Instagram - ciemne strony, kogo obserwować, narzędzia, ciekawostki i dyskusja

12:00:00 PM

Zbierałam się zbierałam i uzbierałam chyba wszystkie informacje, które chciałabym Wam dzisiaj przekazać na temat IG - w szczególności o ludziach i narzędziach z kontem związanych.
Na pewno większość z Was konta ma, ale wiele z Was się jeszcze waha lub zaczyna się lekko nudzić - opowiem Wam więc trochę o moim spojrzeniu na Instagram i o tym, co lubię najbardziej.


Instagram jest oczywiście aplikacją na smartfony i żeby mieć na nim konto należy takowy telefon posiadać. Ściągamy aplikację, rejestrujemy się i już możemy wrzucać nasze pierwsze zdjęcie. 
Instagram miał pomagać łapać chwile, stał się jednak gigantycznym wielomilionowym serwisem umożliwiającym dotarcie do ogromnej liczby użytkowników. Dobrze, źle?

Najważniejsze to odpowiedzieć sobie na pytanie PO CO. Czy zakładam Instagram bo chce dzielić się z rodziną zdjęciami dzieci( i tutaj polecam konta prywatne), szukam potencjalnych nabywców swoich towarów, jestem blogerem i szukam kontaktów, inspiracji, potencjalnych czytelników - a może szukam miłości, uznania, komplementów albo i zniżek do sklepu online. Znajdziecie tu wszystko.



Na Twitterze istnieje coś takiego jak Follow Friday czyli #FF - to dzień w tygodniu w którym polecamy swoim followersom (subskrybentom naszego kanału) innych użytkowników, których
tweety, wiadomości, zdjęcia podobają nam się na tyle, że chcemy się tym podzielić. Na Instagramie
także jest podobny zwyczaj jednak w moim odczuciu dużo mniej naturalny i spontaniczny - "reklamowanie" czyjegoś konta na swoim instagramie w zamian za reklamę na jego. 

Samo w sobie nie byłoby jakoś tak pejoratywnie przeze mnie odbierane, gdyby przy tym nie panowały reguły dotyczące tego ile ktoś powinien mieć followersów, żeby móc brać udział w "wymianie" z tym, a nie innym użytkownikiem instagramu. Zjawisko ma nawet swoją nazwę, ale jakoś nie widzi mi się tego reklamować ;)


Ciekawe spostrzeżenia na temat "czarnych" stron portalu opisała Agata ma Nosa ( post: Instagram. Czepiam się.) Na pewno powtarzalność i pewne schematy prowadzenia konta mogą być drażniące, ale przyznam Wam, że zupełnie nie mam obiekcji przy robieniu unfollow - obiecałam sobie, że liczba obserwowanych przeze mnie kont nie wyniesie nigdy 500 followowanych ( i staram się powoli zmierzać ku 450).

Powód tego jest prosty - nie byłabym w stanie ogarnąć takiej ilości materiałów nie zaglądając na Instagram kilkanaście razy dziennie. Często robię też małe czystki na koncie - często robię screeny zdjęć które najbardziej mi się podobają a nieużywane już np. konto przestaję obserwować bez żalu - jeśli autorka powróci na IG z pewnością jej zdjęcia  będą się ukazywać w polecanych dla mnie.


Bardzo chciałabym Wam polecić jedno z dostępnych narzędzi internetowych dotyczących aplikacji Instagram. To serwis dostępny online, do którego logujemy się za pomocą naszych danych z IG. Musimy już wcześniej posiadać konto, nie możemy stworzyć go sobie online. Mamy w nim dostęp do ogromnej ilości statystyk i opracowań dotyczących waszego IG: nie tylko takie dostępne na samym Instagramie, ale także te dotyczące łącznej ilości like'ów, komentarzy, kto przestał Was followować ( dla niektórych najważniejsze ;) - które z naszych zdjęć było najbardziej komentowane,
najczęściej używany filtr, hashtag i najbardziej zaangażowani followersi.


