Lista moich 12 ukochanych zapachów Yankee Candle w 2014 roku

10:17:00 PM

Przyszedł czas na małe podsumowanie i zamknięcie roku z Yankee. Przyznam, że był czas 3-4 miesięcy, kiedy świec nie paliłam WCALE - niestety w ciąży koszmarnie znosiłam jakiekolwiek mocniejsze zapachy i to skończyło się nawet wyprzedaniem 80% mojej całej kolekcji. Kilku egzemplarzy dziś żałuję, ale na ich miejsce wskoczyło kilka wspaniałych! Tak to wyglądało w poprzednim roku (cały post o ulubieńcach w 2013)


Ulubieńcy - rok 2013:

1. Beach Wood (Fresh)
2. Berry Jam (Fruit)
3. Black Coconut (Fresh)
4. Golden Sands (Fresh)
6. Ocean Blossom (Floral)
7. Pink Sand (Fresh)
8. Pink Dragon Fruit (Fruit)
9. Rasberry Sorbet (Food and Spice)
10. Willow Breeze (Fresh)
11. Whoopie Pie (Food and Spice)
12. Vineyard (Fruit)



Dopiero teraz zobaczyłam, że nie napisałam ni słowa o dwóch z nich co też w lutym z pewnością
nadrobię! Jeszcze rok temu miałam dwóch "jedzeniowych ulubieńców" - w 2014 się to zupełnie zmieniło i praktycznie żadne kuchenne zapachy mnie nie oczarowały. Królują u mnie za to zapachy świeże i owocowe, w tym zestawieniu wpadło nawet kilka kwiatowych:

Tak kształtuję się lista złotej dwunastki z 2014:

1. Beach Wood (Fresh)
2. Daffodil (Floral)
3. Dream by the Fire (Collector's Edition)
4. Garden Sweet Pea (Floral)
5. Golden Sands (Fresh)
6. Mandarin Cranberry (Fruit)
7. Ocean Blossom (Floral)
8. Pink Sands (Fresh)
9. Red Raspberry (Fruit)
10. Storm Watch (Fresh)
11. Willow Breeze (Fresh)
12. Vineyard (Fruit)



W tym roku mamy 5 spadków (Berry Jam, Black Coconut, Pink Dragon Fruit, Raspberry Sorbet i Whoopie Pie), w których miejsce wskakuje aż pięć nowości: Daffodil, Dream by Fire, Garden Sweet Pea, Red Raspberry i Storm Watch. Dwa z nich czyli Kominek z serii Winter Wonderland oraz Red Raspberry to całkowite nowości, cała reszta błąkała się po moim sercu już jakiś czas, ale dopiero w 2014 pokochałam je z całą mocą.



W końcu udało mi się uporać ze wszystkimi moimi świecami i zrobiłam porządek - ze świec Yankee zostawiłam sobie 24 świece co uważam za niesamowity sukces, bo zeszłam z nich aż o połowę. Misja częściowego minimalizmu ( wciąż zajmują trzy półki i nie liczyłam tych z innych firm :D)
zakończyła się wielkim zwycięstwem nad swoją naturą chomika. Teraz mam zamiar kupować jak najmniej nowych zapachów i raczej zbierać duplikaty tych najukochańszych.



Numerem jeden z moim sercu są wszystkie piaski - Golden Sands, Pink Sands i Beach Wood.
Wyraźnie ciągnie mnie do morza, lubię typowo kobiece, słodkie ale i mocne męskie, trochę dzikie.
Jestem bardzo ciekawa Waszych ulubieńców i jakie nowości z ostatniego roku najbardziej pokochałyście!!

Sprawdź też

42 komentarze

  1. jeszcze nie miałam okazji używać ich świec, ale w przyszłości po nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie bede oryginalna niestety, bo lubie najbardziej Soft Blanket, pewnie dlatego ze taka dziecinna jestem a na nim jest namalowany misiek😊 ale zapach podoba mi sie bardzo bardzo bardzo, szkoda, ze ciagle wszędzie jest wyprzedany, lubie tez Clean Cotton, a ostatnio na tapecie Vanilla Frosting. Nie jestem maniaczka, ale lubię sobie zapalic swieczulke 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Znakomita kolekcja:) jestem ciekawa jak pachnie Green tea:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Soft Blanket to zdecydowanie najpopularniejszy ulubieniec, lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepiej zacząć od wosków :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaśminowa? Dokładnie tak jak się nazywa, bez cienia goryczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daj Magda kilka swoich ulubieńców!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekna kolekcja. Mam nadzieje ze niedlugo dostane paczuche z tymi swiecami bo jeszcze nie mialysmy sie okazji poznac, a tyle pozytywnych opini przeczytalam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Chodzą za mną te świece, ale chyba zacznę od wosków. Co polecasz na początek, takiego do zakochania w yc?

    OdpowiedzUsuń
  10. ja kocham cranberry ice, midnight oasis, black plum blossom, cranberry pear, midsummers night i na razie miłości wystarczy wielkich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę Vineyard, o którym marzę <3
    Willow Breeze mam w domu, jest ładny, choć muszę mieć na niego nastrój. Chyba wolę Coastal Waters, to jest zapach idealny na każdą okazję. Chociaż moim numerem jeden jest zdecydowanie Bahama Breeze, oszczędzam moją dużą świecę, bo jest mi jej strasznie żal :D Jak się skończy to będzie jak koniec świata :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ masz (a co dopiero miałaś!) kolekcję! :) Aż chce mi się Ciebie uściskać, bo uwielbiam osoby, które z pasją i zawziętością rozwijają swoje chomicze pasje. :D Moi ulubieńcy z kolei to Berrylicious, Pink Sands, Bahama Breeze, Christmas Eve, Candy Cane Lane, Season Of Peace, Honey Glow, Cranberry Ice i zapach z najnowszej kolekcji, który totalnie skradł moje serce - Oud Oasis.

