Moja ulubiona świeca z Bath and Body Works - French Baguette

6:02:00 PM

Dziś zapraszam recenzję mojej absolutnie ukochanej i niestety wycofanej już świecy - 
French Baguette. Francuska bagietka to moja ulubiona świeca z całego 
asortymentu sklepu Bath and Body Works i możecie mieć pewność, 
że jeżeli pojawi się jeszcze  kiedyś w sprzedaży kupię ich pięć.


Świecę kupiłam zdaje się dwa lata temu właśnie o takiej porze roku jak ta, późna jesień, 
słońce przeplatane z deszczem i porywistym wiatrem. Jeszcze wtedy zupełnie nie planowałam
zdradzać Yankee Candle i ta świeca była moją pierwszą. Pamiętam jeszcze, że była
przeceniona i że, o ja naiwna, zostawiłam w sklepie jeszcze dwie.
Rozeszły się jak świeże bułeczki czy też francuskie bagietki.



Nikogo nie zaskoczę czym pachnie ta świeca - to oszałamiający 
zapach chrupiącej ciepłej skórki, zapach starej dobrej piekarni,
zapach domu, spokoju i błogości. Ze wszystkich znanych mi świec Yankee
żadna nie przypomina mi jej a szkoda - może z czasem coś wypuszczą 
w ten deseń - w końcu zapach świeżego pieczywa jest piękny i ponadczasowy.


Czy ma wady - oczywiście. Oprócz tego, że jest tylko jedna ;) to niestety jej zapach po 
zgaszeniu nie utrzymuje się w powietrzu dłużej niż dwie godziny. Rozpala się szybko 
i mocno - zapach jest bardzo wyczuwalny ale niestety szybko się ulatnia. 
Jak widzicie przez te dwa lata paliłam ją może 4-5 razy - bardzo ją oszczędzam
i zapalam tylko przy specjalnych okazjach czy wyjątkowo pięknych porankach.
Takich jak dziś.


Lubicie zapach piekarni? A może macie jakiś zapach, który tak straszliwie 
oszczędzacie, bo wiecie, że może już nigdy go nie powąchacie? Pięknego 
weekendu Kochani!

Sprawdź też

28 komentarze

  1. Nie jestem pewna, ale chyba Kringle ma w swojej ofercie jakiś "chlebkowy" zapach ;) Zastanawiam się, czy spodobałaby mi się taka woń.
    A co do świeczek B&BW - marzę o jakiejś! Pamiętam, że kiedyś byłam w ich sklepie w Wawie, ale wtedy nie interesowałam się świeczkami i nie kupiłam żadnej. Teraz z rozżaleniem wspominam te piękne zapachy :) Może przy jakiejś okazji wybiorę się do stolicy i uda mi się wstąpić do B&BW - wtedy na pewno nie wyjdę z pustymi łapkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kringla jest zapach chleba i z Busy bee spróbuj sobie : ) ja chyba musze kupic w koncu jakas świece z bbw!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wybierz się koniecznie! Na pewno bliżej świąt będzie więcej promocji! A Kringlowy chlebek znam, ale to jednak zupełnie inna bajka :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawda? Uwielbiam takie ciepło i bezpieczeńtywo najbardziej prozaicznych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany, jeżeli pachnie jak w tej piekarni, do której chodziłam za dzieciaka... :) Strasznie jestem ciekawa, chciałabym powąchać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zarz będzie świąteczna kolekcja więc jest w czym wybierać! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nawet mi nie mów, mój portfel płacze! w grudniu jak bedzie USA zamówienie to chyba zamówię sobie cos : p

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wierzę! Nie mogłabym jej palić, bo ciągle chodziłabym głodna. :D Bo kto nie lubi zapachu świeżo pieczonej bagietki, ach... :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zapach pieczonego chleba! :) Świecy jednak nie kupię bo bez przerwy bym chciała jeść. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybym pojechała z Krakowa do Warszawy tylko po to, żeby kupić świecę, rodzina uznałaby mnie za kompletną wariatkę :P
    Szkoda, że Kringle nie dorównuje B&BW pod względem zapachu... Jakbym kiedyś trafiła gdzieś na tę bagietkową świecę, dam Ci znać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zapach świeżego pieczywa! Mogę sobie tylko wyobrazić jak pachniałoby mi w całym domu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Napewno zgłodniałabym odcwąchania tej świecy.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny jest ten zapach, jak w piekarni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Można stosować jako substytut białego pieczywa - bezglutenowy jest! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja często się daję im skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie, Yankee nie ma żadnego zapachu pieczywa! A szkoda, bo z tego co opisujesz to aż mi się taka zamarzyła... <3 Musi obłędnie pachnieć

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubie Cie za to, ze ja masz!;) ja o jej istnieniu dowiedzialam roj temuniej wiecej, ale to bylo juz za pozno na jej zdobycie:(((

    OdpowiedzUsuń
  18. Musi naprawde niesamowicie pachniec :)
    o swieczkach B&BW nie bede sie wypowiadac bo normalnie bym je wszystkie brala :))

    OdpowiedzUsuń
  19. mam sentyment do Francji - byłam tam 2 razy i sie zakochałam w niej :-) uwielbiam produkty francuskie, a ta świeca jest obłędna!!! chyba się skusze na zakup tym bardziej, że temat świec zapachowych jest dla mnie nowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam zapach świeżego pieczywka, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam okazji powąchać tej świecy, ale jestem bardzo ciekawa :) Tak sobie wyobrażam, że byłby to idealny zapach do porannej kawy w pięknej, otwartej kuchni. Przyjemnych poranków z bagietką w płomyczku :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  22. Przypuszczam, że od razu poczułabym chęć na świeże pieczywo! Uwielbiam taki zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj pewnie i ja polubiłabym się z tą świeczuszką, w ogóle to nie miałam żadnej z B&BW :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie wezmę :) dziś od rana jest ze mną yanke candle<3 tego zapachu jestem ciekawa ...uwielbiam gorące i chrupiące pieczywo :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...