12 najlepszych seriali, jakie oglądałam w 2014 cz. II

11:11:00 PM

Zapraszam dzisiaj na część drugą, w poprzedniej straszliwie się rozpisałam a i tego postu od godziny zakończyć nie potrafię. Bardzo Wam dziękuję za wspaniałą dyskusję pod poprzednim postem i wszystkie polecenia - niżej możecie zobaczyć co sobie wybrałam i mocno czekam na kolejne.

Hannibal

Jeśli kochałyście tak jak ja "Dextera" na pewno się Wam spodoba. Muszę jednak nadmienić, że jestem przy tej pozycji podwójnie nieobiektywna. Po pierwsze postać Hannibala to moja ulubiona męska postać w całej literaturze, po drugie odtwórcę głównej roli pokochałam wiele lat temu za rolę w chyba mało popularnych "Jabłkach Adama" (czarna komedia to nie dość dobre określenie, ale polecam). Jak serial ma się do filmu? Oczywiście w dużej mierze wciąż opiera się na książkach Harrisa, ale przyznam, że poszedł w tak ciekawą stronę, że nie mam aż tak bardzo mu za złe.
Dopóki oczywiście nie przesadzi.



W filmie obłędne rzeczy są cztery. Muzyka. Przerażająca, świdrująca, za przeproszeniem "ryje mózg" - inaczej się naprawdę nie da tego opisać. Paraliżuje i siedzi w głowie tak głęboko, że człowiek bałby się równie mocno, gdyby ekran był zupełnie czarny. Z drugiej strony muszę Wam się przyznać, że ja w życiu horroru ŻADNEGO nie obejrzałam i bardzo tego nie lubię. Wyjątkami są właśnie seriale, ale nie takie które są tylko horrorami. A może się tłumaczę. 

Zdjęcia - cudowne kadry, symetria, gra kolorów, małe detale, które sprawiają, że wiele
scen na długo pozostaje w pamięci. Po trzecie - mieszkanie Hannibala. Gabinet. Kuchnia.
Na dysku mam chyba z trzydzieści screenów, tak mocno ukochałam sobie ten wystrój.
Czwarte i najważniejsze: to, jak Lecter gotuje.



Trochę się śmialiśmy z mężem, że kto jak kto, ale my Hannibala bez jedzenia
obejrzeć nie potrafimy. Sceny, w których bohater przygotowuje potrawy to poezja.
A oczywiście najgorsze jest to, że doskonale zdajemy sobie sprawę co, a w zasadzie kogo
gotuje. Wszystko pokazane jest jednak w ten sposób, że jakkolwiek by to nie brzmiało nie 
raz zżarłabym mu coś z talerza.


Przy tym wszystkim to niestety najbardziej brutalny i obfitujący w wiele obrzydliwych (choć "czystych") scen serial.  Zdecydowanie nie dla każdego, przyznam sama nie byłabym w stanie go oglądać.

Jane the Virgin

Zastanawialiście się czasem jakby wyglądały polskie seriale, gdyby były one
nakręcane przez Amerykanów? Bardzo często zdarza się, że sięgają oni może nie na nasz
wschodnio-europejski rynek, ale na dużo bardziej egzotyczny czyli seriale latynoamerykańskie.


Z wielką przyjemnością oglądałam amerykańską "Brzydulę" a teraz w nasze ręce wpada serial w dokładnie tym samym klimacie - "Jane the Virgin" czyli nasza rodzima.. "Majka". Nakręcony jest jednak z dużą dowką poczucia humoru, mocno przerysowany, ale przez to całkiem słodki i choć jest pozycją bardzo lekką i zdecydowanie najbardziej infantylną w całym tym zestawieniu,
to na weekend zdecydowanie polecam.


