Aktualizacja krzyżykowa i Mandarin Cranberry

2:50:00 PM

Dawno nie wrzucałam już moich krzyżyków, wczoraj zaczęłam prześlicznego szopa, niestety zabrakło mi nitek i będę musiała szybko uzupełnić moje braki - moje ostatnie nici Ariadna :) Do szopa do kompletu sprawię małego borsuka, ale przyznam, marzę o lisku. Aż żałuję, że nie mam córeczki, mój synek dosyć obojętnie przyjmuje szopa co zwalam na karb wieku - 16 miesięcy :D Po wykonturowaniu nabierze wyrazu, mam nadzieję, za kilka dni wrzucę go z borsukiem :) Lubicie hafty ze zwierzętami? :)

Jakiś czas temu skończyłam prezent dla dziadków męża z okazji 50tej rocznicy ślubu - niestety nie mam zdjęć oprawionej pracy, tylko jeszcze wersję roboczą, ale mam nadzieję, że coś da się dojrzeć :) Wzór pochodził z jakiejś kioskowej gazetki, wydania specjalnego Pani Domu czy czegoś w tym guście. Ale jako, iż tamte były wakacje bez dostępu do sieci - nie pogardziłam ;)
 

Jak wiecie z ogromną niecierpliwością oczekuję paczki z nićmi i kanwami DMC - postanowiłam poważnie podejść do tematu i zainwestować w porządny sprzęt ;) Jako, iż od 10 lat haftuję - krzyżyki plasują się na podium moich życiowych hobby. Mam przygotowanych już kilka przesłodkich wzorów - w tym bardzo wyczekiwane przeze mnie "robaki" :D Ale o tym więcej mam nadzieję już na dniach - uwielbiam dostawać paczki :) 


Dzisiaj malutka recenzja mojego ulubionego jesiennego zapachu - słodkiej Mandarynki z Żurawiną. Dzięki tej drugiej nieodmiennie będzie kojarzyć mi się z jesienią. Szczerze mówiąc bardzo obawiałam się sztucznego zapachy cytrusowych pamarańczy i mandarynek - pachnie jednak jak te najsłodsze z południa Europy. Żurawina bardzo fajnie łagodzi tą mocną słodycz, i mimo, że wciąż pozostaje bardzo słodki to nie ma nienaturalnego efektu i duszącego zapachu.


Mandarin Cranberry jest zapachem września - w sklepach internetowych oznacza to obniżkę zapachów o 25% - jeśli jesteście zainteresowane spieszcie się - zostały 3 tygodnie :) Pięknej jesieni i ..

Ocena: 5!/5
Kategoria: Fruit
Pomieszczenie: każde
Moc: bardzo mocny
Testowana forma: średnia świeca
Odpowiednia pora: jesień/zima

Sprawdź też

12 komentarze

  1. Hafty genialne! Podziwiam Twoje zdolności :)
    Mandarin Cranberry był jedym z moich pierwszych wosków i do tej pory bardzo go lubię do tego stopnia, że dziś zaopatrzyłam się w słój (mój pierwszy) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje Gosiu :)) Ja też go uwiebiam i gdyby nie kompletny brak kasy w tym miesiącu na pewno bym się skusiła, w końcu Zapach miesiaca :)

      Usuń
  2. Piekny, jeden z moich ulubionych .

    OdpowiedzUsuń
  3. Mandarin Cranberry dla mnie trochę za słodki, i do tego przypominał mi bardziej cukierki pudrowe, niż owoce...Ale ja w ogóle nie przepadam za owocowymi świecami.

    Co do borsuka - genialny, tak samo ten prezent :) Kiedyś uczyłam się takich rzeczy, umiałam też robić na drutach, ale niestety strasznie męczą mi się oczy przy tego typu zajęciach i przy mojej wadzie wzroku wolę jednak się w to nie zagłębiać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, miałam podobne zdanie, w wosku za mocny a tutaj wspaniały! :))

      Usuń
  4. śliczne hafty i ciekawa recenzja, ja tam mogę każdą świeczkę zapalić:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne hafty, a borsuk no,no...miód malina:DDD czekam na liska, bo uwielbiam takie wyszywanki ( jak dziecko) hehehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż zapachniało u mnie....Uwielbiam świeczki szczególnie na jesieni....Hafcik uroczy.....Pa....

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, a u mnie ten zapach dostał 0 punktów. Skojarzył mi się z rozpuszczalną oranżadą i szybko go wyrzuciłam z kominka:(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...