Kosmetyczni i niekosmetyczni ulubieńcy - KWIECIEŃ 2015

7:24:00 PM

Lecimy z ulubieńcami! Dużo zwlekałam z dodaniem do swoich ulubieńców kategorii niekosmetycznych. Zdecydowanie za długo, z końcem kwietnia więc takich ulubieńców, które z urodą mają związek żaden, będzie full, ha! Ale zacznijmy o trzech produktów, których używało mi się przez ostatnie tygodnie najmilej.



 Zacznijmy od dwóch produktów marki Burt's Bees: kokosowego kremu do stóp oraz wosku? balsamu? do skórek. Chociaż ten pierwszy w nazwie ma kokos a drugi cytrynę to pachną i w konsystencji przypominają coś zgoła innego - miód. Przetestowałam już koło 8-10 produktów od BB i jak na razie to właśnie te dwa najmilej zapisują się w mojej pamięci.



 I taką też konsystencję ma najlepszy krem do stóp jaki używałam - ciągnącą się, lekko lejącą, z drobnymi grudkami, które roztapiają się pod wpływem ciepła - jednym słowem - koszmarną. I to jest w zasadzie jedna z dwóch wad - drugą jest średnie wchłanianie się. Cała reszta jest na medal, stopy po zimie i całym tym bieganiu były w stanie opłakanym - teraz spokojnie wskakuję w sandałki.


O tym małym cudzie pisałam już kiedyś, potem trochę o nim zapomniałam teraz znów się zakochałam. Staram się w końcu być systematyczna i teraz naprawdę widzę efekty, ale prawda jest taka, że dobry olejek przy codziennym stosowaniu da zapewne podobne efekty. Tak czy siak, pachnie tak ładnie, że motywuje mnie do aplikacji. Pies na zapachy. Ze mnie, oczywiście.


A tutaj mamy pomysł, który początkowo, kiedy pierwszy raz zobaczyłam go w gazecie wydał mi się lekko bezsensowny. I tego się trzymałam i o tym też zupełnie zapomniałam aż do dnia, kiedy przyszedł przebrzydły deszcz, paskudna plucha i zapragnęłam zobaczyć kawałek błękitnego nieba. To taki lekko doświetlany kawałek nieba na ścianie. Jak się uprę do w maju może sobie takowy sprawię.


Sukulentów przywiozłam sobie z Portugalii masę i to właśnie mini zawalam Was ostatnio na insta. Oczywiście mogłam sobie kupić je u nas, ale teraz patrząc na nie rosną także wspomnienia. Króluje herbata. Tym razem polecam Lady Gray - delikatna ale mocno aromatyczna, taka, której nigdy dość.


Po kilku, może nawet kilkunastu tygodniach wróciłam do palenia świec. Zapachy kwiatowe nie schodzą z półki - wypaliłam dwie wiosenne z Bath and Body Works, teraz się wzięłam za Pachnący Groszek od Yankke, do tej Żonkile i od czasu do czasu słodkie maliny. Za kilka dni wrzucę świecoe denko, bo w końcu trochę pustaków się uzbierało.


O co chodzi z tą cebulą, zapewne ktoś zapyta. Ha. Oprócz tego, że syrop z niej jest najlepszym sposobem na chrypę i chore gardło to jest to hasło, które kojarzy każdy widz subskrybujący jednego z moich ulubionych youtuberów - Krzysztofa Gonciarza. Zastanawiam się, jak to jest, że praktycznie jeszcze nigdy na blogu nie wspomniałam o żadnym kanale, który oglądam. A jestem pewna, że oglądam więcej niż innych produkcji telewizyjnych czy nawet filmowych. 

Krzysiu prowadzi kilka kanałów m.in. rozrywkowy TheBeeczka czy podróżniczy na którym szczególną uwagę zwracają doskonałe filmy z Bali. Kwestia, czy będzie się Wam podobał ten pierwszy kanał jest dyskusyjna, w końcu każdy ma trochę inne poczucie humoru - co do drugiego jednak, jestem przekonana, że zachwycicie się nie tylko miejscami, które pokazuje ale i jakością prezentowanych przez siebie materiałów. Kilka dni temu Krzyś przyleciał z Japonii na jakiś czas do Polski i zorganizował spotkania dla widzów. Na warszawskim Powiślu byłam i ja, bez jego książki i niczego, na czym możnaby się podpisać. Mam więc na telefonie. o.



Nie oglądam polskich seriali prócz dwóch - Przyjaciółki oraz O mnie się nie martw. Ten drugi, uwielbiam, choć to naprawdę prosty serial bez szalonych zwrotów akcji. Jednak aktorzy są cudownie (z jednym wyjątkiem) dobrani a postać byłego męża głównej bohaterki śmieszy mnie tak niesamowicie, że aż mi wstyd. Tak czy siak, nie ma sensu Was oszukiwać, że od rana do wieczora trzaskam Magidora i Bolzano, chętnie sięgam po lekkie lektury i takąż też rozrywkę. A co!

Sprawdź też

0 komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...