Sardynki w tłuszczu głębokim smażone

11:27:00 AM

Korzystając z mojego pobytu w najsmaczniejszym portowym mieście świata - Lizbonie - staram się korzystać jak tylko mogę z dobroci szerokiego dostępu do wszelakich ryb i owoców morza. Do mojej >Listy 100 rzeczy które chciałabym zrobić zanim umrę< mogę z dniem dzisiejszym dopisać trzy gatunki ryb, których wcześniej nie jadłam a jednym z nich - możecie uwierzyć lub nie ;) - są właśnie sardynki.



Kilka dni temu pokazałam ekspresowy przepis na >Doradę< a w swoim archiwum mam też świetny sposób na >Małże< dostępne także w Polsce (ok. 17 zł za 1kg opakowanie). Dziś dzień z zaczynamy z sardynkami i moim tłumaczeniem - dlaczego ich wcześniej nie jadłam. Ości. Naprawdę przez lata nie byłam sobie w stanie wyobrazić, żeby zjeść CAŁĄ rybkę. Mimo iż są maleńkie i ich ości delikatniutkie to zdecydowałam się na nie dopiero w tym roku. Lądują jednak w zakładce: przekąski do piwa, bo uważam, że są w tej roli świetne.



Przygotowanie:

Umyte i posolone sardynki wrzucamy do miski z mąką wykonując przy tym ruch imitujący przewracanie naleśnika na patelni. Następnie wrzucamy do głębokiego nagrzanego tłuszczu - może być równie dobrze do frytownicy i smażymy aż do nabrania przez nie koloru szlachetnego złota :)
Można także ciąć je całkowicie wzdłuż pozostawiając tylko kawałek skóry jako połączenie dwóch części - tak usmażyć jak chipsy! 


Z serii portugalskiej kuchni czekają nas w tym roku już tylko dwa dotyczące kuchni - jeden przepis na krewetki i jeden dotyczący kosztów wyżywienia i ogólnie zakupów w Portugalii. Zapraszam więc serdecznie i życzę miłego dnia :)

Sprawdź też

0 komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...