Możecie sprawdzić w jaki sposób przybywa Wam followersów, możecie dzięki temu zobaczyć, że po przekroczeniu pewnej liczby ( w tym wypadku 2k ) system IG poleca Wasze konto dużo częściej. Mam nadzieję, że często korzystacie z funkcji wyszukiwania (ikona lupy) - to najczęściej właśnie dzięki temu udawało mi się odkrywać zarówno bardzo popularne jak jeszcze raczkujące a już inspirujące konta na instagramie.


Jeżeli lubicie zagłębiać się w statystyki, możecie też zobaczyć jak mocno angażują się Wasi
followersi - ile % lajkuje Wasze zdjęcia a ilu angażuje się w dyskusje pod Waszymi postami:


Statigram to z pewnością nie jest narzędzie, z którego korzysta się dla swoich prywatnych celów codziennie - ale raz w miesiącu jest bardzo ciekawe - do tego, jeżeli nie mamy dostępu do telefonu, za pomocą Statigramu możemy like'ować, komentować i oglądać na bieżąco swoją "tablicę".


Większość tych danych, możecie sobie przesłać na email w formie obrazów, a także zamieścić jako ciekawostkę na Instagramie, Twitterze czy nawet Facebooku. To właśnie także dzięki niemu możecie zobaczyć na moim blogu po prawej stronie miniaturkę mojego IG i klikając na niego przejśc bezpośrednio na stronę serwisu.


Teraz trochę na temat tego kogo followuję i w jaki sposób tworzę strumień zdjęć. 
Konta podzieliłabym ich na dwie grupy:

A. Ludzie których znam, osobiście, internetowo, najczęściej blogerki,
które po prostu bardzo lubię <3
B. Osoby, które mocno mnie inspirują - najczęściej wszyscy, którzy podzielają
moje pasje czyli blogerzy ( najczęściej urodowi i kulinarni), ludzie zajmujący się 
ceramiką, fotografią kulinarną i produktową, kaligrafią, literaturą
i kilka blogów parentingowych.


Swego czasu obserwowałam także dużo blogerek modowych, ale koniec końców  zostałam przy 4-5 kontach, które po prostu były piękne i dopracowane - przyznam, że kontom popularnym, stawiam poprzeczkę wysoko, ale jeżeli chodzi o ludzi "normalnych"  uwielbiam zdjęcia jedzenia, tego jak robicie sobie makijaż, Wasze kubki, seriale, wspomnienia z wakacji.

Instagram stał się moim miejscem pełnym dobrych, fajnych ludzi, niesamowitych inspiracji, choć to brzmi może śmiesznie, ale te inspiracje sprawiają, że naprawdę się rozwijam, szukam nowych dróg, rozwiązań i jestem dużo bardziej aktywna jeżeli chodzi o wszelkie prace manualne!

Dzisiaj chciałabym Wam polecić 12 kont użytkowników  zagranicznych, których uwielbiam i które stały się dla mnie dużą inspiracją. Szczerze mówiąc takich kont uzbierałoby się i drugie tyle, ale dzisiaj pokażę Wam pierwszą porcję ukochanych w ostatnim czasie.

  

@Hildemork78
Przepiękne, klimatyczne zdjęcia, bardzo lubię szare, brudne kolory, które wykorzystuje dla pokreślenia nastroju, często bardzo minimalistyczne.

@trendmood1 
Konto które chyba każda kosmetykomaniaczka powinna obserwować
- ogromna ilość newsów, zapowiedzi, swatchy, czyli wszystko
to co tygryski lubią najbardziej i co zrujnuje Wam portfel.


@kxbelle
Kolejne konto należące do fotografa. Zdaję sobie sprawę, czym miał być Instagram w założeniu-
ulotne i niepozowane zdjęcia, ujęcia chwili, małych momentów - ale przyznam, że ja
po prostu uwielbiam piękne zdjęcia i takie konta też warto obserwować.
Piękno w końcu uwrażliwia.

@lightpoem
Znów minimalistyczne - bardzo modne ale w dobrym tego słowa znaczeniu - cieszę się
na ten minimalistyczny trend w świecie przesycenia w każdej możliwej sferze.
Lubię zabawy kolorem, teksturą i elegancką prostotę @lightpoem.