Homeland

To też jedna z moich wielkich miłości. To jest jeden z takich seriali, które oglądasz z wściekłością, że odcinki są takie krótkie i tak długo na kolejny trzeba czekać. Po zakończeniu każdego sezonu wydaje mi się, że kolejny NA PEWNO będzie słaby, ale jakimś sposobem od kilku sezonów się to nie dzieje.


Serial opowiada o agentce CIA i uwolnionym z niewoli po wielu latach amerykańskim żołnierzu.
W pierwszym sezonie zadajemy sobie pytanie, po której tak naprawdę stronie stoi sierżant Brody. Nie będę Wam zdradzać jak wyglądają kolejne, ale powiem tylko, że to jeden z najmocniej
trzymających w napięciu seriali ostatnich lat - podobnie jak ten "The Killing", o którym będzie za chwilę.


Wiele rzeczy związanych z tym serialem chciałam Wam opisać, trochę pomarudzić, jednak nie dałoby się tego zrobić bez spojlerowania więc jednak się powstrzymam. Jedno co mogę napisać na pewno, to Carrie (główna bohaterka) potrafi być nieznośnie uparta i do bólu nieustępliwa - aż czasem miałabym ochotę po prostu ją palnąć w łeb. Tak czy siak - każdy chciałby mieć tak oddanego pracownika.


Miasteczko Twin Peaks

Przyznaję się i uderzam się w piersi - w zeszłym roku obejrzałam go pierwszy raz w życiu.
Jeżeli oglądacie seriale, a seriale kryminalne kochacie bezgranicznie to pozycja obowiązkowa. 
Jednak przestrzegam, to serial stary więc wiele rzeczy jak np. sposób kręcenia czy dialogi
mogą być lekko denerwujące. Z drugiej strony to Lynch i do charakterystycznego
surrealistycznego klimatu jego filmów mogliśmy się przyzwyczaić - ba! a pewnie i pokochać.


Nie bez powodu serial znalazł się właśnie w tym miejscu, on i następujący po nim "The Killing"
opowiadają bardzo podobną historię. W małej miejscowości Twin Peaks zostaje znalezione ciało młodej dziewczyny - Laury Palmers. Początkowo krystalicznie czysty obraz nastolatki zostaje zaburzony bombardującymi nas z każdej strony detalami z jej życia, opowieściami jej znajomych 
czy wspomnieniami bliskich. Do miasteczka przyjeżdża agent FBI - Dale Cooper i prowadzi śledztwo które ujawnia wiele z mrocznych sekretów, zdawałoby się na pierwszy rzut oka prostych i przeciętnych mieszkańców Twin Peaks.


Serial stał się ikoną popkultury, w latach dziewięćdziesiątych był jednym z najpopularniejszych seriali. Powoli tworzy się także post podpatrzony u zwierza popkulturalnego dotyczący
ukochanych kostiumów, sukien, strojów z filmów i seriali i z całą pewnością dwa screeny
pochodzące z tego filmu się w takowym zestawieniu znajdą.


Kiedy David Lynch ogłosił, że po latach nakręci trzeci sezon Twin Peaks
wśród fanów zawrzało. Serial ma być wyemitowany w 2016 roku i nie mogę się doczekać.

The Killing

Ach. Spodobał mi się tak bardzo, że obejrzałam również jego skandynawski pierwowzór, choć 
uważam, że w tym przypadku amerykańska para głównych bohaterów jest dużo lepiej narysowana.
W "The Killing" ginie młoda dziewczyna Rosie Larsen - mocno pokazany jest dramat rodziny, choć równorzędnie ważnym tematem jest relacja pomiędzy parą policjantów prowadzących śledztwo.


Sarah Linden czyli policjantka prowadząca śledztwo jest jedną z moich ulubionych kobiet w serialach. Choć z całą pewnością nie jest najlepszą matką, to głowy na karku odmówić jej nie można.. przynajmniej w pierwszym sezonie ;-) Bardzo dobry jest także dość mocno rozbudowany wątek polityczny - relacji władza-mieszkańcy, władza-policja.


