Ulubieniec miesiąca - Diorshow Fusion Mono Matte - 641 Fantaisie

10:23:00 AM

Jestem nudziarzem. Uwielbiam wszelkie maty, naturalki i wersje basic. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam je u Sroki zakochałam się bez pamięci i choć przez moment zastanawiałam się czy kupno pojedynczego cienia za prawie 100zł jest dobrym pomysłem to kiedy pierwszy raz wylądował na powiekach, wiedziałam, że będzie miłość.





Wybrałam odcień 641 Fantaisie - delikatny pudrowy róż leciusieńko wpadający w beż 
- dla mnie to idealna baza na powieki.





To co podoba mi się w nim najbardziej to trwałość i konsystencja. Jest cudownie kremowy, aż mam wrażenie, że się rozpływa pod palcami. Aplikacja jest po prostu przyjemnością. Pięknie rozcierają się na nim inne cienie, a już używanie go z Naked3, to moje ulubione połączenie ostatnich dni.




Do opakowania dołączony jest mini-pędzelek, ale przyznam, że wolę go nakładać bezpośrednio palcami. Producent sugeruje, że nakładanie go za pomocą pędzelka pomaga uzyskać mocniejszy efekt czyli bardziej nasycony i trwały kolor. Oczywiście Dior przyzwyczaił nas do przykładania wielkiej wagi do szczegółów, wiec cień prezentuje się w słoiczku jak cacuszko.




W słoiczku znajduje się 6,5 grama produktu. W Polsce jest dostępny m. in. w Sephorze za 139 zł (w US Sephora 30$, czyli lekko ponad 90zł) ale jak z ową dostępnością jest nie wiem, na stronie Sephory już któryś raz z rządu widzę tylko: produkt niedostępny.




To chyba jeden z moich ulubionych cieni z jakimi się spotkałam w życiu - planuję jeszcze zakup drugiego matowego odcienia 761 Mirage z tej samej serii. Na dniach wrzucę przy okazji recenzji paletki Naked Flushed jego zdjęcia na powiekach. Jak Wam się podoba? :)

                            Serdecznie zapraszam na mój Instagram oraz profil Facebookowy!


Sprawdź też

42 komentarze

  1. Wyglada na bardzo ciekawy kolorek i produkt ;)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kolor :) Tylko cena troszkę nie na moje fundusze;(

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myślałam o odcieniu Songe ale już było za późno i jest niedostępny. Kupiłam więc ten beżyk z Givenchy,który jest bardziej pomarańczowy niż beżowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawią mnie te cienie, o konsystencji naczytałam się sporo, lecz nie udało mi się jeszcze tego sprawdzić w perfumerii. Sam kolor jest świetny, wielobarwnych kompozycji na powiekach próżno i ode mnie oczekiwać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencję mają niesamowitą, nawet nie wiem do czego porównać :)

      Usuń
  5. Jestem bardzo zaintrygowana, piękny odcień, czekam z niecierpliwością na zdjęcia na powiekach :)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię takie cienie, z chęcią oblukam przy okazji. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, a ja się za zbytnio z taka formą cieni nie za bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczy i wpadł mi w oko ;) Czekam na makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam nudziaki :) mocno zastanawiam sie nad tymi Diorkowymi wlasnie, musze je obmacac dokladnie :) Givenchy niestety u mnie okazalo sie bublem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, już któraś osoba się na nie skarży - całe szczęście nie kupiłam a już w ręku miałam ;D

      Usuń
  10. A dumałam nad nim swego czasu. Piękny jest! Ja ostatnio lubuję się w takich neutralnych kolorach na powiekach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pierwszy rzut oka podoba mi się bardzo, ale trudno ocenić nie widząc go na powiece, tylko w słoiczku :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jednak wolę satynowe cienie. Ale kolorek przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  13. super musze kiedyś wypróbować :) :* zapraszam do mnie na Nowy post na http://wirginiathings.blogspot.com/2014/04/meliski.html zostaw ślad po sobie :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam te cienie Diora. Mam 3 w tym własnie Mirage. Konsystencja nie jest moją ulubioną bo jest trochę za bardzo plastelinowaty, ale kolory i efekt jaki daje na oku, kocham <3
    Mam ochotę na więcej tych cieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za shimerowymi nie przepadam - ale może pomacam i się skuszę :D

      Usuń
  15. Brałabym:D ostatnio myślałam o tych cieniach, ale zapomniał, ponownie obudziłaś mój zapał:D

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurcze... nie dosyć, że kolor piękny, to ta niemożliwa do opisania konsystencja mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny jest! I ta genialna piankowa konsystencja :) Bardzo się Diorowi te cienie udały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. przepiękny kolor :) idealny solo i jako baza dla mocniejszych :) muszę mu się bliżej przyjrzeć :) choć cena faktycznie w USA o wiele milsza, szkoda że u nas z reguły od razu mocno podskakuje w przypadku takich produktów
    do ceni w kremie nie byłam przekonana przez długi czas, miałam wrażenie, że na moich tłustych powiekach będą się niemiłosiernie wałkować, a tutaj wręcz odwrotnie - miłe zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wałkowaniem nie miałam tutaj żadnych problemów, a co do ceny to ehh, nawet nie chce mi się komentować ;)

      Usuń
  19. Zastanawiam się nad tym cieniami już od długiego czasu, ale podczas jakiejś promocji chyba w końcu kupię jeden kolorek. Ten Twój bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie troszkę za drogi chociaż kto wie może kiedyś rozsądek mnie opuści i go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety rozsądek opuszcza mnie zawsze przy wypłacie :D

      Usuń
  21. Ten cień jest naprawdę wyjatkowy, piękny i bedzie idealnie sprawdzał sie na codzień wiec inwestycja bardzo dobra !

    OdpowiedzUsuń
  22. gdyby nie cena pewnie bym go chętnie wyrzuciła do koszyka... kolor idealny dla mnie. Chyba mamy takie same upodobania. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny kolor!
    Ja mam z kolei beżową wersję tego cienia.
    Rzeczywiście ma idealną konsystencję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Songe? też mnie kusi, na razie zdecydowałam się na Mirage ;)

      Usuń
  24. Szkoda, że jest taki drogi :( Na pewno sobie nie pozwolę na niego, bo i tak za duzo kasy wydaję na zakupy..

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda niesamowicie, miałam przez chwilę na nie ochotę, ale w końcu kupiłam inne cuda w MACu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwal się co! Mi ostatnio bronzer chodzi po głowie i szminka nude ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...