Kringle - nowa amerykańska firma w polskiej dystrybucji

10:59:00 AM

Jako osoba zakochana totalnie w Yankee nie zawsze przychylnie spoglądam w stronę konkurencji. Na polskim rynku - w internetowym sklepie Zapachu Domu pojawiły się na dniach świece innej amerykańskiej firmy Kringle, bardzo ostatnimi czasy zachwalanej w zagranicznej blogosferze. Z ciekawostek, twórcą marki jest założyciel i pomysłodawca Yankee Candle, który po sprzedaży swojej pierwszej firmy założył drugą :)



Jako, iż cenowo nie odbiegają bardzo od YC postanowiłam zamówić na wypróbowanie kilkanaście "małych" zapachów. Do wyboru mamy tealighty, podwójne tealighty, trzy wielkości świec z pojedynczymi lub podwójnymi knotami, woski, tzw. daylighty oraz odświeżacze powietrza.


Na pierwszy rzut zamówiłam kilkanaście zapachów "wodnych" oraz kilka typowo kuchennych i owocowych. Na zdjęciu mam nadzieję, przybliżyłam rozmiary tealightów, które są  i wosków, które są prawie dwa razy droższe niż te z Yankee ale i dużo większe - 40g. Na stronie sklepu nie ma dokładnego określenia na ile wystarczają - jest informacja o liczbie "użyć" czyli po prostu na ile wosk się dzieli części.


Tealighty są wielkości normalnych, w sprzedaży jak zauważyłam są dwa rodzaje - z plastikową nasadką i zapakowane w folii bez niej. Pierwszym wypróbowanym przeze mnie z racji śniadania był zapach Pancake Breakfast, czyli naleśniki z syropem klonowym. Cóż, jestem bardzo zaskoczona, mimo swojej wielkości świeczka jest całkiem mocna - to wybijający się ponad smażone na maśle ciasto syrop klonowy. Na ilustracji mamy także owoce - ich zapach dla mnie jest mniej wyczuwalny. Polecam zdecydowanie dla fanów syropu - zapach jako taki słodki śniadaniowy, palony na godzinę, półtorej jest świetny, brakuje mi jednak w nim jakiejś świeżej lekko owocowej nuty. Dzisiaj wieczorem zapraszam także na recenzje wosku z Kringle i zapachu Tranquil Water.I jak Wasze wrażenia? Pozdrowienia dla serbskich czytelników! :)

Sprawdź też

5 komentarze

  1. Hmmm choć za jedzeniowymi zapachami nie przepadam, to naleśniki mnie do siebie przekonały już samą nazwą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu kusisz... dzieki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem woski Kringle mogą być ciekawym uzupełnieniem YC - dlatego, że Yankee niestety nie wypuszcza wielu ze swoich "jedzeniowych" zapachów w Europie, podobnie jest z wieloma jesiennymi zapachami, np. pumpkin. I tutaj przychodzi nam z pomocą Kringle ;)

    Sama ostatnio wpadłam na promocję Kringle w sklepie Yankee, były woski po 1 Euro, więc oczywiście skusiłam się...Wybrałam Pancake Breakfast i Fresh Lilac. Testowanie jeszcze przede mną ;)

    Wydaje mi się jednak, ze Kringle ma dwa rodzaje wosków - takie duże, dzielone na kilka części i takie mniejsze, okrągłe i gładkie jak Twój Beachside na zdjęciu. Ja kupiłam właśnie te mniejsze na wypróbowanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o Kringle. Muszę sobie poczytać o nich w necie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem już uzależniona od YC a teraz Kringle w sumie dobrze, że nie mam sklepu stacjonarnego z nimi jak Yankee bo pewnie bym zbankrutowała ale i tak się skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...