Serial z całą pewnością można oglądać dla sceny, kiedy jej partner Holder występuje w garniturze. 
I chociaż pewnie trudno Wam w to uwierzyć patrząc na zdjęcie poniżej, ale wygooglałam i uznałam nawet za niezłego przystojniaka :D Jestem w stanie stwierdzić, że to właśnie :The Killing" ze wszystkich dzisiejszych propozycji powinniście zobaczyć jako pierwszy, Rozwiązania zagadek są tak obłędne, że żałuję, że nie mogę sobie wymazać pamięci i z takim samym szaleństwem oglądać 
finałowe odcinki.


Sherlock

Od czasu do czasu czytam gdzieś, że ktoś uznał go, za serial nudny.
Cóż, ja uważam, że jest boski absolutnie - sama zaliczam się do grona Cumberbitches
(szalonych fanek odtwórcy roli głównego bohatera - Benedicta Cumberbatcha).
Ja dobrą fanką nie jestem, niestety z chwilą gdy mojego niszowego ulubieńca (a tak było jeszcze kilka lat temu) zaczynają kochać miliony z godnością się oddalam. Dużo złego narobił fakt, że nie dość, że się chłopina ośmielił zaręczyć, to jeszcze zagrał w niestety dla mnie kiepskiej "Grze Tajemnic"


Ale przechodząc do samego serialu: dla mnie to ikona, choć może rzeczywiście jest to serial hermatyczny? Dla mnie jest absolutnie nastawiony na widza inteligentnego. Wspaniała muzyka, genialne zwroty akcji, cudowne łamigłówki i oryginalna relacja pomiędzy Sherlockiem a Watsonem, sprawia, że trzy odcinki, które serwują nam producenci wydają się być żartem.


Każdy odcinek ma w zasadzie formę filmu, różni się diametralnie od każdego innego filmu czy serialu o Sherlocku (a było ich wiele). W zasadzie to nawet zabawne, że równolegle kręcone i emitowane są dwa seriale o Sherlocku i Watsonie - ten drugi z Lucy Liu, jest ciekawy ale nijak się ma do deszczowej i sarkastycznej atmosfery Londynu. Nie wiem, naprawdę nie wiem jak można go nie kochać.


O czym nie było? A np. o "Grze o tron" na którą czekałam tyle lat i zawiodłam się straszliwie nie tylko koszmarną zmianą fabuły (choć poniekąd rozumiem), ale wszędobylskim cycem, który jakby piękny nie był to pokazywany dwudziesty raz zaczyna drażnić. Nie myślcie jednak, że ja GoT nie lubię, więcej - kochałam pierwsze sezony i w całym serialu najbardziej uwielbiam to, że piękny jest ten kto ma być piękny. Ulubiony bohater serialowy?


Zawsze i na zawsze Joffrey - jest tylko jedna postać, której nienawidziłam równie mocno,
co młodego Lannistera - był to strażnik z filmu "Zielona Mila" czyli Doug Hutchison.
W książkowej wersji uwielbiam całe rodzeństwo Lannisterów i nie mogłabym się
zdecydować kto z tej trójki jest moją ulubioną postacią. 


Obejrzałam też "Walking Dead" i już naprawdę straszliwie mnie fabuła denerwuje. Smutne jest, że zamiast iść w zupełnie inną stronę mamy scenariusz, który niestety zupełnie mnie nie zaskakuje.
Jedno na plus - obejrzałam ich tyle, że zamiast bać się zombie rozwaliłabym mu łeb nawet książką.