 @cookrepublic
Jeden z ulubionych blogów kulinarnych, zabawą formą i kolorem, obserwuje kilkanaście kont kulinarnych - stanowią niesamowitą inspirację nawet co do codziennych obiadów.

@lorraineloots
Niesamowite miniatury, maleńkie obrazki dodawane codziennie tworzą projekt 365,
każdego dnia artystka tworzy maleńki rysunek, których zbiór w formie książki można także
zamówić wraz z końcem roku. Kunszt i precyzja!


@Lindahallbergs
Mój absolutny numer jeden w dziedzinie makijażu - dziewczyna jest absolutnie niesamowita,
diabelsko uzdolniona i co bardzo fajne, możecie zobaczyć jak zaczynała kilka lat temu - 
wielka inspiracja i przepiękna kobieta <3

@jessicaAlba
Nie obserwuję wielu tzw. celebrytów. Na wielu profilach czasem radzi mnie może nie ilość wstawianych selfie, ale to jak bardzo są one do siebie podobne. Czasem widzę galerie pełne samych selfie i to wyglądających ABSOLUTNIE tak samo na każdym zdjęciu. Jessica pojawiła się w tym zestawieniu z wielu powodów - uwielbiam ją jako osobę, matkę, kobietę, wolontariuszkę i jednak na samym końcu aktorkę. 

Poświęcę jej chyba nawet post, albo stworzę listę najbardziej inspirujących kobiet. Jest w pierwszej piątce. Alba wrzuca dużo swoiuch prywatnych ( ale nie zbyt prywatnych) zdjęć - obiad z dziećmi, Disneyland, akcja charytatywna, makijaż - niby nic niezwykłego, ale jest dla mnie w niej coś takiego, że po prodtu chciałabym ją mieć za przyjaciółkę, o.



@decor8
Bardzo inspirujące konto blogerki bardzo znanego już portalu,
dużo projektów DYI, pomysłów i podpowiedzi jak urządzić i odnowić mieszkanie.

@ThereSheCooks
Kolor, kolor! Cudpowne przepisy i przepiękne zdjęcia!



Jedna z niewielu blogerek modowych - młodziutka, przepiękna,
uwielbiam oglądać ją i jej zdjęcia.

@Karpytsch
Konto znane mi co prawda od niedawna, ale zakochałam się w nim zupełnie,
klimat, barwy, nastrój i cała ta lekko tajemnicza otoczka sprawia, że
za pomocą tych zdjęć czasem przenoszę się myślami daleeeko, daleko.

Początkowo miał być mały post, który przerodził się w kawał tekstu i masę zdjęć. Jestem ciekawa zarówno tego czym jest dla Was instagram, jakie są Wasze ulubione konta, stosunek do komentujących i miłe doświadczenia. Zapraszam dziś do dyskusji! :)

Sprawdź też

41 komentarze

  1. Ja uwielbiam instagram, ale tylko do pewnego momentu. Irytuje mnie, jak 11-12 letni :kobiety: wstawiają zdjęcia jak piją, palą i Bóg wie co jeszcze. Albo niektórzy nie powinni mieć konta na takich portalach, albo ja w wieku 18 lat już nie jestem taka wyluzowana jak one. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak Angelika, ja też to zauważyłam, piwa, papierosy, bardzo tego dużo jest, na szczęście mam kontakt z tym tylko jeśli "zabłądzę". Ogólnie to trochę przerazające w jaki sposób bardzo młodzi ludzie wykorzystują teraz internet, aż strach pomyśleć co będzie za 10-15 lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. A z drugiej strony sobie myślę, kurcze - gdzie są rodzice? Mama nie interesuje się nawet co pisze publicznie jej córka/syn? Nie chodzi tu w żadnym radzi o inwigilację jakąkolwiek ale cóż...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze to tak myślę, że to są "dzieci" z rodziny typowych, ze rodzice daja pieniądze i się nie interesują co robią ich dzieci po za tym, ze mają z nimi spokój. Albo po prostu tylko się nie interesują i córka wstawia rozbierane sesje a syn jak się upija z kolegami. ;//

