Jednym słowem: Whiplash!

12:08:00 AM

Na blogu rzadko pojawiają się recenzję filmów - najczęściej po prostu nie czuję się na siłach
by oceniać w sposób rzeczowy kino, powiedzmy, ciut wyższe niż przeciętne komedie romantyczne.
Ale tym razem dałam sobie spokój z takim podejściem, bo chciałam podzielić się z Wami
emocjami, których się zupełnie nie spodziewałam, a które sprawiły, że idę na ten film
drugi raz ( z mężem) w przeciągu kilku dni, kiedy sama zobaczyłam go po raz pierwszy.

Źródło

Kiedy wybierałam film zastanawiałam się między "Dzikimi  Historiami" a "Whiplashem"
+ obejrzałam więc dwa trailery, z których jakoś żaden mnie nie powalił. Zimą jednak
słucham 
jazzu non stop , a temat samej orkiestry przewija się ostatnio w czytanych przeze mnie książkach, a nawet oglądanych serialach ("Mozart w dżungli" <3) dokonałam jedynego słusznego wyboru.Jeżeli więc po wszystkich sephorowych i douglasowych promocjach obiecałyście sobie, że
w tym miesiącu nie wydacie już ani grosza - będę mieć dla Was złą wiadomość.


Historia wydawała mi się do bólu stereotypowa - młody chłopak, wielkie marzenie, niechętna rodzina, Piękna-nic-nie-Rozumiejąca Dziewczyna i Pan Zły. Ile razy można oglądać ten sam scenariusz? Film opowiada historię młodego perkusisty - Andrew (w tej roli Miles Teller) który ma jedno marzenie - osiągnąć mistrzostwo. Przez krew, pot i łzy - dosłownie.
Źródło

Muzyka sprawia, że wyglądający dość przeciętnie na pierwszy rzut oka scenariusz
okazuje się filmem obłędnym i jest w pierwszej dziesiątce moich filmów ever.
Kiedy pokazały się na ekranie napisy byłam totalnie zaskoczona, wydawało mi się,
że trwał 40 minut. Określany jako dramat sprawiał, że raz śmiałam się w głos, raz klnęłam pod nosem przepaskudnie. Sama postać nauczyciela, demonicznego wręcz mentora jest tylko dość pokrętnym potwierdzeniem powiedzenia, że kochać to wymagać :D


Źródło

 J.K. Simmons stworzył niezwykłą postać. Która wzbudza emocje skrajne, którą się podziwia, wielbi, ale której miałoby się ochotę strzelić w twarz. Armatą.
Jeżeli on nie zgarnie Oskara, to nikt nie powinien. 
W ludziach najbardziej kocham trzy rzeczy - poczucie humoru, dobre serce i pasję. Co prawda 
w tym filmie chyba nikt tak do końca nie ma dobrego serca, jednak dwie pozostałe cechy obecne
 są z taką intensywnością, że muszę odszczekać swoje słowa iż tylko łzawe historie mogę 
oglądać po sto razy.

Źródło
Ciągła, ale to ciągła konieczność udowadniania nie tylko sobie, że mogę więcej, że jestem w stanie osiągnąć zamierzony cel może być swoistą mobilizacją, że się po prostu da, że wszystko siedzi w głowie. Że wystarczy impuls, czasem zdarzenie, osoba, która sprawia, że dzięki niej albo nawet na przekór pokonujemy siebie. Ciągłe przekraczanie kolejnych granic, zrywanie z ograniczeniami - to obraz walki przede wszystkim z samym sobą i próba udowodnienia tej jednej osobie, że
jestem swoim spełnionym marzeniem.

Zobaczcie trailer:


To nie jest film tylko dla fanów jazzu, napiszę w ten sposób - jeżeli za jazzem nie przepadacie, ten film sprawi, że wrócicie do domu i będziecie szukać ścieżki dźwiękowej. Nie musicie o jazzie nic wiedzieć, by po "Whiplash" jazz docenić.  Byłam na nim przedwczoraj, idę na niego pojutrze. 


Sprawdź też

11 komentarze

  1. Ale mnie zachęciłaś!
    Na "Dzikie historie" też chcę iść!

    OdpowiedzUsuń
  2. Obłędny! Daj znać w takim razie, bo też planuje na niego iść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapisałam tytuł, poniewaz po takiej recenzji musze go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jazz , muzyka jest bliska mojemu sercu i oczywiście film zamierzam obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość emocjonalna może, ale naprawdę był świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja postawiłam na dzikie historie i wyszłam zachwycona z kina ;) Ale na ten film także się wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja byłam jeszcze ostatnio na "Za jakie grzechy" i też wyszłam całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zobaczyć! :) Lista filmów mi się wydłuża w nieskończoność...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, ja już mam taką dłuuuuuugą - jeszcze nigdy nie chodziłam do kina tak często jak teraz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeden z najbardziej przeze mnie wyczekiwanych filmów, na razie upajam się dobrymi opiniami na jego temat, bo do kina prędko się nie wybiorę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...