Oczywiście cały czas oglądam "Grey's Anathomy", powtarzam się "House", w tle jak zwykle łomoczą Friendsy. Trochę tych seriali mi się przewinęło, kilka fajnie zapowiadających się zupełnie nie wypaliło jak "Hart of Dixie", "Caste" skończyłam chyba na 5? sezonie i jakoś trudno mi wrócić, "Menstalista" skończył się na drugim, a "Breaking Bad" nie jestem w stanie wyjść za trzeci, podobnie jak "Revenge" i "Once upon a time". Od czasu do czasu oglądam "Two Broken Girls" i "Shameless" Z Waszych polecanek wybrałam jak na razie: "The Wire", "Gotham", "Sons of Anarchy" a kilka dni temu zaczęłam amerykańskich "Strażaków" i "The Fall", zobaczymy...


Veep

A jednak jeszcze mi się przypomniało, cudowny serial, przy którym zaśmiewaliśmy się 
do łez - przetłumaczona na polski "Figurantka". Bardziej dla tych, którzy interesują się 
polityką, kampaniami wyborczymi i szeroko rozumianym PR. Cu-dow-ny!
23cia! A zaczęłam pisać o 20stej. Zdecydowanie Dobranoc!

Sprawdź też

72 komentarze

  1. Hannibala oglądnęłam tylko pierwszy sezon, ale mam w planach uzupełnić, bo gra aktorska i sceny kuchenne, o których piszesz, są mistrzowskie :)
    Jane The Virgin uwielbiam, dawno tak dobrej rozrywki serialowej nie miałam, z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki :) W sumie z komedii to chyba najlepsza premiera, zresztą główna aktorka dostała podobno jakąś nagrodę za ten serial nawet :)
    Sherlock to miłość Narzeczonego, mnie nie przekonuje, ja preferuję policyjne seriale - Blue Bloods, Rookie Blue itp :) Grey's zawsze i wszędzie i nawet mi nie przeszkadza, że główne postacie są napakowane botoksem, haha ;)
    No i chyba zabiorę się za Homeland, ciekawie wygląda z opisu.
    A znasz Outlander? Ja się zakochałam i przebieram nogami, aż w lutym będzie koleny odcinek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. OO Magda, full nowości dla mnie - strasznie się cieszę! Outlander ląduje na liście! Ja miałam kiedyś mocną fazę na te kryminalne, cóż jednak trochę zostało :P


    Uwielbiasz Jane <3 To taka słodka, przerysowana bajka prawda? Cudowna na zły dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grey's anatomy kocham i sherlock oczywiście najlepszy na świecie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Chilli!! Dawaj swoje, bo kompletnie zgłupiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. The Killing - zaczęłam w tym roku, na razie pół odcinka, ale będzie kontynuacja. No tak, zapomniałam o Sherlocku poprzednio! Prawie się śliniłam oglądając Sherlocka, po prostu byłam jak zahipnotyzowana... Dobrze jednak obejrzeć zaraz po Sherlocku Sierpień w hrabstwie Osage, momentalnie można się w Benedictcie odkochać :D Bohaterowie, klimat, dialogi i muzyka - super. Natomiast kilka wątków było przekombinowanych a tego nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatni sezon najmniej mi się podobał i jakoś ja niezbyt lubię te wątki połączone z bratem. A "Sierpień..." genialny! przypominają mi się każde wakacje u rodziny :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ouuu, a gdzie jest Orange is The New Black? :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze kurcze, a ja tak nie mam czasu na tv :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu... Ja żałuję, że obejrzałam Sierpień. Lubię wymagające kino, tak, jestem zaangażowanym widzem, ale na litość boską, czy naprawdę jakieś 2 h. z życia musiałam spędzić na oglądaniu totalnie popapranej rodziny?! Ja się po prostu źle psychicznie czuję po takich klimatach, ostatnio tak miałam po Requiem dla snu. I takie filmy nic nie wnoszą do mojego życia, bo Sierpień ani nie dostarczył mi żadnych refleksji ani dobrej rozrywki - to jest właśnie "nowa jakość" kina: czym gorzej, tym lepiej. Ok., świetna rola Streep, ale co więcej? Żałuję, że nie oglądałam z Adamem, bo on by to po prostu wyłączył :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Homeland, Hannibal,The Walking dead, The Killing i Greys Anatomy to moje ulubione. Gre o tron obejrzałam ale jakoś mnie nie zafacynował.