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię instagram i wcale się tego nie wstydzę :) W nosie mam powtarzalaność - lubię oglądać Twoją owsiankę i kubek mleka z kawą ;) bo Cię lubię - i tym wlaśnie się kieruję :) oglądam tylko Tych, którzy dla mnie coś znaczą. Reszta jest milczeniem. I też nie mam najmniejszego problemu z unfollow jeśli ktoś do mnie nie zagląda to ja do niego też nie :)
    Takie esowe przekonanie. Choć podobają mi się artystyczne zdjęcia to zwykłe skrawki codzienności najbardziej radują moje serca. Dzięki Insta poznałam kilka wspaniałych osób i jeszcze bardziej zbliżyłam się do osób, które lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem już zupełnie uzależniona :D Masz rację, IG pozwolił mi lepiej poznać tak wiele bliskich mi teraz osób, bo to właśnie taka zwykła codzienność najbardziej zacieśnia kontakty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam pojęcia o tym, że iestnieje zwyczaj polecania swoich kont na IG... w zamian za polecenie. To prawie jak lajk za lajk :D Ja jestem tylko cichym poglądaczem, obserwuję mało kont, bo nie udało mi się na razie do wszystkich dotrzeć. Ale powoli obserwuję coraz więcej i więcej i jestem zachwycona. IG wciąga. Dzięki za te polecenia, na pewno zaglądnę. Obserwuję w większości tych ludzi, których zwyczajnie lubię, ale też kilka takich, które zdjęcia inspirują w jakiś sposób. Kiedyś na pewno sama zacznę się udzielać, na razie smartfona brak, moja cegiełka mnie całkiem satysfakcjonuje i nie planuję zakupu nowego telefonu. Ale kto wie, co będzie za chwilę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taak, to sie nazywa follow for follow, ja tylko nie wiedzialam, ze trzeba miec ponad 2000 followersow, zeby mozna kogos polecac. Zreszta i tak bym nie chciala. Jesli mi sie jakies konto podoba to i tak polece.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem na Instagramie od niedawna, lubię w wolnych chwilach sobie poprzeglądać po prostu najzwyklejsze urywki z życia innych osób, znajomych czy też całkiem obcych. Z początku naiwnie myślałam, że są tam TYLKO zdjęcia robione telefonami, a jak się okazało można za pomocą jakichś specjalnych programów wrzucać zdjęcia prosto z aparatu czy laptopa, stąd niektóre zdjęcia takie piękne i dopracowane bo robione po prostu lustrzankami. :D
    Konto na Iconosquare też sobie założyłam, ale nawet nie poznałam jeszcze jego wszystkich tajników. O wymianie czy też polecaniu innych kont nawzajem z kimś tam nie wiedziałam, dziwne to trochę, no ale co kto lubi :)
    Lecę poprzeglądać te polecane przez Ciebie profile, bo właściwie to tylko konto Jessicy Alby przeglądałam kiedyś, ale nie wiem czy ją obserwuję czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też jestem na instagramie ale dopiero raczkuję, nie wczuwam się aż tak bardzo żebym musiała wszystko wiedzieć od razu. Powoli nauczę się wszystkiego. :) Też nie zakładam że muszę obserwować aż 500 kont, nie dałabym chyba rady tego wszystkiego opanować choć kto wie. :) Jak na razie jest takim moim oderwaniem, np. kiedy stoję w kolejce czy odpoczywam w parku albo oglądając film, wtedy muszę mieć jeszcze jakieś zajęcie. :)) Lubię konta blogerek, mam też tam sostry wnusię, już rozchwytywaną modelkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się ostatnio wkręciłam w IG i uważam, że to portal który bardzo łączy ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Iconosquare przydałby mi się. Czy to darmowa aplikacja?

