Róż Hourglass - Ambient Lighting Blush w odcieniu Diffused Heat

1:13:00 PM

Dawno już żaden róż, a tym bardziej jego reklama nie wzbudziła we mnie takiej chęci posiadania. Cała seria liczy sobie 6 odcieni a moją ciekawość wzbudził Diffused Heat. Hourglassowskie róże mają bardzo różne, przeważają jednak te pozytywne więc postanowiłam sama sprawdzić.

 Ale u nas jak to u nas z dostępnością jak zwykle krucho ( choć pojawiły się z tego co widzę na Allegro z prawie dwukrotną przebitką -199zł!) to udało mi się go dzięki uprzejmości znajomej zamówić. Kosztuje 35$ czyli niecałe 110zł - cena porównywalna do róży z MACa. Co więc o nim myślę?



Pierwsza rzecz, która mnie bardzo zraziła to wykonanie pudełka. Leciusieńki, taniutki plastik, gdyby tylko był choć kilkanaście gramów cięższy używałoby się go o wiele przyjemniej. 


Trochę byłam też zaskoczona wielkością - nie wiem dlaczego wydawało mi się, że będzie trochę większy, ale to akurat moje wyobrażenia - sam róż bez pudełka ma wymiary kwadratu o boku niecałych 5 cm -  nie jest duży, ale też dużo nie trzeba by ładnie go rozprowadzić.


Pomarudziłam, teraz mogę się zachwycać bo zadowolona jestem na tyle, że zamówiłam sobie jeszcze ciemniejszy, śliwkowaty odcień. Diffused Heat jest różem z prawdziwego zdarzenia - dla mnie to taki rumiano-różowy, zdrowy odcień skóry. Ma tak bardzo delikatne złote drobinki, że uchwycić je na zdjęciach nie było szans :/ 

Efekt na skórze jest bardzo naturalny, nie ma problemów z rozcieraniem, ale jest ładnie napigmentowany. Nie mogę narzekać raczej na trwałość. Nie ma wyraźnych, dużych, widocznych drobinek,ale pięknie i "ciepło" odbija światło delikatnymi złotymi refleksami..

Patriotyczne połączenie:

Roztarte prezentują się tak:


I bonus z półdzióbkiem bo mam wybitnie dobry humor, mimo tych
ciuchów, które zauważyłam teraz na kanapie >facepalm<

I jak wrażenia? Za kilka dni postaram się wrzucić wam jego brata - puder rozświetlający ze stajni Hourglassa - Ambient Lighting Powder, którym jestem wręcz..
ha. Będzie w przyszłym tygodniu :) Ucałowania! 

                            Serdecznie zapraszam na mój Instagram oraz profil Facebookowy!



Sprawdź też

34 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Zakochałam się, ale pigmentację ma jak diabeł! :D

      Usuń
  2. myślałam, że jest większy niż 5cm i że opakowanie jest metalowe o.O
    co nie zmienia faktu, że kolor jest tu piękny a na róż Hourglass mam chętkę :>
    może jakiś cudem uda mi się go dorwać :d wiadomo czy w niemieckich drogeriach bywa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, nie mam pojęcia :( Wiem, że koleżanka z Anglii ściągała. A opakowanie dla mnie trochę porażka, liczy się jednak wnętrze :D A brudzi się niemiłosiernie.

      Usuń
  3. Faktycznie na zdjęciach wydaje się nieco większy niż w rzeczywistości, ale jest śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale jest wydajny - napigmentowany szalenie :)

      Usuń
  4. Piękny:). Choć ja dopiero przekonuję się do róży i tyle wydać na taki produkt chyba nie jestem gotowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, że szkoda - na początek polecałabym Inglota :)

      Usuń
  5. Na zdjęciach wygląda super, pierwszy raz słyszę o tej firmie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże, cudo! W opakowaniu powala, a co dopiero zaaplikowany! Kolor dla mnie nieadekwatny, ale dla Ciebie jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciągle nie mogę się zdecydować na zakup tego różu i chyba przeszła mi już zupełnie ochota. Natomiast pudru sobie nie daruję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciemno to jednak trudno brać a puder, ach.. ale w weekend przysiądę ;)

      Usuń
  8. Sprzątać tzreba, a nie foteczki strzelać;)
    I też mnie denerwuje jak puderniczki są lekkie - lubię czuć opakowanie w ręku! Szczególnie jak kosmetyk nie kosztuje 10zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LOL :D a co do puderniczki - mam tak samo.. Trochę jak z za lekkim telefonem ;)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się i w opakowaniu i w akcji po użyciu :))
    Szkoda tylko trochę tego opakowania, nie spodziewałam się plastiku.

    OdpowiedzUsuń
  10. niestety różu nie widzę na policzkach, bo jest za duży kontrast na zdjęciu

    mnie też zdziwiło to, że ten róż jest taki mały, ale mój uwielbiam, opakowanie mi się podoba i używam go prawie codziennie:)

    a co do pudru - słyszałam, że te pojedyncze są fajne, ja miałam paletkę i była straszna, wyglądałam albo pomarańczowo albo czerwono. wybitnie mi nie podpasowała

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda rewelacyjnie, aż zazdroszczę posiadania <3

    Pozdrawiam cieplutko :)) pozwolę sobie zaobserwować
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ee chyba nie ma co marudzić bo prezentuje się pięknie :) Już sam jego wygląd pewnie potęguje przyjemność jego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny mimo, że swatch mnie przeraził intensywnością :)
    Kusicie coraz częściej, Ty, Urban, Sroka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmicznie intensywny, raz delikatnie przykładam pędzel :)

      Usuń
  14. On sam w sobie pięknie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za tą cenę, opakowanie powinno być znacznie solidniejsze. Wygląda ładnie, ale nie dałabym tyle za róż :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam chociaż nadzieję, że okaże się trwalsze niż na to wygląda :)

      Usuń
  16. Ślicznie ci w nim, choć widzę, ze trzeba uważać by nie przedobrzyć z jego nakładaniem, bo jest bardzo intensywny.
    Co do opakowania, to Guerlain ma tez niby takie eleganckie metalowe...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...