    OdpowiedzUsuń
  11. xD haha ja mam chyba po prostu inny gust :P Oglądam wszystkie *supernaturalne* (wilkołaki, wampiry, anioły, czarownice, istoty które się teleportują i czytają myśli, superbohaterowie o.o itp. itd.) ponadto seriale jak np. Scandal, Transporter, Scorpion, Stalker, The 100, Person of Interest, The Mentalist ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Chirurgów też oglądam:) od już no, chyba 7 lat :) Jane, the virgin też oglądam - bardzo polubiłam ten serial! wspaniały, lekki, do pośmiania, dla odstresowania:) No i namówiłaś mnie na hannibala i the killing:) Zabraknie mi nocy na oglądanie tych pozycji:)

    OdpowiedzUsuń
  13. AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Zapomniałam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za ten wpis! Wiele lat żyłam bez telewizji i seriali, a ostatnio postanowiłam to nadrobić, bo podobno seriale są teraz ciekawe. :-) Dzięki Tobie będę wiedziała, na co zwrócić uwagę, bo mnogość tego wszystkiego, co w TV mam mnie przerosła i oszołomiona nią odłożyłam tę sprawę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. o tak, Gotham koniecznie obejrzyj :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dostałaś? :-) G. już na liście :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja wielka, straszna miłość :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę się ich tu uzbierało :D Ciężko się odnaleźć bo ostatnimi czasy zrobiła się ich jakaś szalona ilość.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten serial jest przerażający nawet nie w tym, że on je ludzi, ale w tym, że potrafi nimi aż tak manipulować :o

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślałam, że będę musiała wyjść na serialową ignorantkę, ale znam, znam Misteczko Twen Pekas, oglądałam wielki temu, w sumie mogłabym jeszcze raz, bo większości wątków już nie kojarzę:0

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie oglądałam jeszcze żadnego z tych seriali <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam nawet taką osobę. To po prostu potwory.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham seriale <3 <3 kocham <3 <3
    Grey´s <3 <3 <3
    Walking Dead <3 <3 <3
    Homeland <3 <3 <3
    Twin Peaks <3 <3 <3
    aaaaaaaa bardzo lubie ale moim Nr.1 jest SCANDAL czekam na 29.01 ciag dalszy season 4 w usa sie zaczyna :) a ze jestem na biezaco to juz nie moge sie doczekac <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Lista idealna, gdyby dodać do niej: "Suits" i "Californication" :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Polecam także "Pretty little liars", niby dla nastolatek (i o nastolatkach), ale wciąga niesamowicie, a jego główny wątek ma charakter kryminalny (morderstwo, zaginięcie, poszukiwania, prześladowcy), więc wpasowałby się w Twój gust ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. Miasteczko Twin Peaks to był kultowy serial. Wszyscy oglądali go z wypiekami na twarzy. Mnie najbardziej utkwiła w pamięci muzyka z czołówki. Do tej pory mam ciary jak jej słucham.

    OdpowiedzUsuń
  27. I znów większości w ogóle nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Walking Dead i Sherlocka bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Trafiłaś z tym zestawieniem idealnie, bo właśnie skończyliśmy z mężem "Jak poznałem waszą matkę?" i zastanawialiśmy się co dalej :D Na pierwszy rzut pójdzie chyba "Hannibal" (swoją drogą "Jabłka Adama" były świetne!). "Jane the Virgin" też może być fajny na odmóżdżenie. "Gry o tron" zdzierżyłam dwa pierwsze odcinki i się poddałam, jakoś porno mnie nie kręci ;) Za to uwielbiałam "Twin Peaks" i też z niecierpliwością czekam na nowy sezon :D