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię insta, choć nie wrzucam regularnie zdjęć :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Och nie Basiu to jest bardziej niepisana reguła ile się "powinno mieć" followersów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rację Moniak, u mnie zdjęcia z aparatu stanowi mniej niż 10% - tylko wtedy kiedy piszę o nowym poście a staram się mimo wszystko nie reklamować każdego, no wiem, że czasem bywa to drażniące.

    OdpowiedzUsuń
  16. To nie aplikacja, to strona na pc :) Wpisz w google :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo wkręca - aż trzeba uważać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem uzależniona, przyznaję się ;) IG to dla mnie sposób na szybki kontakt z wieloma osobami, szukanie inspiracji i śmieszne hasztagi :) Bardzo lubię odlądać zdjęcia znajomych, jestem " w obiegu ". Fakt, większość obserwowanych przeze mnie kont, to także blogerki ;)
    Lubię też te szybkie wiadomości, jak to Esy ujęła - coś jakby sms :) Nie wiedziałam, że można podejrzeć statystyki IG, z ciekawości popatrzęnna swoje. Tylko teraz to się chyba nie nazywa Statigram, ale Iconosquare, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  19. Acha, dzieki za wyjasnienie :). Zajrzalam na te konta instagramowe, ktore wymienlas w swoim poscie i teraz jestem followersem kilku z nich :)). Czekam na posty z dalszymi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja przez Insta mam coraz to nowe chciejstwa, ale to nic :D Wiem jednak, że już jestem na tyle uzależniona od włażenia tam, że muszę sprawdzać telefon po kilka razy dziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja jeszcze nie mam konta na Instagramie.i chyba nieprędko się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  22. hahah, tak, szczerze mówiąc to pierwsza rzecz, którą rano sprawdzam, co tam moje Amerykańce przez moja noc powyczyniali :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak, to dokładnie ta sama strona - co do hashtagów - niektórzy są mistrzami i pękam ze śmiechu czytając ich podpisy pod zdjęciami :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Cieszę się, że znalazłaś coś dla siebie ! :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak, ja też najczęściej właśnie to robię podczas krótszych tramwajowych wojaży :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiadomo - nie dla każdego, jaki świat byłby nudny gdyby wszyscy lubili to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Po prawie 3 latach na Instagramie poznalam wspanialych ludzi ze swiata! mam z dziweczynami super kontakty i ciesze sie niezmiernie, ze swiatowe "guru" mnie obserwuja i u mnie komentuja! Oczywiscie mam z nimi równiez prywatny kontakt! No i moi obserwatorzy to prawdziwi ludzie poniewaz jest duzo kont fikcyjnych-reklamowych-spam wiec je zawsze blokuje!
    Jestem od IG uzaleniona? hmm.teraz juz mniej bo wiadomo to pochlania kupe czasu!
    Ale uwielbiam i codziennie staram sie zagladac :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja póki co nie zaraziłam się instagramem. Może i dobrze, bo internet i tak pochłania sporo mojego czasu. Niemniej jednak widzę, że jest tam mocno inspirująco :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przy okazji się pochwalę. ;) Na insta jest jako @boliwka. Takie właśnie zajęcie podczas czekania na coś jest bardzo przyjemne. :) Muszę dokupić transfer w smartfonie bo już nie nadążam. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To jest trochę niesamowite, że w tym całym zabieganym, szalonym świecie właśnie tu odnajduje się wspaniałych ludzi <3

    OdpowiedzUsuń
  31. No bywa. Rozsądek swoje, ciekawość swoje, a doba nie chce być z gumy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam oglądać zdjęcia na Instagramie i powiem szczerze, że zdecydowanie bardziej podobają mi się te amatorskie, niż te odpicowane z każdej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Otóż to. I dobrze, że jest taka różnorodność ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja sprawdzam zanim idę spać, jak się budzę, w pracy jak idę do łazienki... Na przerwach w pracy, ja pierdziu, jestem w cholerę uzależniona:) Ale znajduję tam tyle inspiracji, cudowne zdjęcia i aranżacje i kosmetyki, że to jest sama przyjemność tam wchodzić :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...