakoś nie przepadam za konturowaniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się ten odcień, właśnie szukam jakiegoś brązera zamiennie do Diora, który mi się pokruszył. Lagunowy NARS też w sferze zainteresowań ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooo b. mi sie podoba! Wyglada mega naturalnie. Wiesz co do konturowania, to ja tez dlugooo sie nie moglam przekonac - mam blada cere, wygladam jak duch (to mi kiedys uprzejmie kolezanka powiedziala :P) wiec musze bardzooo uwazac z bronzerami. Teraz uzywam lagune i bardzo ja lubie, ale w malutkich ilosciach :) Koniecznie bd musiala sie zapoznac z tym Macowym bronzerem jak Laguna mi sie skonczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo przyjemmn filmik :] planuesz mnagrywać regularnie na yt?

    OdpowiedzUsuń
  20. No to na MACzka nie mam co raczej narzekać w tej sferze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A jaki to wstyd, ja mam tylko jeden :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Wybór mają bardzo fajny, jestem wielką fanką maca.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyjmuję życzenia! Warto spróbować, trzeba się tylko przełamać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie też to trochę trwało żebym uznała efekt za zadowalający :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie dwa najlepsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie. Wiesz, z tymi filmikami to takie wstępy, początki - muszę się jeszcze dużo nauczyć ale najważniejsze, żeby nie stać w miejscu :P

    OdpowiedzUsuń
  27. To widzę mamy dobry gust :D:D Taaaak! Twoje filmiki "Meine Liebe" oglądałam pzy okazji postów, przypomniałaś mi tylko, że muuuusze ćwiczyć niemiecki :(

    OdpowiedzUsuń
  28. O widzę nie tylko mi ten diorowy poszedł w pył! Miałam coś ostatnio pecha i puder i bronzer, ale to już dawno i oddałam pewnie komuś bo przyznam Ci ja jakoś nie przepadam za tym klejeniem rozbitych cieni i albo się brudzę przy każdej aplikacji albo w chętne ręce oddaje. Lagunka cudna, ale dla mnie ten odcień bardziej na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śnieżko <3 Powiem Ci, że tak porównując to maczkiem trudniej sobie zrobić krzywdę ale trochę też zależy czy wpadasz w róże czy beże - ja mam szczęście i jestem mieszanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Planuję, nagrywam w zasadzie cały czas ale początki są najgorsze - trochę to potrwa zanim będą bardziej profesjonalne - skupię się na dwóch płaszczyznach: filmowanie produktowe i Warszawa. Raz na jakiś czas vlogi z Portugalii.

    OdpowiedzUsuń
  31. Filmik bardzo fajny:) Oby tak dalej.
    A podkład prezentuję się ciekawie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  32. No pewnie ze mamy a co hihihi :***********
    Meine Liebe, ich danke dir!
    Cwicz cwicz :) ja polski cwicze ;D hyhyh
    Buziaki :*****

    OdpowiedzUsuń
  33. Podoba mi się ten MAC, ale i serduszkowe porównanie bardzo przyjemne.
    Filmik świetny, zatrzymałaby tylko się dłużej na efekcie, bo za szybko mi znika i musiałam filmik cofnąć by przyglądnąć się Tobie :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolor wygląda naprawdę naturalnie :) Czasami kolory bronzerów przypominają bardziej pokamuflowane pomarańczery... A filmik wygląda naprawdę przyjemnie, trzymam kciuki za kolejne produkcje :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolor rzeczywiście bardzo naturalny i bezpieczny.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...