    OdpowiedzUsuń
  13. Beach Wood to ulubiony zapach mojego Partnera:) ma nawet osobny kominek na ten zapach, aby nie musiał się bawić w zmianę wosku;)) Ja uwielbiam mandarynke i żurawinę oraz kwiat śliwy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapachy są wspaniałe - na pewno w kilku się zakochasz!

    OdpowiedzUsuń
  15. W lutym będzie trochę odkładany post na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie Coastal trochę zbyt perfumowany, Nuneczka Ty wpadaj do mnie bo moje rozdanie BARDZO Ci się spodoba <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo jak słodko! Mój jak doradza to najczęściej to, co mam wystawić na allegro. Ale lubi najczęściej owocowe. Synek - wybrał cieną stronę mocy - Bath an Body Works ( pewnie świece mu się bardziej podobają bo się latwiej je otwiera :D)

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja Cranberry Ice uwielbiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. oOo widzę i moich kilku ulubieńców! Ja jeszcze nie wąchałam akurat tego ostatniego! Koniecznie muszę zajrzeć w weekend do zapachu domu!

    OdpowiedzUsuń
  20. W obliczu zapachowej tragedii, kiedy ten zapalił wosk, a ja wymieniałm go na jakiś inny była rozpacz i dziki żal, że jak ja tak mogłam, bez ostrzeżenia, bez przeszkolenia;) Ja zawsze jak się pytam, czy mam coś sobie kupić, to mówi, kup, jeżeli sprawi ci to przyjemność;) aczkolwiek jak go wysyłam do BBW, to jęczy ze za dużo zapachów i że 9 dych, to przeginka za świece, nawet jak jest pro i kosztuje TYLKO 50 złotych:D Mi bardziej odpwiadają świece z BBW, mają ładniejsze opakowania, te słoiki z YC mi nie odpowiadają do końca.

    OdpowiedzUsuń
  21. To jest jeszcze jakieś rozdanie które przegapilam? :D ostatnie bylo chyba z tumblerem Bahamy?

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wszystkie znam:) Ja ostatnio wykańczam swoje woski, bo zdecydowanie za dużo mi się tego nazbierało:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z BBW mam chyba nie więcej niż 8-10 ( idę zobaczyć ) ..
    Dziewięć. Bardzo je lubię bo szybko się rozpalają i mocno pachną, ale wydajnością nie grzeszą - kupuję tylko na promocji :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak na razie znam mało zapachów z Yankee... Ale niedaleko mnie otworzyli sklep firmowy i już się nie mogę doczekać kiedy go odwiedzę :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Weź nie kuś bo potem nie wygram i będzie smuteczek XD ja jak na razie mam juz odlozony u znajomej duży słoik nowych malinek z Yankee. Ale fajne są tez te nowe zapachy Village i może tez się na któryś skusze :-) czekam na Wielkanoc bo pragnę Jelly Beans <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Walentynkowe będzie z dużym słojem, może nawet dzisiaj wrzucę :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja miałam taki bum, że kupowałam i kupowałam, ale nie do końca potrafię wstrzelić się w zapach, bo inaczej pachną w opakowaniu, a inaczej jak się je pali. Niektóre zapachy potrafią być naprawdę duszące, czego bardzo nie lubię. Nie wiem jak ze świeczkami, bo nie miałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też kiedyś miałam taki zamiar ale spakowałam wszystko i wrzuciłam na allegro - od prawie dwóch lat już nie palę wosków :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam w twj chwili 1 - mini i ozdabia moja toaletke, szkoda mi jej palic! Mialam tez duza, bardzo milo wspominam, jak bede w Wawie to skusze sie na kolejna:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Te malinki sa super!!! Zakochałam się totalnie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Z Twoich ulubieńców paliłam na razie tylko wosk Pink Sands ale kilka będę miała jeszcze okazje wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wszystkie znam, ale dla mnie Pink Dragon Fruit jest wprost nieznośny...

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie się marzy jakaś świeczka o przyjemnym, owocowym zapachu! Ostatnio przeglądałam mój mały składzik mini-świeczek i wosków, to wszystkie są słodkie i troszeczkę już dla mnie mdłe. Potrzebuję już jakiegoś orzeźwienia :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja najbardziej lubie clean cotton:)
    Jolahogg.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Same ciekawe zapaszki :) ale ja wole BBW wiadomo..bo mam kiepski dostep do tych swiec wiec chciejstwo jest jeszcze wieksze ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. a ja jeszcze nie próbowałam tych świeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja uzywma tylko bath and body works swieczek ... moze i kiedys jakias YC wpadnie do mnie hehhe

    OdpowiedzUsuń
  38. No proszę, ile tego jest! Tak właśnie myślałam, że jak przyjdzie co do czego, to nie będę wiedziała, co wąchać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. a ja jeszcze żadnej świecy nie miałam, ale może kiedyś się w końcu skuszę :p

    OdpowiedzUsuń
  40. November Rain...wypaliłam i z szaleństwem w oczach szukam...ale już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...