    OdpowiedzUsuń
  30. co do Hannibala to ten serial jest dla mnie za ciezki, przynebiajacy... Jest swietnie zagrany i same ochy i achy, ale ja nie moglam przebrnac przez niego... Co do scen kulinarnych, to powiem tak: ciesze sie ze nie jem miesa, bo gdybym jadla to prawdopodobnie te sceny obrzydzilyby mi mieso do konca zycia :P
    Ogolnie to widzisz ja mam tak ze duzo seriali mnie nuzy po pewnym czasie i przestaje ogladac... Wlasnie podobnie jak Ty, Mentalisty i Breaking Bad nie skonczylam. A teraz nie pamietam juz dokladnie na jakim momencie skonczylam wiec musialabym ogladac od poczatku :P
    Jane tez ogladam :) Fajny pomysl, podoba mi sie narrator komentujacy wszystko i uzywanie nawiazan do social media typu twitter etc. :)
    Ogladalas Californication? Megaaa serial, polecam 2-3 pierwsze sezony :D Aaa i jeszcze Outlander, The Tudors, Rome i The Borgias (heh, w sumie wszystkie kostiumowe, nie wiem czy lubisz, ale jesli tak to wszystkie sa megaaaaa i nie maja malo sezonow wiec nie ciagna sie np. jak GA / Friends chociazby :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hannibal i Jane the Virgin to jedni z moich ulubieńców!

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja trochę nie na temat - pamiętam, że pisałaś kiedyś o świeczce o zapachu świeżego pieczywa z B&BW. Ostatnio w ofercie Village Candle pojawił się nowy zapach, właśnie coś a'la chrupiąca bagietka. Nie wiem, na ile może być podobny do tego z B&BW, bo nie wąchałam ani B&BW, ani tej z Village Candle, ale pomyślałam, że możesz być zainteresowana tym tematem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. hyhy hyc cyc :D
    Uwielbiam Hannibala...przyznaję, że na początku myślałam jak to H - bez A.Hopkinsa ...ale Mads Mikkelsen jest też świetny! Demoniczny w inny sposób ..
    Miasteczko to jeden z moich ukochanych seriali życiowych można powiedzieć ;) oglądałam z tysiac razy (w tym jako dzieciak ) - mega! jak dla mnie arcydzieło we wczesnych latach 90'tych to był czaaad!!!
    Killing - fantastyczny klimat - deszczowe Seatlle - jakby żywcem wyjęte z teledysku Nirvany ..podobało mi się, że nic nie jest piękne w tym serialu łącznie z bohaterami..
    Chirurgów jakoś nie dziękuję ;)
    Walking Dead - łoooj nie :D
    Grę o tron mimo cyca uwielbiam - w tajemnicy Ci powiem - tak żeby nikt nie zobaczył - głównie z powodu wikorów :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Key - jesteś przekochana, że o mnie pomyślałaś!!! Dziękuję najmocniej, próbuję ją znaleźć <3

    OdpowiedzUsuń
  35. :D Może o serialach wszech czasów napiszę, tam MUSI coś być :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana K. - oglądałam ale wiesz nawet pamiętam gdzie skończyłam - był taki odcinek, który dział się na cmentarzu i potem zrobili od tego odcinka inny serial - wtedy była bardzo długa przerwa i juz do niego nie wróciłam choć fajny - straszny :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapisuję na listę - kiedyś się mocno zbierałam, żeby go obejrzeć ale chyba jakoś Karo mi wyleciał z głowy, dzięki za przypomnienie ;*

