Olej kokosowy w mojej kuchni - zdał egzamin?

9:27:00 PM

Kilka miesięcy temu już podjęłam decyzję o stopniowej eliminacji niektórych 
produktów spożywczych ze swojej kuchni i zmiany niektórych nawyków żywieniowych.
Nie wiem jak wy, ale u mnie każda zmiana wymaga czasu - gdybym nagle zmieniła
 kilkanaście rzeczy które mam w planie na raz wiem, że to po prostu by nie wypaliło
 i koniec końców wróciłabym do tego co było wcześniej.


Pierwszym nawykiem, który okazał się cóż, trudny do przezwyciężenie było dla mnie
 smażenie na oleju i maśle. Tak jak jeszcze olej byłam w stanie sobie podarować
 tak np. smażenie jajecznicy lub omletu na czymkolwiek innym niż masło było katorgą
 (tak, tak, "problemy" dzieci pierwszego świata)



Kupiłam wiec na początek słoiczek oleju kokosowego - wtedy jeszcze częściej można
 go było znaleźć w łazience niż w kuchni ;) postanowiłam wiec powoli zacząć 
od smażenia na nim mięsa i ryb. Oczywiście największą obawą była zmiana smaku - 
ale wierzcie mi, nie ma jej zupełnie. Olej jest całkowicie niewyczuwalny, choć 
niektórzy mówią o delikatnym orzechowym posmaku.


O jego właściwościach pisać nie będę - było tego swego czasu pełno
absolutnie wszędzie - i podobnie jak przy innych "modnych" produktach nie obyło się
też bez zastrzeżeń - wspólną rzeczą dla wszelkich artykułów i książek na ten
temat był fakt, że do obróbki cieplnej typu właśnie smażenie nadaje się najlepiej. 
Nie jestem jednak zdania, że powinno się stosować restrykcyjne nakazy - uważam, że 
właśnie zróżnicowana dieta jest najzdrowsza - nigdy z mojej kuchni nie zniknie więc 
oliwa z oliwek (której mam kilka przygotowanych przez siebie smaków), gdyż do sałatki
 czy pizzy jet dla mnie obowiązkowym dodatkiem.



Teraz jestem już przyzwyczajona - choć początki były ciężkie wszystko jest kwestią
 naszego nawyku. Teraz stosuję go wszędzie tam, gdzie potrzebny jest tłuszcz - 
przy marynatach, smażeniu, pieczeniu - nawet ciast. Jednak droga do eliminacji 
masła z kanapki będzie jeszcze dłuuuga i szczerze mówiąc, nie do końca wiem czy chcę
aby masła nie było u mnie w ogóle. 


Zapraszam jutro na post z przepisem na ciasto owocowe - tym razem truskawki z rabarbarem - bez użycia masła i cukru, ale z kruszonką i sssmakiem! Już jutro rano! :) Ps. A czy wy także próbujecie zastępować jakieś składniki na zdrowsze? Dajcie znać!

Sprawdź też

28 komentarze

  1. Masło nie jest niezdrowe, przynajmniej w małych ilościach.
    Poza tym, chlebek razowy od mojej mamusi z masełkiem, domową wędliną i jajeczkiem od moich szczęśliwych kurek - to jest coś, co kocham i z czego nigdy nie zrezygnuję :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w zupełności - wszystko w rozsądnych - a masło uwielbiam! :)

      Usuń
  2. olej kokosowy u mnie nie zdał egzaminu w łazience, więc wylądował w kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Olej rzepakowy dobrej jakości - samo zdrowie zwłaszcza jeśli jemy mało ryb bo zawiera aż 10 razy więcej kwasów omega-3 niż oliwa z oliwek. Nie rezygnujmy tak łatwo z tego co dobre i polskie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś "straszyli' że margaryna jest zdrowsza niz masło a teraz odwrotnie, eh ;) Masło jest potrzebne dla organizmu, tak jak wiele "złych" produktów spożywczych..można zwariować czytając i słuchając tego wszystkiego. Najlepiej obserwować siebie i patrzeć po czym czujemy się najlepiej a co nam nie służy, że źle się wtedy czujemy.
    Oleju kokosowego nie stosowałam ani w kuchni ani w łazience ale sądzę, że kiedyś przyjdzie na to pora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj chętnie poznam przepis na to ciastko :) ja jeszcze nie miałam do czynienia z olejem kokosowym, ale nie wykluczone, że zawita u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A próbowałaś masło klarowane? Olej kokosowy również gości w mojej kuchni:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie olej kokosowy to dobry olej do wlosow

