Victoria's Secret miniHAUL

3:42:00 PM

Victoria's Secret ma w Warszawie dwa sklepy stacjonarne - w Galerii Mokotów i w Złotych Tarasach - oba bardzo wyróżniają się na tle innych sklepów. Ich wnętrza są utrzymane w czarno-różowej stylistyce - lekko przyciemnione światła i atmosfera tajemnicy. Przyznam więc, że kusił mnie bardzo długo i choć nie była to moja pierwsza wizyta w sklepie, ale pierwszy raz nie wyszłam z pustymi rękoma.


Tak jak bielizna ( przynajmniej ta dostępna w Polsce) nie zrobiła na mnie jakiegokolwiek wrażenia, 
tak jeśli już chodzi o kosmetyki od dawna miałam ochotę na kilka drobiazgów. W zasadzie to ciekawe, że w Stanach Victoria's Secret funkcjonuje jako sklep przede wszystkim z bielizną czy odzieżą sportową, tak u nas bielizna ogranicza się do majtek jakości przybliżonej do tej dostępnej w Topshopie czy Newlook.



Jak pisałam bardzo kuszą mnie perfumy VS, większość zapachów to słodkie, romantyczne i seksowne mieszanki, już dwa flakony bardzo wpadły mi w oko i obiecałam sobie, że kiedy w końcu zdenkuję któryś z moich obecnych flakonów perfum na pewno zdecyduję się na jeden z tych słodziaków VS. Tym razem kupiłam sobie dwie mgiełki zapachowe oraz jedną wodę toaletową.


Jest kilkanaście linii zapachowych, jakimś trafem u mnie wylądowały same różowe ;-) Nie ma co się oszukiwać, latem porzucam mocne, wyraziste zapachy na rzecz lżejszych słodziaków. Pure Seduction, Sheer Love oraz kupiony na prezent Strawberry & Champagne. 




Mgiełki zapachowe nadają się idealnie do torebki, bo mgiełki jak mgiełki trwałością nie powalają. Wszystkie zapachy udało mi się kupić w promocyjnej cenie - z tej samej linii można było sobie także wybrać balsamy, masła do ciała czy scruby i choć ceny jak na polski rynek są jednak zawyżone ( podobnie jak w Bath and Body Works) to jestem bardzo zadowolona z zakupu - od dwóch tygodni używam ich codziennie. Jakich perfum używacie latem? Zmieniacie swoje zapachy na upalne dni?

Sprawdź też

1 komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...