    OdpowiedzUsuń
  38. Na jeden warto się zdecydować w zależności co lubisz najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Oglądałam C, ale tylko do trzeciego sezonu, mimo, że od początku przeginali to już było dla mnie ciut za dużo - oglądałam w zasadzie tylko dla jego zjawiskowej żony ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale mimo wszystko książkę bardzo polecam <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Szykuje mi się zupełnie luźny weekend i zastanawiałam się właśnie co by tu nowego obejrzeć. Przyznam, że serialowo jestem okropnie do tyłu, nie widziałam żadnego z wymienionych przez Ciebie tytułów (w obu częściach), więc mam co nadrabiać. A nie, wróć. Lata temu oglądałam Miasteczko Twin Peaks, więc czuję się ciut lepiej :D Z Twoich propozycji najbardziej zaintrygował mnie Black Mirror i chyba od niego zacznę, później zabiorę się za Fargo i Hannibala :)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja czekam na wznowienie sezonu TWD. Może i fabuła drażni...ale ja uwielbiam zombie i nic na to nie poradzę :D Na GoT także czekam, mam nadzieję, że w tym sezonie będzie dużo wątków z moim ukochanym Ramsayem Boltonem <3 No i oczywiście z niecierpliowścią przebieram nóżkami na 3 sezon Wikingów (już w lutym!), bo zapowiada się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wiesz, może masz rację, ale ja akurat wybieram "wolne książki" :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Hania tylko wróć i opowiadaj jak Ci się spodobało!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciężki kaliber ale BM daje naprawdę dużo do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nuneeeczka, ja narzekam na TWD ale też oglądam :D:D:D Tylko CO CHWILĘ zabijają mi ulubionego bohatera!

    OdpowiedzUsuń
  47. Cieszę się Aniu i świetnie wybrałaś - Hannibal rozwala po prostu. Uwielbiam go. Dopiero teraz zobaczyłam, że nie napisałam o jeszcze jednym powodzie: Gilian Anderson!

    OdpowiedzUsuń
  48. Właśnie trzeci sezon Californication był ostatni - trochę jednak dla mnie wyczerpali formułę a szkoda, jak byłam mała kochałam się w Duchovnym ;P

    OdpowiedzUsuń
  49. Mikkelsen miał zrobić niemożliwe i cóż, rzeczywiście udało mu się wspiąć - nie wiem czy na lepszy poziom, ale odwalił kawał dobrej roboty. Uwielbiam go absolutnie <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Dopóki nie zabiją Daryla to będzie dobrze! :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę się zabrać w końcu za Sherlocka, wszyscy którzy widzieli polecają. Na razie czekam na 3 sezon Hannibala. Co do cycków w Grze o Tron - ten element sprawił, że był to ulubiony serial mojego ex, a ja przestałam go oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. No tak... potrafi zniechęcić szczególnie jak jeszcze ex :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Moją ukochaną już zabili. Co kogoś wybiorę to od razu chrup chrup chrup...

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie ma za co :)))
    Pokochasz ... nawet mój máz pokochal hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  55. To fakt, ale... och, może przez to, że grał tak realistycznie, nie cierpię go :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Sherlocka oglądałam z ogromnym zacięciem ;D

    OdpowiedzUsuń
  57. No to tym bardziej muszę obejrzeć :) "Z archiwum X" było jednym z pierwszych seriali, które nałogowo oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Hannibal, Homeland i Sherlock znam i bardzo lubię chociaż jestem nie na bieżąco obecnie.

    OdpowiedzUsuń
  59. Hannibal , Game of Thrones i Waling Dead kocham.... chociaz WalkingDead sie robi nudy ostation , nie wiem jakos pierwszy sezon byl najlepszy a pozniej nuda.... Game of thrones i serial i kssiazki uwielbiam ... Homeland mam zamiar zaczac jakos nie dlugo , ale za malo czasu na to wszystko ....

    OdpowiedzUsuń
  60. to u mnie stanowczo American Horror Story, BreakingBad ( wszystkie sezony w miesiąc) , House of cards, Chirurdzy i zaczęłam Vikingów ale poległam... wracam sporadycznie do nich kiedy nie ma co ogladać :) marzy mi się teraz coś typowo babskiego tak na przełamanie moich zapędów psychodeliczno-złoczyńczych

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...