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie olej kokosowy średnio się sprawdza do włosów, a właśnie go chciałam użyć w kuchni i była moja obawa taka jak dokładnie piszesz, że zmienia smak potraw, ale skoro nie to super :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na przepis, tylko żeby był prosty!
    No ja jestem na bakier ze zdrową żywnością, chociaż nie jem śmieciowego jedzenia typu fast foody czy instanty. Tzw. polska kuchnia u mnie króluje, i sezonowa bo nie jem tak modnych truskawek i pomidorów kiedy nie jest ich sezon:) Może też dlatego, że znam smak takich domowych owoców i warzyw i takie sklepowe mi nie smakują.
    Olej kokosowy poznałam w 2010 r. bo przywiozłam sobie jako pamiątka z wakacji:) Zużyłam do włosów bo nie wiedziałam co i jak (nie czytałam wtedy blogów:). Teraz moja mama używa go jako krem na szyję. Może czas wykorzystać go w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już jakiś czas temu zastąpiłam tłuszcz właśnie olejem kokosowym :) świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie stosowałam oleju kokosowego w kuchni choć miałam wielki słój. był to olej kosmetyczny rafinowany, następnym razem kupię spożywczy

    OdpowiedzUsuń
  12. ja właśnie oleju kokosowego używam w kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupuję dokładnie ten sam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy już będę na swoim będę starała się wprowadzać zdrowe rzeczy do moich wybryków kulinarnych :)

    P.S. Uwielbiam Twojego bloga i podziwiam za częste posty i ten czas.. Ale teraz siedzę na l4, więc więcej czasu mam, a blogowanie uskrzydla :D

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja miałam przetestować w kuchni a ostatecznie wykorzystałam cały w łazience... muszę znów go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciasto wygląda zachęcająco:)
    Zdarza mi się także zastępować składnik na zdrowszy. Przykładem jest chociażby ograniczenie białego cukru na rzecz miodu albo zamiana białego ryżu na brązowy, zwykłego makaronu na pełnoziarnisty;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój olej kokosowy przeniósł się z łazienki do kuchni właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To ciacho wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. z masełka nie rezygnuj - najlepiej wszystko w rozsądnych ilościach :) zresztą jajecznica bez masełka to już nie ta sama jajecznica ;p
    olej kokosowy póki co bardzo chętnie wykorzystuję do smażenia wszelkich racuchów, naleśników, pancakes :) ja delikatną różnicę wyczuwam, małżonek nawet się nie połapał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale takie prawdziwe masełko w umiarkowanej ilości chyba nie jest takie złe? Zawiera vit. D... Olej kokosowy na razie mam w łazience, zamierzam wprowadzić go do kuchni, ale ostatnio pani w naturalnym sklepie poinformowała mnie, że do celów kuchennych musi pachnieć kokosem, bo bezzapachowy raczej się nie nadaje. Wcześniej słyszałam, że bezzapachowy może być i już gubię się w tych informacjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach - ja aż do producentów dzwoniłam i wygląda na to, że mój choć zapach nienajmocniejszy nadaje się świetnie - ach, lubią mącić ludziom w głowach ;)

      Usuń
  21. olej kokosowy to mój faworyt w pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Olej kokosowy uwielbiam, ale częsciej stosuję go jako środek pielęgnacyjny niż spożywczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nigdy nie używałam oleju kokosowego w kuchni. Muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aż się głodna zrobiłam patrząc na to ciacho ;d

    OdpowiedzUsuń
  25. Olej kokosowy próbowałam , ale ten zapachowy :) normalnie obłędny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...