Jaki kominek wybrać?

2:57:00 PM

Co prawda przygoda z olejkami i woskami zaczęła się bardzo, bardzo dawno - kiedy to jeszcze jako mała dziewczynka paliłam olejek - pamiętam jak dziś - lawendowy i z drzewa herbacianego. Później jednak na kilkanaście lat całkiem o nich zapomniałam aż do początków zeszłego roku, kiedy to w blogosferze zaczęła się moda, ba! kiedy rozpoczął się istny szał związany z Yankee Candle i ich woskami, słojami, tumblerami i przepięknymi kloszami do słojów.




Mój pierwszy kominek był raczej standardowym białym kominkiem, kupionym za około 20 złotych. Jako, że sprawuje się całkiem nieźle długo nie szukałam następcy - chociaż trzeba przyznać, że bardzo się brudzi (sadza). Myslałam raczej o drugim, by nie musieć chodzić z rozgrzanym kominkiem z pokoju do pokoju.



Drugi zaś kupiłam tydzień temu w stacjonarnym sklepie Świat Zapachu na Dw. Centralnym. Kominek różni sie bardzo od poprzedniego - podzielony jest na dwie części - kwiatek się wyjmuje i dzięki temu zawsze jest w zamrażalniku miejsce żeby go wsadzić. Po drugie wydaje mi się, że całość mniej się nagrzewa - ale z drugiej strony świeczka nie jest niczym osłoniona - dla mnie to minus ze względu na przeciągi i poczucie, że mimo wszystko coś się od płomienia zapali - mimo, że świeca jest dobrze unieruchomiona.



Wciąż więc poszukiwać będę ideału, mam nadzieję na kolejną - ale to już pewnie pod koniec lata - oszałamiającą przecenę na yankeecandle.com ;)

Sprawdź też

6 komentarze

  1. Petal mam i bardzo sobie chwalę. Jest mały, wygodny, ma płaskie dno i idealnie mieści foremkę na muffinkę. Do tego łatwo się go przenosi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ładny i o niebo wolę go od zwyklaka, ale trochę czaje się na witrażowy kominek - tylko cena 68 zł niezbyt.. :/

      Usuń
    2. Za uile udało Ci sie je w końcu kopić?

      Usuń
  2. Dzięki za info, mam ten z YC i nie szukam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzuieki za pomoc, superpost :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...